Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Wyjmuję ze skrytki opasłą kopertę. W środku podłużny notes, kilkanaście kartek na tekturze i ...faktura! Ki diabeł myślę, bo kontakt z firmą NETIA mam jedynie poprzez reklamy i dwie rozmowy telefoniczne które do mnie wykonali. Jest nawet informacja kiedy, tj pomiędzy 12.X.08 a 11.V.09-na kwotę 7.10zł. Nie ma zaś nr telefonu którego faktura dotyczy. Czas zacząć pytać, gdy ktoś dzwoni: "Na czyj koszt ta rozmowa?". Fakturę zachowam na pamiątkę. Reklamacja na mój koszt- nie ma mowy!


Nr. 552 dodane w 2009-05-27 08:43:17 w kategorii numer, przez Mira  
Skomentuj! (0) 



Odebrałam komórkę, słyszę męski głos, mówiący do mnie bezceremonialnie "Cześć". Odpowiadam "Dzień dobry" i lekko zawieszam głos. Głos pyta "Jak leci?" Ja dystansem "Przepraszam, ale z kim rozmawiam?" Facet "No jak to z kim???" Ja kontynuuje "Przepraszam, ale nie poznaję, może się pan pomylił?" On "Naprawdę mnie nie poznajesz czy się wygłupiasz?" Ja szczerze "Przykro mi, ale nie poznaję.." On "Mamuś to ja,twój syn, chciałem ci złożyć życzenia z okazji Dnia Matki. No kurde, gorzej być nie mogło..


Nr. 551 dodane w 2009-05-26 19:58:19 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (2) 



Zaparkowałem samochód pod sklepem z pieczywem i wyskoczyłem po kajzerki. Trwało to kilka minut, wychodzę, a za szybą mam mandat od Straży Miejskiej, bo nie wykupiłem biletu na parkowanie. I nikogo w pobliżu! No, kurde, kosmici. Nie mówiąc , że kupiłem najdroższe kajzerki świata.


Nr. 550 dodane w 2009-05-26 10:11:10 w kategorii dzień, przez Gość  
Skomentuj! (2) 



Dziś w metrze obok mnie przez bramkę przechodził chłopak z dziewczyną. Chłopak przeszedł, dziewczynę wcięło. Zaczęła krzyczeć: Michał, Michał. Chłopak, nic, sadzi przed siebie wielkimi krokami. Lecę za nim i krzyczę: Panie Michale! On nic. Dobiegłam, tchu złapać nie mogę, szarpię za rękaw. On zdejmuje słuchawki z uszu. W oczach ma grozę, bo młódka nie jestem. Panie Michale - mówię - kobietę panu wcięło. On patrzy na mnie oczami jak 5 złoty. Gdzie - pyta?


Nr. 549 dodane w 2009-05-25 23:30:21 w kategorii ludzie, przez Izia  
Skomentuj! (4) 



Zrobiłam sobie przed chwilą kąpiel. Jak zwykle wzięłam książkę. Jak już sobie posiedziałam , to książkę odłożyłam. Tylko, kurde zapomniałam, że pod wanną postawiłam miednicę z namoczonymi biustonoszami. Książka lekko się rozmiękła, a na dodatek pożyczyłam ją od kumpla, który jest pedantem, i ma wszystko w rządek poukładane.


Nr. 548 dodane w 2009-05-25 23:19:01 w kategorii dzień, przez Mimia  
Skomentuj! (1) 



Mam kłopoty z wyborem kategorii wpisu..., Bo ja tu trafiłam przypadkiem, w depresji i smutku czarniejszym od nocy..,. I śmiałam się do łez czytając wasze historie. To dla mnie lepsza terapia niż prochu. I cieszę się, że ktoś inteligentny założył taką stronę...I dziękuję z całego serca


Nr. 546 dodane w 2009-05-25 22:50:02 w kategorii ludzie, przez buba  
Skomentuj! (3) 



Zadzwoniłam do znajomej fryzjerki. Obiecała na 18-tą być, ja zabrałam się za siebie. Kąpiele, depilacje, maseczki na twarzy: truskawkowa - widok zajefajny, ubrana w cieniutki szlafroczek, kapcie w zajączki (prezent bezokazyjny na gust męża). Leżę sobie. Dzwonek. Patrzę na zegarek: po 17-tej. Myślę: o już jest fryzjerka. Otwieram i ..........dwaj przystojni faceci w garniturach do męża, który z nimi umówił się na termin, a mnie nie powiadomił. I sam zapomniał. Widoku ich twarzy nie można opisać.


Nr. 545 dodane w 2009-05-25 18:21:18 w kategorii dzień, przez malamycha  
Skomentuj! (3) 



Wczoraj rozmawiałam z bratankiem. Robił przy tym popisy i skakał. Mówię mu, że skacze świetnie jak żaba (dobry to komplement czy nie, tak się teraz zastanawiam). A on mi na to: "A ja widziałem żabę na ulicy. Samochód na nią najechał. Biedna była"...


Nr. 544 dodane w 2009-05-25 09:18:50 w kategorii rodzinka, przez kaszka  
Skomentuj! (4) 



Mąż odwoził dziś dzieci do przedszkola. Zadzwoniłam i powiedziałam, żeby kupił po drodze 2 pęczki botwinki. Jest cudzoziemcem, więc opisałam, jak wygląda: zielone liście, na dole takie czerwone kulki. Przyniósł. Dwa pęczki rzodkiewek.


Nr. 543 dodane w 2009-05-25 09:14:04 w kategorii rodzinka, przez Monia  
Skomentuj! (3) 



Niedziela na działce.Walczę z chwastami pośród stokrotek i róż. Sporo spacerowiczów.Zza płotu macha do mnie starsza pani. Prosi o ścięcie dla niej kilku kwiatków. Wręczam jej bukiet pięknych, majowych piwonii. Dziękuje i wskazując palcem mówi- proszę jeszcze tę i tę, a może i tę tam, spod domku! Przepraszam, tamtych nie dam, mówię oniemiała. Pani z krzywym uśmiechem jeszcze raz dziękuje i chmurna odchodzi. O-Qrde, z kwiaciarnią to miejsce pomyliła?!


Nr. 542 dodane w 2009-05-25 08:16:11 w kategorii ludzie, przez ewa  
Skomentuj! (2) 



Łazienki.Uczę się do sesji podziwiając kępę rodedendronów. Dosiada się pani z wózkiem. W nim szczerzy dwa ząbki cudo bobas.Zaczyna się horror gdy babcia wciska dziecku jakąś papkę. Chyba nie zje- mówię. Musi. Pada odpowiedź. Inaczej synowa nie da mi Amelki na spacer. Bo proszę pani taka zołza w prowincji omamiła mojego jedynego synka... Po kilku minutach wywodu zmiatam z kajetem w drugi koniec parku. Tam również kwitną rodedendrony...


Nr. 541 dodane w 2009-05-25 07:54:34 w kategorii ludzie, przez Wiesia  
Skomentuj! (0) 



Łazienki, Pałac na Wodzie. Paw od dłuższego czasu prezentuje swój pyszny ogon. Ludzie fotografują,filmują, podziwiają. Zajście obserwuje szary, dobrze wykarmiony kot.W pewnej chwili powoli wchodzi "na plan". Na tle pawiego ogona, ale w pewnym dystansie od ostrego dzioba, robi najpiękniejszy grzbiet jaki widziałam! Po kilku sekundach godnie odchodzi na pobliski murek...A paw, nieco jakby zdezorientowany, dalej potrząsa piórami.


Nr. 540 dodane w 2009-05-25 07:41:52 w kategorii dzień, przez lida  
Skomentuj! (1) 



Mieliśmy dziś w firmie szkolenie. Miałam przedstawić zaproszonych gości. Jeden z nich miał na nazwisko Osiełek. Kilka raz mówiłam do siebie: tylko nie powiedz osiołek, tylko nie powiedz osiołek. I co kurde powiedziałam? Oczywiście: Osiołek. Przez cały dzień nikt inaczej do mnie nie powiedział, tylko Bridget Jones.


Nr. 539 dodane w 2009-05-24 21:30:25 w kategorii praca, przez Nulka  
Skomentuj! (1) 



Pociąg pospieszny, wygodne miejsca, cztery osoby w przedziale. Moja walizka drzemie na półce. Przed stacją końcową sięgam po nią ale kółka utknęły pomiędzy szczebelkami. Dwie dziewczyny rzuciły się na pomoc. Młody mężczyzna spokojnie obserwował całe zajście. Gdy szczęśliwie oddzieliłyśmy walizkę od półki uśmiechnął się i powiedział: "Wspaniale paniom poszło.Chapeau bas!" O kurde, intelektualista się znalazł!


Nr. 536 dodane w 2009-05-24 12:04:55 w kategorii ludzie, przez lotka  
Skomentuj! (0) 



Mąż idzie do łazienki z gazetą, wiadomo po co. Po dłuższej chwili słyszę: Mycha papieru nie ma, gdzie jest? Liczę do dziesięciu ( x lat ciągle w tym samym miejscu po lewej stronie "tronu" w szafce) i mówię: W lodówce,krótka cisza i.......... możesz mi przynieść, wiesz tego, nie mogę się ruszyć. no comment ;)


Nr. 535 dodane w 2009-05-24 10:17:31 w kategorii rodzinka, przez malamycha  
Skomentuj! (9) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy