Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Wczoraj jechałam ze szkoły z koleżankami autobusem. Było tam też 2 kolesi z innej klasy.(znamy się). Oni zaczeli się wygłupiać i popychać moje koleżanki, a ja stałam spokojnie. W pewnej chwili słyszę głos kobiety, która zwracała się do mnie zirytowanym głosem, abym się uspokoiła...Powiedziałam to moim koleżankom ale one dalej się wygłupiały. Po chwili cały autobus słyszy: "Spokój tam ! ". Okazało się że to kierowca autobusu... o Qrde ! Było aż tak źle ?!?!


Nr. 1318 dodane w 2009-12-09 22:05:31 w kategorii ludzie, przez Kiku$$  
Skomentuj! (6) 



Wracam dziś samochodem do domu. Noc ciemna, ulica pusta. I nagle, kątem oka widzę DINOZAURA. Wielkiego! Wszedzie czarno, a dinozaur stoi jak wół. Opowiedziałam córce, że widziałam dzinozaura. A ona pyta: ŻYWEGO? Nie, skąd , makietę widziałam, bo się nie ruszał, przy Żwirki i Wigury stał. A ona na to: To może idź i zobacz czy tam jeszcze jest, bo kolegi wujek też miał różne omamy i się okazało, że ma nadczynność tarczycy! Qrde, ja mam niedoczynność, ale teraz to ja już nie wiem, czy on tam był.


Nr. 1317 dodane w 2009-12-09 21:13:05 w kategorii rodzinka, przez olina44   
Skomentuj! (9) 



Mój młodszy syn (tak dla odmiany) zwierzył mi się wczoraj z przejęciem że ma .... dziewczynę. Qrde, toż to stanowczo za wcześnie na takie wieści!! On ma dopiero 11 lat!!!


Nr. 1316 dodane w 2009-12-09 07:53:46 w kategorii dzień, przez macierzanka  
Skomentuj! (6) 



Brat przyjechał na weekend do domu i zażyczył sobie naleśników. Jako dobra siostra i córka zabieram się za robienie obiadu dla całej rodzinki. Kilka naleśników usmażonych, zdejmuję patelnię z kolejnym z kuchenki i idę do stołu ale tym razem potknęłam się o wystający taboret, wleciałam na stół,uderzając o niego potrąciłam telefon, a usiłując go złapać strąciłam łokciem stojącą obok butelkę z olejem. Staczająca się butelka strąciła jajko - olej złapałam, ale jajko spadło...na mój kapeć(o dziwo nie pękło).W tym czasie drugą ręką manewrowałam tak, aby co nieco nie wylało się z gorącej patelni.


Nr. 1315 dodane w 2009-12-08 19:07:07 w kategorii dzień, przez zahira  
Skomentuj! (8) 



Ale się dałam wkręcić! Mam koleżankę, która się gustownie ubiera. Wpadła do mnie i mówię: O masz, piękny szalik. A ona: chcesz, mogę Ci sprzedać. Za 100 złotych. Qrde, właściwie do niczego mi za bardzo nie pasował, ale ona taka szykowna, to odmówić było mi głupio i kupiłam. I jeszcze pomyślałam, że zrobiłam interes życia. Do czasu, aż nie znalazłam takiego samego w sklepie koło rodziców. Za 70 zł.!


Nr. 1314 dodane w 2009-12-08 15:08:30 w kategorii rodzinka, przez Zulla   
Skomentuj! (6) 



Kurde, ale się zdenerwowałam! Dzwoni komórka. Numer nieidentyfikowalny. Milusi głos kobiecy się nie przedstawia, a pyta: Czy mogę rozmawiać z.... Tu pada imię i nazwisko mojej córki. Zdziwona mówię, że to moja córka i w jakiej sprawie dzwoni? NIE MOGĘ POWIEDZIEĆ. - A kiedy córka będzie przy tym telefonie? - pyta. Nie wiem, ale o co chodzi? Ta znowu jak płyta - nie mogę powiedzieć. Dzwonię do córki - ta nic nie wie. Nikomu nie podawała mojego numer telefonu. Też się zdenerwowała. Kurde, kto ją namierzył i dlaczego?


