No i stało się, miesiączka się spóźniała trzeba było tylko potwierdzić to że jestem w ciąży, mąż doznał małego szoku, wygnałam go do apteki po test ciążowy, wraca i opowiada mi swoją historię,- no stoję przed okienkiem, podchodzi pani i pyta co podać, a ja na to- poproszę test przeciw ciążowy-. hmm, takich jeszcze nie mamy dodaje roześmiana farmaceutka;D miałam polewe z niego.;
#1463 dodane w 2010-07-06 13:55:27w kategorii rodzinka przez natijack
KOMENTARZE Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!