Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Chciałam zmielić mięso na pasztet. Napchałam do maszynki, włączyłam. Pomieliła i się zapchała. Chcę rozkręcić, zassała się, cholera jedna. Mocuję się i mocuję. Się nie rusza. Wściekłam się tak strasznie, na ten syf w kuchni, i na tę maszynkę, że od razu poleciałam kupić nową. Kupiłam, zmieliłam, zamroziłam. W międzyczasie wpadł sąsiad z jakąś sprawą, i mówię, że minie się ta cholera zepsuła. A ten poprosił o młotek, postukał w maszynkę i ... się rozkręciła. Qrde, a ja w koszty poszłam, jakby mało było przed świętami i mam dwie maszynki!


Nr. 1351 dodane w 2009-12-19 11:19:53 w kategorii zakup, przez olita   
Skomentuj! (5) 



Na komórce wyświetla mi się "mama". Odbieram i słyszę męski głos – i idźcie kochani do domu, i zanieście ten znak pokoju, i połóżcie pod choinką". O kurde! Wołam hallo, hallo, a tu nic! Matki nie ma. Zdenerwowałam się nie na żarty. Matka dzwoni po pół godzinie – jestem na wigilii u emerytów, czy coś się stało? No tak. Nie pierwszy raz włączyła niechcący komórkę...


Nr. 1349 dodane w 2009-12-18 12:13:54 w kategorii dzień, przez emma  
Skomentuj! (4) 



Kurde. Wyszłam na idiotkę! Dostałam w pracy od klienta pięknie zapakowaną w przezroczystą folię z kokardką butelkę wina. Nie znam się na winach, a tego tym bardziej nie znałam. Wczoraj idę do kumpeli. Miałam kupić wino, nie zdążyłam, więc chwytam prezent. Daję, kumpela stawia kieliszki, otwieramy i... konsternacja! To była ŚWIECZKA w kształcie butelki wina!!! O bogowie!


Nr. 1348 dodane w 2009-12-18 10:59:08 w kategorii dzień, przez kalina  
Skomentuj! (7) 



Poszliśmy z lubym do kina na thiller. Cała sala ludzi. W trakcie jednej sceny, nie powiem drastycznej, nagle słyszę krzyk na całe kino : Jezus, Maria! Myślałam, że ducha wyzionę. To mój luby nie zdzierżył napięcia, a ja qrde myślałam, że on to siła spokoju jest. Wszyscy zaczęli się tak śmiać, że napięcie siadło. A ja się modliłam, żeby nas nikt nie rozpoznał.


Nr. 1347 dodane w 2009-12-18 07:38:27 w kategorii love, przez Mimka  
Skomentuj! (7) 



Było tu już kiedyś o kasjerkach, które wiecznie chcą drobnych. Kupowałam dziś chleb za 2,30; położyłam na ladzie dwuzłotówkę, a 30 gr zaczęłam odliczać 5-, 2- i 1-groszówkami. Sklepowa w krzyk: "Ale ja nie chcę tych żółtych!". Kurde, "te żółte" to też są pieniądze! Nie, ona nie chce i już. I odsuwa je, jakby parszywe były. No to kazałam sobie wydać z 50 zł. I żałowałam, że nie mam stówy. Tak, złośliwie!


Nr. 1345 dodane w 2009-12-17 12:16:29 w kategorii ludzie, przez puchatek  
Skomentuj! (4) 



Rozmówki autobusowe. Rozmawiała starsza pani z sąsiadką z siedzenia: A niektórzy to myją włosy co drugi dzień, a przecież wtedy to się te włosy zaczynają przetłuszczać. To trzeba wyczesać dokładnie, wówczas się nie przetłuszczają. Ja myję co dwa tygodnie. Na głowie miała berecik.


Nr. 1343 dodane w 2009-12-16 23:56:03 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (7) 



Korzystam z usług dwóch urzędów pocztowych - na jednym Pani miła i słodka , na drugim babsko jak z horroru. Musiałam iśc na tę drugą pocztę to wzięłam męża, bo mi nigdy nie wierzy, że baba taka walnięta. 1."Koperta pognieciona, prosze kupić drugą bo tej nie przyjmę". 2.W paczkach zapakowanych w folię " za dużo powietrza, proszę powypuszczać bo nie przyjmę". 3.W książce nadawczej " krzywo wpisane i pismo brzydkie - przepisać bo nie przyjmę". Mężowi gebula otorzyła się szeroko, a mnie łzy z bezsilności do oczu napływają. Byłam tam 4 x bo unikam jak mogę, zawsze to samo. Państwo w państwie.


Nr. 1342 dodane w 2009-12-16 11:05:19 w kategorii ludzie, przez Joanna   
Skomentuj! (9) 



Wspomnienie lata:-) Przyjechały do mnie na wakacje dwie nastoletnie kuzynki. Pierwsza noc, budzi mnie krzyk i wrzask. Lecę do pokoju obok spodziewając się tragedii, a tam dziewczyny stoją na łóżku i prawie płaczą "bo po podłodze chodzi tarantula"! Szukam tej tarantuli i niczego nie znajduję poza małym,przestraszonym pajączkiem, ale serca nie mam, żeby zabić, więc mówię, że gdzieś się schował. Dziewczyny trochę się uspokoiły, więc idę spać dalej. Wstaję rano, a pod ich drzwiami koc (żeby "tarantula" się nie wydostała), a te wariatki śpią na balkonie:-)


Nr. 1341 dodane w 2009-12-16 08:39:40 w kategorii dzień, przez dea80  
Skomentuj! (9) 



Wracałam wieczorem autem do domu. Nagle wyprzedza mnie samochód. Potem zwalnia. Ja włączam migacz-on też i skręca. Tam,gdzie ja. Zatrzymuje się przede mną, na środku ciemnej uliczki, dwóch drabów wyskakuje. I zaczyna wrzeszczeć! Że ja im drogę zajechałam i przeze mnie kółka sobie zepsuli! Draby takie, a ja przerażona, o co chodzi. I wtedy CUD: mój mąż przejeżdża obok mnie.Widzi moje auto,zatrzymuje się. Pyskówka z kolesiami. W końcu dzwonią po gliny!Przyjeżdżają, wysłuchali. Powiedzieli,że nie widzą żadnego problemu i wyśmiali kolesi. Ale ja do dziś boję się jak mnie ktoś kurde wyprzedza.


Nr. 1340 dodane w 2009-12-16 00:03:47 w kategorii dzień, przez mama_synka   
Skomentuj! (7) 



Dziewczyna marudziła, że chce czarny atrament Takie perfumy. Pomyślałem, że kupię i prezent na święta będzie z bańki. Kupiłem, kupę kasy wydałem (nie, żebym wypominał, ale fakt stwierdzam). Przychodzę do domu, a ona: ładnie pachnę? Yhy, mówię. A czym , kochanie? - pytam, nic się jeszcze nie spodziewając. Premię dostałam, i prezent sobie zrobiłam, bo przecież na Ciebie nie ma co liczyć - mówi. No i co kupiła. Czarny atrament! Kuuurde!


Nr. 1339 dodane w 2009-12-15 16:57:31 w kategorii zakup, przez Oster83   
Skomentuj! (7) 



O Qrde... jaki wstyd... Poszłam sobie spokojnie pod prysznic, do rodziców przyszli znajomi, wszystko gra. A ja nagle narobiłm strasznego wrzasku...Boję się pająków. BARDZO. I odwracając się po szampon, przed nosem stwierdziłam wielkiego pająka zwieszającego się na pajęczynie. Zaraz miałam pod drzwiami tłumek ludzi i pytania czy żyję. Jeszcze nikt się ze mnie tak głośno nie śmiał jak wtedy,kiedy wyszłam wytłumaczyć co się stało....


Nr. 1338 dodane w 2009-12-15 11:23:29 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (8) 



Idę, śpieszę się, ktoś wciska mi w rękę kawałek papieru. Wzięłam odruchowo i walnęłam do najbliższego kosza, nawet nie spojrzawszy, co to za reklama. Za mną wrzask: "co robisz, ty taka owaka, świętych obrazków się nie rzuca do kosza". Okazało się, że to zdjęcie poprzedniego papieża i trzeba za nie dać jakiś datek. Kurde, chyba przestanę brać ulotki.


Nr. 1337 dodane w 2009-12-15 00:37:14 w kategorii ludzie, przez puchatek  
Skomentuj! (9) 



U tej samej lekarki. Zapomniałam dopisać wtedy:) W każdym razie, pani doktor już wie, że ja to ja, czyli że uczyłam jej dzieci. Przygląda mi się (już nie mojej czeluści po migdałach) i nagle z emfazą: "Ale się pani zestarzała". Kurde! Mogłam jej powiedzieć, że ona też! Ostatni raz widziała mnie na moim pierwszym roku studiów:) Dziś dochodzę do 30-tki:) Miałam prawo żeby się, kurde, ZESTARZEĆ:D


Nr. 1336 dodane w 2009-12-15 00:12:12 w kategorii dzień, przez mama_synka  
Skomentuj! (6) 



Poszłyśmy wczoraj z kumpelą wcześniej spać. Dzisiaj niezbyt rozgarnięty znajomy student pyta, dlaczego nie otworzyłyśmy mu, jak w nocy pukał do pokoju. Gdy pukałeś, to ja byłam w objęciach Morfeusza - mówię mu. Yyy, a w którym pokoju ON mieszka? - ten na to. Wiesz, mówię, to taki koleś od snów. Yyy, nie znam.


Nr. 1335 dodane w 2009-12-14 21:14:19 w kategorii ludzie, przez Isula   
Skomentuj! (8) 



W sobotę kumpel, urządził bal przebierańców z okazji swoich urodzin. Temat przewodni: narody świata. Przebrałem się za Murzyna. Czarna peruka, twarz wysmarowana pastą do butów. Dumny byłem z siebie okrutnie. Do czasu, aż nie przyszła prawdziwa Murzynka. Kuurde, co jej miałem powiedzieć, że za kogo się przebrałem?


Nr. 1334 dodane w 2009-12-14 14:31:52 w kategorii ludzie, przez Only   
Skomentuj! (9) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy