Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Kurde, zrobiłam z siebie debila! Kupiłam sobie nową parasolkę, pełen automat, już dość mam rosmanowskich jednorazówek. Parasolka droga jak cholera, ale co tam. Dziś leje, więc wychodzę z moją cudną umbrelką. Naciskam, a tu nic! Naciskam, znowu nic! Leje coraz bardziej, a ja ze złożoną parasolką, wściekła jak sto diabli. Po pracy jadę z reklamacją. W sklepie naciskam - otwiera się. Naciskam - znowu się otwiera! Baba patrzy się na mnie jak na debila. 10 razy otwierałam i 10 razy się otworzyła!!!


Nr. 567 dodane w 2009-05-29 20:43:04 w kategorii dzień, przez panka2  
Skomentuj! (3) 



Wpadłam przed chwilą do sklepu spożywczego, bo miałam straszną ochotę na śledzia. W ladzie stoją dwa pojemniki, na jednym jest napisane, że po meksykańsku, na drugim po kaszubsku. Stoję i kombinuję, które kupię. Język mam juz na brodzie, bo pół dnia nic nie jadłam, a śledzie cały dzień za mną chodziły. W końcu pytam ekspedientki, które lepsze. A ona nachyla się do mnie przez ladę i mówi: Proszę pani, jedne i drugie nic nie warte. No i kurde, obeszłam się smakiem.


Nr. 566 dodane w 2009-05-29 20:26:49 w kategorii dzień, przez Hanika  
Skomentuj! (0) 



Galeria w centrum, czas wyprzedaży.Przy stojaku elegancka pani energicznie przerzuca sukienki. Podchodzę, wybieram jeden model a paniusia do mnie:"Byłam tu przed panią, biorę do przymierzalni i tę sukienkę!". Wskazuje palcem wybraną przeze mnie. Zerkam na metkę- poza moim zasięgiem!!! Oddaję ciuch owej pani dodając: " Obawiam się że w nią się pani z pewnością nie wciśnie!" Uprzejmość za uprzejmość...


Nr. 565 dodane w 2009-05-29 10:08:33 w kategorii zakup, przez Miki  
Skomentuj! (2) 



Poszłam wczoraj na siłownię. Patrzę, fajny koleś ćwiczy, to się koło niego pokręcę. Robię tam te różne ćwiczenia, to na ręce, to na nogi, ale się specjalnie nie przemęczam. Jednym okiem zerkam, a on zarzuca sobie coraz więcej na sztangę. Żyły mu już na czole wyszły. I nagle słyszę ten straszny odgłos. Koleś puścił takiego bąka, jakby ziemia się rozstąpiła. Uciekłam czym prędzej, a on kurde ćwiczył dalej.


Nr. 564 dodane w 2009-05-29 08:41:27 w kategorii dzień, przez Gość1  
Skomentuj! (2) 



Kurde, jak zawsze działam po czasie. Jadę autobusem, wchodzą dwa wózki (osobno) z rozkosznymi dzieciaczkami lat ok. 2 (każde). Dzieciaczki zabawiają się darciem ulotek z nowymi rozkładami jazdy. Kurde, wstrząsnęło mną! Dzieciaczki się śmieją, mamusie podają kolejne ulotki, dzieciaczki je rwą i na podłogę. I następna seria. A ja nic!!! I o to kurde jestem najbardziej wściekła!


Nr. 563 dodane w 2009-05-28 21:04:01 w kategorii dzień, przez karolcia  
Skomentuj! (1) 



Co rano,w drodze do pracy przechodzę koło szkoły podstawowej. Chyba jestem podobna do którejś nauczycielki, bo sporo dzieci mi się kłania. Dziś idzie dziewczynka lat ok. 7 z tatusiem i mówi mi "dzień dobry". Grzecznie odpowiadam i słyszę za plecami jak tatuś wypytuje córkę kim jestem. Dziewczynka mówi, że to pani od plastyki. Zdziwiony tato mówi: "taka młoda pani jest waszą nauczycielką? Dziewczynka na to: "Coś ty tato! Ona jest stara jak świat! Ma chyba ze 20 lat!" Nooo kurde!!!


Nr. 562 dodane w 2009-05-28 13:51:36 w kategorii dzień, przez dea  
Skomentuj! (4) 



Idę Krakowskim, słoneczko świeci, cudnie. Przede mną maszeruje Chińczyk. No, może Wietnamczyk. Koreańczyk. Rasa żółta. Idzie i wymachuje torbą foliową. Mijam go i w tej chwili torba pęka, a na moją nogę wypada ŻYWA ryba!!!! Kuuuuurde! Ona się wiła, ja stałam jak sparaliżowana, żółty coś tam próbował mówić. Horror. A noga mi śmierdzi do teraz.


Nr. 561 dodane w 2009-05-28 13:18:35 w kategorii dzień, przez wiki  
Skomentuj! (3) 



Umówiłam się z ewentualnym szefem na 8 rano. Pojechałam. Domek jak malowany! Dobrze jest, myślę. Dzwonię, otwiera mi jakiś facet, mówię, że do szefa, że byłam umówiona. Prowadzi do gabinetu, każe czekać. Całkiem ładnie tu. Po 10 min. wpada szef, włosy mokre, chyba dopiero wstał. Pokazuję mu cv, gadam jak najęta, w gardle mi zasycha. Po chwili milczenia on mówi – chyba Pani adres pomyliła. Kurde, miał rację!!! Miało być 330, a tu jest 303. Co za debil ze mnie!


Nr. 560 dodane w 2009-05-28 13:11:33 w kategorii dzień, przez dajama  
Skomentuj! (1) 



Odsypiam nocne spotkanie u przyjaciół / środa to mecz w tv!/ Dzwoni tel.Jakiś głos nadaje-"Zapraszamy na prezentację wełnianej pościeli/.../ proszę podać adres". Gwałtowne budzenie osiągnęło swój skutek. Wrzeszczę w słuchawkę że mam to gdzieś- pościel, gary, kosmetyki!Skąd mają mój telefon? jest 8.02, jeszcze nie odespałem kaca! Moje dziecko w czasach gdy tel. był luksusem mówiło "tatuś, pomyłka dzwoni". O-Qrde nic się nie zmieniło!


Nr. 559 dodane w 2009-05-28 09:18:19 w kategorii ludzie, przez mat  
Skomentuj! (3) 



Mam dziś randkę i chciałam pomalować włosy na ciemny brąz. Nie zauważyłam, że w trakcie nakładania farby rozwaliła się foliowa rękawiczka. Szoruję i szoruję, mam wyjść za pięć minut, a mój palec wskazujący wciąż wygląda, jakbym go włożyła do gówna. O qrde!


Nr. 558 dodane w 2009-05-27 18:41:46 w kategorii dzień, przez Gość  
Skomentuj! (4) 



Jadę dziś do pracy samochodem. Wczesny ranek, to jeszcze pusto. Nagle widzę, po szerokiej ulicy chwiejnym krokiem dryfuje jakaś kobieta. Myślę - życie jej uratuję. Hamuję, czekam, aż przejdzie. A ta do mnie: "No i czego się tak gapisz, k..."


Nr. 557 dodane w 2009-05-27 10:31:39 w kategorii ludzie, przez Cotam  
Skomentuj! (3) 



Wczoraj miałam ważne, służbowe spotkanie. Postanowiłam założyć lnianą garsonkę, która jak mniemam, przynosi mi szczęście. Deska, żelazko się grzeje. By nie tracić czasu czytam Wasze opowieści. "Po chwili" wracam do żelazka i na spódnicy robię charakterystyczny, nie do usunięcia ślad! Pakuję się w inne ciuchy, gnam i nic nie załatwiam. Przewidujecie jakieś rekompensaty za straty wynikłe z zaczytania się w Waszych opowieściach?


Nr. 556 dodane w 2009-05-27 09:34:47 w kategorii dzień, przez mata  
Skomentuj! (0) 



Z wczorajszego kilograma truskawek została garstka. Czytam w babskim piśmie, że kompres z rozgniecionych truskawek położony na usta na 15 min. nadaje im pięknego kolorytu, blasku, objętości itd. Wchodzę w to! Po kilku minutach czuję lekkie swędzenie. Ufna, że zmiany na lepsze już zachodzą cierpliwie odmierzam czas. Po "odsłonie" dół twarzy przypomina tarkę w kolorze pastelowym! Ratunku!


Nr. 555 dodane w 2009-05-27 09:17:01 w kategorii zakup, przez Mela  
Skomentuj! (2) 



Rtg klatki piersiowej."Proszę się rozebrać do pasa w szatni obok i przyjść tutaj".Komendę wydaje męski głos. Wykonuję polecenie. "Koszulkę mogła pani zostawić, zdejmujemy stanik" mówi facet. "Mam założyć?" wściekła ripostuję. "Nieee, nie ma takiej potrzeby" słyszę. O-Qrde,co to za jaja z tą koszulką?!


Nr. 554 dodane w 2009-05-27 08:59:44 w kategorii ludzie, przez Mary  
Skomentuj! (2) 



Po odczekaniu w kolejce wchodzę do laboratorium na standardowe badania krwi i moczu. Pani za biurkiem, nie nawiązując kontaktu wzrokowego ze mną wyczytuje zakres analiz przypisany przez lekarza. "Mocz ma pani w ręku?" - pyta rzeczowo. "W...w torebce" - odpowiadam głodna i przerażona wizją strzykawki. "Szczęście, że nie w butelce po syropie" - mówi ona w końcu podnosząc wzrok.


Nr. 553 dodane w 2009-05-27 08:51:22 w kategorii ludzie, przez Miki  
Skomentuj! (0) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy