Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



W kolejnym kinie ciekawa propozycja- bilety bez numerowanych miejsc. Fajnie jest gdy seans wczesną porą lub gdy grają film nie uchodzący za hit. Wiadomo, mało ludzi. Ostatnio, na "Winie Truskawkowym" mało zębów nie wybiłam przepychając się do wymarzonego, nie zajętego miejsca. Poszliśmy we czwórkę i każde z nas musiało w półmroku wyszukiwać ostatnich,wolnych, rozproszonych foteli.Co pozostaje? Zjawiać się przed otwarciem a potem z wojennym okrzykiem gnać na zbity pysk do wybranego rzędu?


Nr. 583 dodane w 2009-06-07 19:06:10 w kategorii dzień, przez rona  
Skomentuj! (2) 



Od rana słoneczko za oknem! Śniadanie, zakupy na bazarze i działka! To plan maximum. Nie przewidziałam jednego- telefonu od Przyjaciół. "Piękna pogoda, z pewnością będziecie na działce. Wpadniemy!". "No tak, proszę bardzo"- dukam. Jestem pewna że nie proszę, ale- o kurde - słowo się rzekło...


Nr. 582 dodane w 2009-06-06 12:19:29 w kategorii ludzie, przez bona  
Skomentuj! (0) 



Miałam męczący tydzień. W piątek, mój organizm się zbuntował. Nie usłyszałam budzika. Kiedy otworzyłam oczy i zobaczyłam godzinę, wystrzeliłam z łóżka jak rakieta i rzuciłam się pod prysznic. Po paru minutach zorientowałam się, że woda dziwnie klei mi się do skóry. A to, kurde, była piżama...


Nr. 581 dodane w 2009-06-05 21:47:27 w kategorii dzień, przez Marjolcia  
Skomentuj! (3) 



Kupiłam na straganie cud-korale. Duże, drewniane, turkusowe. Na wczorajszą imprezę jak znalazł. Tańce, muzyka, gra świateł. Ze dwie osoby zapytały:"dobrze się czujesz? Nic ci nie jest?" I ta troska w głosie...Wszystko się wyjaśniło przed lustrem w toalecie. Na mojej szyi szaro-zielone kręgi mogły zwiastować przeżyty lub nadchodzący kataklizm. Na szczęście miałam szal. A ze zmyciem farby od rana kłopot! Zamieniam zieleń na róż. O-Qrde!


Nr. 580 dodane w 2009-06-05 09:08:47 w kategorii zakup, przez nelka  
Skomentuj! (0) 



Uroczysty wieczór. Promocja książki, autor w zasięgu wzroku.Kupuję dwa egzemplarze, otrzymuję dedykacje. Odkładam na chwilkę książki by sięgnąć po sok a żwawa, mocno starsza, elegancka pani cap i dzierży mój zakup! "To moje" wrzeszczę, robiąc spore zamieszanie. I co słyszę? "Ojej, nie mam okularów. Ależ pani niegrzeczna!" O-Qrde, co za tupet!


Nr. 579 dodane w 2009-06-04 23:12:22 w kategorii ludzie, przez sonia  
Skomentuj! (2) 



Zaprosił mnie kumpel na imprezę. Salony, gra muzyka, towarzystwo z pierwszych stron gazet. Zostawiam żonę na chwilkę i robię zdjęcia, dla nas, na pamiątkę.Zdębiałem, gdy kilka osób poprosiło mnie o upamiętnienie swojego wizerunku. Nie obyło się bez pytania:"a gdzie pan to opublikuje?". O kurde, mogłem nałgać! Nic to. Jestem dumny ze swojej cyfrówki. Wygląda profesjonalnie, ha ha!


Nr. 578 dodane w 2009-06-04 23:04:40 w kategorii ludzie, przez Mały  
Skomentuj! (0) 



Jestem na wyjeździe służbowym. Zafundowali nam hotel pięciogwiazdkowy. Zapalam lampkę na biurku, a ona wali mi po oczach. Więc chcę ją trochę obniżyć. To obniżyłam. Klosz odpadł i wisi na sznurze. Kurde, wpuścić chłopa na salony, to cukier z cukierniczki wyje.


Nr. 577 dodane w 2009-06-04 22:33:19 w kategorii dzień, przez zyza  
Skomentuj! (0) 



Jestem na kolacji uroczystej w kraju arabskim. Podają darmowe drinki. Pijemy, koleś obok mnie coraz więcej. Nagle wzywa kelnera, Hindusa, mówi po niemiecku, że chce zapłacić. Hindus nic nie rozumie, wzrusza ramionami i odchodzi. A koleś do mnie: K...., co za tłuki, nie rozumieją w obcych językach, że chcę rachunek. Miałam ochotę powiedzieć, że dzisiaj pije pan na mój koszt, ale żal mi się go w końcu zrobiło.


Nr. 576 dodane w 2009-06-04 22:26:54 w kategorii ludzie, przez Dzina  
Skomentuj! (0) 



Zawalił budzik.Poleciałam zrobić kawę na pobudkę.Wyciągając kubek,strąciłam ulubioną filiżankę.Spadła na kota.Stłukła się.Kot poleciał zemścić się,siusiając na kołdrę.Ściąganie pościeli zajęło wyliczone,poranne minuty.Z córką galopem runęłyśmy do samochodu,żeby zdążyć do szkoły.Zielone zmieniało się,docisnęłam gaz.Za mną jechał radiowóz.Zatrzymali.Wyszłam po torebkę do bagażnika i zorientowałam się,że nadal byłam w piżamie.Dali po kieszeni i punktach.Córka spóźniła się do szkoły.Kurde,ale dzień.


Nr. 575 dodane w 2009-06-02 23:45:37 w kategorii dzień, przez Marjolcia  
Skomentuj! (2) 



Uwielbiam szparagi!Jako że pora na nie,zapraszam przyjaciół na kolację. Szparagi pod beszamelem z chłopską szynką i oczywiście zupa. Obrane, ugotowane,doprawione szparagi zalewam śmietanką , dodaję parmezan no i miksuję. Po chwili zgrzyt, jęk i mikser przestaje działać! Szybko znajduję przyczynę. Na nożu -jak na szpulce nici- szparagowe włókna!Do tej pory ich nie rozsupłałam. Mocne jak nylon.Przecierając zupę przez sito zapchałam jego oczka parmezanem! O-Qrde,same straty. Ale kolacja się udała.


Nr. 574 dodane w 2009-06-02 14:57:39 w kategorii dzień, przez maja  
Skomentuj! (0) 



Jestem na wczasach w hotelu z sejfem. Jak jest sejf, trzeba coś do niego włożyć. No to włożyłam kasę. Za chwilę kolacja, chcę wyjąć to co włożyłam. A sejf jak to sejf. Zamknięty na amen. Hasło miało być proste. Co ja wklepałam? Wbijam siedem kombinacji, daty urodzin wszystkich w rodzinie i nic. O kurde chyba się zabiję.


Nr. 573 dodane w 2009-06-01 22:16:38 w kategorii dzień, przez Minia  
Skomentuj! (1) 



W środę spodziewam się gości. W poniedziałek od rana, ja czerwcowa urlopowiczka, piorę, odkurzam, wietrzę na balkonie kołdrę i poduszki. Telefon. To przyjaciółka. "Za 20 min bądź w naszym ciucholandzie, mają super rzeczy w nowej dostawie. Czekam!" Forsa, torebka i do auta. Po udanych zakupach lody,kawa, spacer.Wracam do domu a na balkonie moje poduchy i kołdra ociekają wodą! Przeszła ulewa ... O-Qrde! Do zakupów w ten poniedziałek dopisałam kołdrę i dwie poduszki...


Nr. 571 dodane w 2009-06-01 18:21:46 w kategorii dzień, przez nel  
Skomentuj! (1) 



Rodzice- emeryci marzyli o komórce. W końcu ją mają a ja dwa razy w tygodniu muszę gnać do nich- na drugi koniec miasta - "bo coś nie działa"! Obłęd! Wcześniej z cierpliwością mojej matematyczki uczyłem co i jak. Wczoraj znowu alarm na domowy-"komórka nie łączy!" Jadę. Jak ma łączyć skoro kuzynka w czasie wizyty /bez ich wiedzy!/ wyczyściła kartę śląc sms-y na konkurs "wygraj bmw". W dobrej wierze???


Nr. 570 dodane w 2009-06-01 18:10:30 w kategorii dzień, przez henry  
Skomentuj! (0) 



Pół dnia szykowałam szaszłyki na grilla. Dodam, że nie jestem mistrzynią, a mój facet tak rozpalił, że połowa zwęgliła się po chwili. I jeszcze nie przeprosił, a wie, że jestem przed okresem i wściekam się jak cholera. Ach, gdzie ci mężczyźni ?


Nr. 569 dodane w 2009-05-30 20:09:06 w kategorii dzień, przez gaba8181  
Skomentuj! (0) 



Kumpel dał mi na weekend klucze od mieszkania. Zaprosiłem dziewczynę, zrobiłem nastrój, otworzyłem czerwonego szampana. Tylko nie przewidziałem, że wystrzeli w górę. Rozbryzgło się na pół sufitu, a chata po remoncie. Wczoraj przez godzinę próbowaliśmy zmyć plamę,dzisiaj lecę po farbę. Biednemu, to i szampan, kurde, strzela w ścianę.


Nr. 568 dodane w 2009-05-30 12:44:33 w kategorii numer, przez Hym  
Skomentuj! (0) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy