Leżę w szpitalu, dwa dni po porodzie, mały koło mnie, koleżanka w odwiedzinach. chodzą po szpitalu lekarze stażyści, zagląda jeden do mojego pokoju i pyta czy są jakieś ciężarne. na co ja - tak, jestem (byłam akurat sama w pokoju), on na to - to proszę na badania. i mnie nagle olśniło: to znaczy nie, ja już urodziłam! - to pani nie wie czy jest w ciąży? i w śmiech... no, najwyraźniej tak się przyzwyczaiłam do tego stanu, że zapomniałam o porodzie - dodam, 24-godzinnym i bardzo bolesnym...
#1450 dodane w 2010-04-15 12:38:07w kategorii dzień przez makika
KOMENTARZE
Eeee to chyba nie bylo tak zle skoro zapomnialas ;-)
Napisał/a Milana w dniu 2010-04-17 23:31:40
Podobno do wszystkiego się można przyzwyczaić...
Napisał/a puchatek w dniu 2010-04-19 00:21:45
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!