Nr. 1313 dodane w 2009-12-08 10:37:15 w kategorii dzień, przez Gosica2  
Skomentuj! (8) 



Godz. 22.30, dzwonek do drzwi. Otwieram, bo myślałam, że dziecko nie wzięło kluczy (zresztą mamy ochronę, byle kogo nie wpuszczą). A za drzwiami KSIĄDZ! Z wizytą duszpasterską. W grudniu. O kurde, wpuściłam, ale cały czas się zastanawiałam, czy to aby nie oszukaniec. Pomodlił się do telewizora (u mnie ma m krzyża) i wyjął swą kartotekę. Więc jednak ksiądz, ulżyło mi. Wyjął jeden obrazek. Poszłam po kasę, to wyjął drugi. Dałam do ręki (brak kopert), dał trzeci obazek. O kurde, to najdroższe obrazki w moim życiu!


Nr. 1312 dodane w 2009-12-07 22:06:50 w kategorii dzień, przez danka  
Skomentuj! (10) 



Ratuuunku! Zapomniałam wziąć tabletkę antykoncepcyjną, bo miałam w komórce przypominajkę. W starej! A do nowego kalendarz nie przeszedł i mi, kurde nie zadźwięczał!!! Dopiero będzie numer!


Nr. 1311 dodane w 2009-12-07 15:17:18 w kategorii numer, przez Domi   
Skomentuj! (12) 



Patrzę w telewizor i oczy przecieram. On to czy nie on? Nazwisko i imię znane, reszta się nijak ma do dawnego kolegi z pracy. Przystojniak i bufon był on w jednej osobie, w pogardzie żył dla starych i brzydkich. A tu 10 lat z bani, i on też zrobił się brzydki i stary! Hehe.


Nr. 1310 dodane w 2009-12-07 12:22:11 w kategorii ludzie, przez Arleta   
Skomentuj! (6) 



Mąż sam smażył sobie wątróbkę drobiową. Ale jak? Normalnie.....Obtoczył ją w cukrze pudrze zamiast mąki.


Nr. 1308 dodane w 2009-12-06 19:22:23 w kategorii numer, przez manacik   
Skomentuj! (11) 



Jechałam z koleżanką pociągiem do Zakopca. W przedziale siedziała starsza kobieta z około 30 - letnim synem. Nagle pyta się: Maciusiu zjesz bułeczkę?


Nr. 1307 dodane w 2009-12-06 19:19:57 w kategorii ludzie, przez manacik  
Skomentuj! (4) 



Mój 13- letni syn prawie się rozpłakał, kiedy okazało się, że na mikołajki dostał od nas książkę "Mikołajka". Rok temu zaczytywał się w przygodach Mikołajka więc myślałam, że prezent będzie trafiony. A on z takim żalem do mnie, że po co wydałam tyle kasy , od czego są biblioteki moim zdaniem i że wolałby dostać tę kasę do ręki, bo zbiera na jaszczurkę....O qrde, wychowałam materialistę?!!


Nr. 1306 dodane w 2009-12-06 17:11:05 w kategorii dzień, przez macierzanka  
Skomentuj! (13) 



Nigdy tzn. raz na rok idę do piwnicy coś wynieść zbędnego. Mówię mężowi:chodź ze mną. Marudzi,idzie. A tam o-Qrde. Nie ma kłódki, a w naszej piwnicy poduszka,jakaś kurtka i puszki po jedzeniu. Ooooooo.....


Nr. 1305 dodane w 2009-12-06 14:57:23 w kategorii numer, przez manacik   
Skomentuj! (4) 



Zaprosiłam brata z żoną na obiad. Baardzo im smakował,co podkreślili kilka razy;Po ich wyjściu pytam męża:słyszałeś jak mnie chwalili? A on na to: to przez grzeczność.


Nr. 1304 dodane w 2009-12-06 14:00:39 w kategorii love, przez manacik   
Skomentuj! (8) 



Na przystanku stoi facet i drze się do komórki: Ty k...wo je...na. Jaka ty głupia jesteś! I tak dalej...Monolog trwa kilka minut. Gość kończy gadkę, telefon wkłada do kieszeni spodni, spogląda na ludzi na przystanku i wygłasza: A to k...wa jedna. Za chwilę znowu telefon dzwoni. Gość odbiera i zaczyna do słuchawki monolog tymi samymi słowami. I tak kilka razy, póki nie straciłam go z oczu, aż przyjachał tramwaj. A podobno niedziela - dzień święty.


Nr. 1303 dodane w 2009-12-06 13:43:00 w kategorii ludzie, przez elma1   
Skomentuj! (8) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy