Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Cudną "parę" dzisiaj widziałam. Szedł facet, wielki, kwadratowy, taki typowy ABS, wygolony na łyso, w "wyjściowym dresie", i prowadził na smyczy... nie żadnego tam pitbulla, tylko maciupenieczkiego yorka. Piesek był w pastelowym kubraczku, bo było kilka stopni mrozu. I oczywiście to york decydował, gdzie iść i kiedy stanąć. Yorki łagodzą obyczaje? ;)


Nr. 1333 dodane w 2009-12-13 22:12:54 w kategorii ludzie, przez puchatek  
Skomentuj! (8) 



Dostałam nowoczesny duet - takie szklane pojemniki z młynkami do soli i pieprzu. Mama, która akurat zawitała na obiad już przy deserze mówi: - ładne, tylko szkoda, że sól nie leci, takie buble produkują. Zapomniałam o tym do dziś - znów była na obiedzie i znów próbowała posolić zupę... tyle, że solniczkę trzymała do góry nogami. I znów dziwiła się, że sól nie leci...


Nr. 1332 dodane w 2009-12-13 22:10:45 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (4) 



Oddałam kota pod opiekę kumpeli, wytłumaczyłam wszystko-co,jak,kiedy.Pogłaskałam zwierzaka i poszłam spakować rzeczy na wyjazd wczesnym rankiem. Dojechałam do lotniska, stoję w kolejce,jeszcze jakaś pani i moja kolej na odprawę.Nie wiem dlaczego,ale rozpięłam boczną kieszonkę plecaka(bagaż podręczny)a tam wielki śrubokręt, którym przykręcałam koci drapak u kumpeli,żeby kot jej mebli nie porwał. Zbladłam troszku,wyszłam z kolejki i...z braku innego wyjścia,wyrzuciłam śrubokręt do śmietnika w toalecie.Wróciłam do odprawy powiększonej już o dziesiątki oczekujących. Hmm,ciekawe jakby zareagowano.


Nr. 1331 dodane w 2009-12-13 19:26:47 w kategorii dzień, przez kibur  
Skomentuj! (11) 



Radiowy konkurs. Proszę powiedzieć kim była kobieta, która żadnej pracy się nie boi. -Yyyy, nie wiem. Jakaś podpowiedź? -Zasłynęła czytając ptasie radio. -Yyy. -No niestety, nic Pani nie wygrała.


Nr. 1330 dodane w 2009-12-13 18:17:31 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (4) 



Koleżanka naciągnęła mnie na imprezę charytatywną. Miałyśmy się nieźle bawić. No i się ubawiłam - pod koniec imprezy trzeba było kupić prace dzieci za 100 zł każda!!! Kurde!!! Wszyscy kupowali, bo to na dom dziecka itd. Ja nie miałam kasy. Prawie, że mi zjedzone paluszki z gardła wyjmowali.


Nr. 1329 dodane w 2009-12-13 17:33:52 w kategorii dzień, przez elbora   
Skomentuj! (7) 



Niedziela. Dwa maluchy, na oko 3-4 lata wchodzą z mamą do budynku muzeum. Dziewczynka mówi do chłopczyka: Jesteś seksi. A on odpowiada: Wiem o tym. Qrde, ciekawe skąd.


Nr. 1328 dodane w 2009-12-13 14:12:24 w kategorii dzień, przez Agulik   
Skomentuj! (5) 



Pojechaliśmy dziś z mężem kupić sukienkę na wesele, bo ślub się na święta szykuje w rodzinie. Nawybierałam kilka i mierzę. Nagle w jednej zamek mi się zaciął. Pewna, że mój ślubny czuwa pod przymierzalnią, co by pomóc i doradzić: Mówię, Misiu, chodź do mnie. A tu ładuje się do przymierzalni obcy facet: Tak Pysiu, już jestem. A ja stoję pół - naga. A z przymierzalni obok głos się rozlega: Miiisiek, gdzie łazisz, jak cię wołam. Facet przerażony wyskoczył. Swojego się nie doczekałam. Wychodzę w końcu i patrzę, a mój siedzi w fotelu i ...drzemie.


Nr. 1327 dodane w 2009-12-12 23:29:59 w kategorii zakup, przez Eliza 86   
Skomentuj! (7) 



Wysiadają z autobusu dziewczyna z chłopakiem. Ona, półkilometrowe odrosty ciemnego, łeb tleniony blond, leci do przodu, drze się, obrzuca go inwektywami. On idzie spokojnie z tyłu, potem podbiega do niej. Tylko po to, żeby ona mogła chwycić go za pośladek. A potem popchnąć na ścieżkę rowerową. A potem jeszcze mu nagadać.A potem poszli na przystanek, poobściskiwali się, pocałowali, on popalił. Buciki mieli identyczne- czarne Pumy. Co on w niej widział???


Nr. 1326 dodane w 2009-12-12 12:15:32 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (8) 



Moja dziewczyna, jak śpi, to prawie nie oddycha. Taki ma jakiś płytki oddech. Dzisiaj w nocy, przestraszyłem się, bo tak cicho spała. Przyłożyłem jej do szyi delikatnie palce, żeby sprawdzić, czy oddycha. A ona jak się odwinęła, to łokciem walnęła mnie w nos, omal go nie złamała. I dalej spała.


Nr. 1325 dodane w 2009-12-12 09:34:38 w kategorii numer, przez Jacenty   
Skomentuj! (12) 



Od kilku dni nie działa internet i telefon. Dzisiaj w końcu przeszedł facet. Chodzi, ogląda , cmoka. W końcu gada: Kabel źle położony, trzeba będzie zrywać parkiet. Pan chyba żartuje- mówię, parkietu dla internetu to ja zrywać nie będę. Dalej ogląda i cmoka: W ścianie coś nie kontaktuje, ścianę trzeba będzie pruć. Na moje oburzenie, zaczął gmerać przy gniazdku - i naprawił! Działa! Panie, dlaczego pan tak ludzi straszy? - pytam. Aaa, bo ja zawsze tak straszę, a potem, jak jest dobrze, to się klient cieszy. Żartowniś, kurde!


Nr. 1324 dodane w 2009-12-11 14:50:52 w kategorii ludzie, przez Agnes   
Skomentuj! (6) 



Wczoraj kupowałam rybę mrożonę. Baba ze stoiska gadała z koleżanką i dwa razy pytała: Pangę? Nie mintaja albo morszczuka - dwa razy odpowiadałam. Wzięłam , nawet nie spojrzałam, co biorę. Dzisiaj rano wyjmuję, aby rozmrozić na obiad. I co widzę: PANGA! Qrde, zanieść mam jej z powrotem czy co?


Nr. 1323 dodane w 2009-12-11 11:53:16 w kategorii zakup, przez basica   
Skomentuj! (8) 



Jestem chora. Poszłam więc do lekarza, laryngologa. Pani laryngolog dosyć znajoma, kiedyś uczyłam jej dzieci, ona usuwała mi migdały. Weszłam do gabinetu, opowiadam o swoich chorobie. Pani uprzejma, ale żadnego "oh, to Pani była nauczycielką moich dzieci" nie ma. OK, zapomniała. A wtedy dochodzi do badania gardła. Zagląda, zagląda. "O, to Pani nie ma migdałków?!" Ja - "ahaaaa". Doktor na to (cały czas z przyrządem jakimś w moim gardle) "To pani uczyła moje dzieci! Po migdałkach poznałam dopiero" O kurde..:) nie sądziłam, że moja dziura po migdałach jest bardziej rozpoznawalna niż JA:)


Nr. 1322 dodane w 2009-12-11 01:03:21 w kategorii dzień, przez mama_synka  
Skomentuj! (9) 



Poszłam na jogę. Najpierw była część wprowadzająca. Joginka tłumaczyła, o co chodzi. Opowiadała o energiach, meridianach i zadawała pytania. Mówi, że energia przepływa przez punkty w ciele człowieka. Punktów jest siedem i jak się one nazywają? Cisza. No napewno wiecie - podprowadza. Na Wawelu też on jest. Po takim wstępie tylko jedno przyszło mi do głowy: SMOK! -zakrzyknęłam dumnie. Qrde, chodziło o czakry.


Nr. 1321 dodane w 2009-12-10 19:47:31 w kategorii numer, przez Eterka   
Skomentuj! (7) 



Dostałam od klienta czekoladę z orzechami. Połamałam i częstowałam koleżanki. Wchodzi szef, więc ja do niego z czekoladką. Wziął największy kawałek i ... jęknął! Na orzechu złamał sobie ząb!!!! O kurde! Popatrzył na mnie, jakbym mu matkę zabiła!


Nr. 1320 dodane w 2009-12-10 15:14:03 w kategorii dzień, przez inka  
Skomentuj! (5) 



Kryminalistką, qrde zostałam! Dostaję list polecony, a w nim wezwanie na kolegium. Najpierw oczywiście rzucam podejrzenie na synków, którzy pożyczają ode mnie samochód. Ale oni się wypierają, to dzwonię pod podany numer celem wyjeśnienia. - Czy pani tankowała na stacji benzynowej nr... przy ul... Nie pamiętam, qrde. Odjechała pani i nie zpałaciła 20 zł. Na zdjęciu jest pani numer samochodu. No tak, śpieszyłam się do pracy, nalałam benzyny tylko, żeby dojechać i... odjechałam.


Nr. 1319 dodane w 2009-12-10 12:04:28 w kategorii dzień, przez Jolka333   
Skomentuj! (8) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy