Moja mama odwiedza mnie w każdy piątek w przerwie zajęć (jest nauczycielką), czyli ok 10 rano. Ale ostatnio coś jej nie ma, wysyłam więc smsa "czy babcia nas dziś odwiedzi?". Za chwilę mama dzwoni i pyta co ja kombinuję? Czy umawiałam się z babcią? Szybki tryb, o co jej chodzi? i żaróweczka: "a aty nie jesteś babcia?" - "Aaa, no jestem...". Mama zapomniała, że jest babcia już, myślała, że miała mnie odwiedzić moja babcia, jej matka, i zastanawiała się dlaczego ją o to pytam...
#1452 dodane w 2010-04-15 12:43:58w kategorii dzień przez makika
KOMENTARZE
aha, tak fajnie pogratulowac tak nudnego zycia. Moze sie myle, ale tutaj powinny byc raczej smieszne i ciekawe historie.
Napisał/a szmatan w dniu 2010-05-22 21:03:33
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!