Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Pojechałam wczoraj z kumplem na rower. Zmęczeni weszliśmy do wiejskiego sklepu. Przed wejściem siedziała mała dziewczynka. Kumpel zapodał gadkę z małą. Jak odchodziliśmy, dziecko pyta: A jak się pan nazywa? Kumpel grzecznie się przedstawił. Eee - mała na to - U nas się ludzie tak nie nazywają. Kurde, pół drogi mnie pytał, czy to dobrze czy źle.


Nr. 498 dodane w 2009-05-17 09:59:20 w kategorii ludzie, przez Rowerzysta  
Skomentuj! (2) 



Jest niedziela, chciałem pospać, a o siódmej jakieś wycie mnie obudziło. Poduszkę wciskam na łeb, a wycie wyje. Patrzę przez okno procesja idzie, pod moim oknem wyje. Kurde, gdzie ja mieszkam? Umarłego by postawili na nogi. I sen szlag tafił.


Nr. 497 dodane w 2009-05-17 08:08:49 w kategorii dzień, przez obudzony  
Skomentuj! (0) 



Wczoraj robiłam kolację służbową dla bardzo ważnych panów doktorów. Założyłam srebrny naszyjnik, bardzo oryginalny i piękny, który jeden z nich dał mi w prezencie na Walentynki (sic!). Przychodzą goście, w tym pan doktor od prezentu z żoną. Ja patrzę, a jego żona ma taki sam naszyjnik! Swój zakryłam zaraz szalem i zdjęłam w toalecie. Kurde, czy pan doktor ma fabryczkę oryginalnych naszyjników?


Nr. 496 dodane w 2009-05-16 11:41:47 w kategorii numer, przez Ezza  
Skomentuj! (1) 



Moja siostra zrobiła sobie 3 garnitur zębów i pani doktor uprzedziła ją, że przez pierwsze dni może mówić niewyraźnie, co udatnie zamaskuje ssaniem cukierka. Właśnie wysiadałyśmy z tramwaju w centrum miasta kiedy wsadziła sobie do ust krówkę. Nie przeszła 10 kroków, kiedy okazało się, że glamiąc ciągutkę wyssała nowy ząb. Najpierw zaczęła się dławić, potem musiała wszystko wypluć. Ja zaczęłam pokładać się ze śmiechu i co sobie przypomnę jej minę - nie mogę przestać.


Nr. 495 dodane w 2009-05-15 17:07:19 w kategorii rodzinka, przez siostra  
Skomentuj! (2) 



Kurde, jeszcze mi buzuje w ustach! Trafiłam na prezentację nowych, ekskluzywnych kosmetyków. Na stołach stały misy wypełnione pudrowymi cukierkami. W każdym razie mnie się tak wydawało do czasu, aż się poczęstowałam. Poczułam w gardle narastającą falę obrzydliwych w smaku bąbelków! Resztki "cukierka" starałam się dyskretnie wypluć do chusteczki, ale w ustach buzowało mi nadal. Bo jak się kurde okazało, to była musująca witamina C. Kto wpadł na taki kretyński pomysł - kurde - nie mam pojęcia....


Nr. 494 dodane w 2009-05-15 16:58:45 w kategorii praca, przez zaban  
Skomentuj! (2) 



Zepsuł się samochód i mój mąż postanowił dziś pojechać autobusem. Sprawdził w internecie, którym dojedzie i poszedł. Wyszłam z domu godzinę później, a on wciąż stoi na przystanku. - Ten autobus w ogóle nie jeździ - powiedział z pretensją, jak mnie zobaczył. A na co czekasz? -pytam. No i okazało się, że ta sierota wciąż czeka na autobus, który jeździ tylko w godzinach szczytu. Zima, by go chyba kurde na przystanku zastała, gdyby nie ja.


Nr. 492 dodane w 2009-05-15 12:41:46 w kategorii rodzinka, przez basica  
Skomentuj! (2) 



Siedzę w kawiarni i czekam na koleżankę. Wpada jakiś koleś z rozwianym włosem i obłędem w oku rozgląda się po sali. Wali do mnie. - Dzień dobry, czy pani jest Magdaleną Abakanowicz? Umówiłem się na wywiad. Kurde, człowieku, chyba cię porabało, sprawdź, jak wygląda osoba, z którą się umawiasz ? Ta pani jest starsza ode mnie o ....dzieścia lat!


Nr. 491 dodane w 2009-05-15 11:34:25 w kategorii ludzie, przez Pulpa  
Skomentuj! (3) 



Mam pod okiem wielką, czerwoną plamę, bo chyba coś mnie pogryzło, a jeszcze się podrapałam. Wygląda, jakby mnie ktoś pobił. Nałozyłam czarne okulary, a i tak wystaje. Jechałam dziś pociągiem bez biletu. Przyszedł konduktor. Mówię, że nie mam biletu i niech wypisze. Popatrzył na mnie ze współczuciem i powiedział: zaraz przyjdę. I nie przyszedł! Chyba, kurde mi się przyfarciło.


Nr. 490 dodane w 2009-05-15 11:27:50 w kategorii ludzie, przez bubka  
Skomentuj! (1) 



Kumpela zaprosiła mnie na grilla. Dziś dzwoni i mówi, żebym przywiozła coś na ruszt, najlepiej kiełbasę albo zestaw z kurczaka i piwo, wszystko na 7 osób. Ona teraz nie ma kasy, a goście już jadą i przecież nie zrobi z sobie idiotki i nie odwoła imprezy. Fajnie. Taniej by wypadło, gdybym poszła na kolację do restauracji.


Nr. 489 dodane w 2009-05-14 16:18:57 w kategorii dzień, przez mamama  
Skomentuj! (0) 



Budzę się rano, słońce świeci prosto w okna. Jest już dość późno, więc błyskawicznie wskakuję w ciuchy. Na szczęście lato, dużo nie trzeba – T-shirt i krótkie spodnie. Wybiegam jeszcze z mokrymi włosami. A tu ... 5 stopni!!! Jeszcze szron jest na trawie. Kurde, za późno na powrót do chaty. Jeszcze teraz trzęsę się z zimna!


Nr. 488 dodane w 2009-05-14 16:14:10 w kategorii dzień, przez kaja  
Skomentuj! (0) 



Jestem w klubie w stanie mocno imprezowym. Obok mnie stoi sobie chłopak, którego skądś znam, ale kurde nie mogę sobie przypomnieć skąd. Wgapiam się w niego intensywnie, próbując sobie przypomnieć. Koleś ściągnięty moim intensywnym wzrokiem patrzy na mnie. "Wiem! to chyba chłopak, z którym kiedyś pracowałam!" Zaczynam sztywną gadkę:, „co słychać? jak się mu podoba impreza? no to cześć - cześć". Rano skojarzyłam, że to był Piotr Kupicha i znałam go tylko z TV.


Nr. 487 dodane w 2009-05-14 11:04:07 w kategorii ludzie, przez A  
Skomentuj! (5) 



Wczoraj wieczorem wpadłem do KFC.Tłok straszny, podchodzi do mnie menel i mówi: Kup mi pan "Longera". Dobra - mówię. Podchodzimy do kasy, a on: To ja "Zingera" poproszę, z podwójnym sosem czosnkowym. Kurde, zatkało mnie, ja "Zingera" dla siebie nie kupuję, bo kasy nie mam.


Nr. 486 dodane w 2009-05-14 10:24:57 w kategorii ludzie, przez nadir  
Skomentuj! (2) 



Koleżanka przyniosła dziś do pracy kota. Był po ciężkiej operacji. Wczoraj połknął igłę z nitką i miał rozcinany brzuszek. Cały dzień siedział w torbie na biurku, z kroplówką w łapce. Kurde, żal mi się go zrobiło, nawet nie miauczał, tylko patrzył tymi ślipiami. A ja tak nie lubię zwierząt! Dałam mu nawet kroplę wody. No jakieś ludzkie uczucia się we mnie odezwały!


Nr. 484 dodane w 2009-05-13 23:31:23 w kategorii dzień, przez kajka  
Skomentuj! (0) 



Chciałam dziś nastraszyć dziecko koleżanki, które było strasznie niegrzeczne. Mówię do niego, że jestem Super Nianią i zaraz pójdzie za karę na "Jeżyka", jak nie będzie cicho. Eee, mówi gówniarz, nie jesteś super nianią. Ona jest ładniejsza. O kurde, ale dół.


Nr. 483 dodane w 2009-05-13 22:14:32 w kategorii dzień, przez Gosica2  
Skomentuj! (2) 



Załadowałam rzeczy do koszyka i zaczęłam szukać portmonetki. Boczna kieszonka plecaka, gdzie ją wkładałam, otwarta, a portmonetki nie ma! Mówię do kasjerki, a sklep prawie pusty, że ukradli mi portmonetkę. Ona mówi, że to niemożliwe, bo sklep pusty. Ja - że różne rzeczy się zdarzają. Zrezygnowana jeszcze raz przeglądam wszystkie kieszonki. Siedzi, a jakże zapomniałam, że sama ją wyjęłam, aby wyciągnąć kartkę z zapisanymi rzeczami do kupienia. Kurde, ale obciach!


Nr. 482 dodane w 2009-05-13 16:52:35 w kategorii zakup, przez zmieszana  
Skomentuj! (1) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy