Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



W ramach przerwy w pracy poszłam do pobliskiej jadłodajni na obiad. Zjadłyśmy, gadamy, wracamy do pracy. Dopiero przy drzwiach zorientowałam się, że na krześle przy stoliku zostawiłam torebkę. Pędzę z powrotem pełna obaw ... ale na szczęście była. Nie ruszona. Mam dziś szczęście!


Nr. 647 dodane w 2009-06-26 18:20:11 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (1) 



Tydzień temu poprosiłam sąsiadkę, żeby zapłaciła mi przez inernet dwa rachunki, bo siadł mi komputer i byłam chora. Dałam jej 50 zł. Spotykam dzisiaj w sklepie jej męża. - Wiesz, byłem akurat w banku i zapłaciłem ci te rachunki,jak prosiłaś. Wyszło coś ponad 50 zł, ale nie musisz oddawać.- Zamurowało mnie. Jak to kurde, rachunki były na 15 złotych?! Gdzie on kurde zapłacił? Miało być przez internet!


Nr. 646 dodane w 2009-06-26 13:56:53 w kategorii ludzie, przez Gościk   
Skomentuj! (3) 



Poszłam na piwo ze swoim kolegą z dawnej pracy. Kolega młody i w dodatku o innej orientacji. Lunął deszcz, wyjęłam parasolkę, wręczam chłopakowi, chwytam go pod rękę i idziemy. On jakoś tak sztywno. Mieliśmy razem dojść do przystanku. Na najbliższym skrzyżowaniu kolega nagle mówi – wiesz, to już polecę i fruuu w ulewę. No tak, przestraszył się...


Nr. 645 dodane w 2009-06-26 13:48:31 w kategorii dzień, przez kama  
Skomentuj! (2) 



Zimowej nocy miałem ochotę na papierosa,wiec długo nie myśląc idę na balkon, ale że strasznie wiało i nie chciałem nadmuchać do pokoju obudziłem brata, żeby zamknął za mną drzwi.Tak zrobił, ale że był śpiący położył się na tapczanie i zasnął. Myślałem, że mnie coś trafi, nie dość, że mróz to ja jeszcze w krótkich spodenkach. Było mi tak zimno, że rozpaliłem ognisko z wyrwanych kieszeni spodenek, w końcu po 2 godzinach stukania i pukania obudził się, otwiera i mówi: och, dobrze, że nie zasnąłem.


Nr. 644 dodane w 2009-06-25 22:23:43 w kategorii numer, przez NM  
Skomentuj! (7) 



Qrde, co mnie podkusiło, żeby przywieźć przyszłej teściowej z zagranicy słoik miodu z orzechami i migdałami? Czy mnie mózg odebrało? Wredne babsko jest, a ja chciałam jej zrobić dobrze. I mam za swoje! Dałam ten słoik, a ona spojrzała, jakbym jej kogoś z rodziny zabiła. A skąd miałam wiedzieć, że ona ma sztuczną szczękę i orzechów nie jada. No , teraz to już na pewno mam przechlapane.


Nr. 643 dodane w 2009-06-25 18:51:31 w kategorii ludzie, przez Alba  
Skomentuj! (4) 



Poznałam fajnego kumpla w sieci. Po pół roku postanowiliśmy zobaczyć się w realu. Poznaliśmy się i poszliśmy do McDonalda (!). Facio zamówił tortillę. Usiedliśmy przy stoliku i on.... rozwinął placek na tacy i wyjadał składniki palcami. O kurde! Nie jestem estetką, ale zwiałam.


Nr. 642 dodane w 2009-06-25 11:54:55 w kategorii dzień, przez malutka  
Skomentuj! (3) 



Poszedłem dziś z kumplami na piwo. Kelnerka nosiła golonki. No i W. powiedział, żeby zobaczyć, ile kosztują. Patrzymy w karcie: Eee, spoko. Coś koło 7 zeta. Zamawiamy. Raz się ma koniec sesji! Jak kelnerka przyniosła, to coś już było podejrzane. Takie wielkie,a tylko 7 zeta. Kopara opadła przy rachunku! Dwie stówy! 7 zeta to było za 100 gramów! Kurde, na zmianę biegaliśmy do bankomatu, aby nazbierać kasy. Never golonka!!!!


Nr. 641 dodane w 2009-06-25 03:33:08 w kategorii dzień, przez mimuk   
Skomentuj! (4) 



Przyszła do mnie koleżanka. Chciała zapalić papierosa. Ja nie palę, więc nie miałam zapalniczki. Paulinka podeszła do kuchenki, odkręciła gaz, przystawiła papierosa, nacisnęła przycisk zapalarki i podpalila nie tylko fajkę ale i brwi, rzęsy i grzywkę. Oczywiście gaz odkręciła na full. O kurde co za idiotka.


Nr. 640 dodane w 2009-06-24 22:22:02 w kategorii numer, przez kolorka  
Skomentuj! (6) 



Mój szef przyszedł dziś do pracy ze swoim dzieciakiem lat 10. Zawsze mi się wydawało, że ma chłopca, a tu przy biurku siedzi...dziewczynka. Co prawda w spodniach, ale włosy długie, kolczyk w uchu, koraliki na szyi. Więc zagaduję niepewnie, dzieciak gładko odpowiada, jakoś tak bezosobowo. Szef dumny jak paw. Więc mu mówię, że ma super córkę. To syn, słyszę. O kurde, a ja z nim (nią) o kosmetykach gadałam!


Nr. 639 dodane w 2009-06-24 15:58:55 w kategorii dzień, przez panama  
Skomentuj! (3) 



Dwa dni temu zadzwoniła znajoma i poprosiła, czy mogę jej znaleźć coś ciekawego w okolicach Malagi na wakacje, bo mieszkam w Hiszpanii i znam język. Dwa dni szukałam. Dzwoniłam i wysyłałam maile, a wymagania miała jak nie przymierzając królowa angielska. Ale znalazłam kilka propozycji! Wysyłam dziś do niej maila, a ta pinda pisze: Sorry, że ci nie powiedziałam, ale wykupiłam już wczasy we Francji. Tam jest lepszy klimat dla mojego synka. O kurde!


Nr. 638 dodane w 2009-06-24 11:05:29 w kategorii ludzie, przez Malaga   
Skomentuj! (2) 



Matka przed wyjazdem do sanatorium kazała mi się opiekować jej kwiatkami na balkonie. Padało, więc nie chodziłam podlewać, natura za mnie pracowała. Dzwonię do matki, a ona pyta, jak tam skrzydłokwiat? No, stoi koło telewizora. O kurde, pognałam czym prędzej do jej domu. Na balkonie wszystko pięknie rośnie, a skrzydłokwiat umarł! Podjęłam akcję reanimacyjną (polewanie w wannie i obcięcie suchych badyli), ale chyba skrzydeł to on już nie rozwinie. Matka mnie zabije! Chyba jej kupię nowy kwiat.


Nr. 637 dodane w 2009-06-23 22:37:38 w kategorii dzień, przez ogrodniczka  
Skomentuj! (0) 



Mój chłopak zaprosił mnie do domu swojej matki. Miał zrobić "coś pysznego" do jedzenia. Kurde, nad głową latały papugi,"bo potrzebują wolności", omal nie nadepnęłam na żółwia: "zobacz tuptuś wyszedł się przywitać", a na koniec kot zzrzygał mi się na talerz. " Oj, chyba jest zazdrosny...". Kurde, czy ja byłam w zoo? Love czy nie love, nic tam nie zjadłam i na pewno nie zjem.


Nr. 636 dodane w 2009-06-23 21:06:49 w kategorii love, przez Milka  
Skomentuj! (2) 



Poszłam dziś do szpitala odwiedzić przyjaciółkę. Deszcz leje, siedzę na przystanku i czekam na autobus. Nagle słyszę nad głową: " Patrz, a ta to se torebki walnęła na nogi, bo jej butów żal". Patrzę: a ja mam na nogach ochraniacze, co się kupuje w automacie w szpitalu, aby nie brudzić podłóg. O kurde!


Nr. 635 dodane w 2009-06-23 14:49:46 w kategorii dzień, przez Santa Maria  
Skomentuj! (1) 



Dostałam na urodziny kolczyki od przyjaciółki. Sama robi takie cuda. Włożyłam je dziś do pracy i od razu się pochwaliłam. Zauważyła je szefowa, zawistnica, co wszystko musi mieć naj...: Ooo, masz takie same kolczyki jak ja. Kupiłam je u Kruka za 1300 złotych - mówi. Niee, ja dostałam od przyjaciółki - wypaliłam bez zastanowienia. No i kurde, zonk. Kwas na gębie i raport do poprawy!


Nr. 634 dodane w 2009-06-23 09:23:06 w kategorii ludzie, przez Anika  
Skomentuj! (4) 



O kurde, ale się dziś wystraszyłam! Zrobiłam niby-bombę! I to z czego? Z henny do oczu! Ale od początku. Do firmowej fiolki z proszkiem wlałam wodę utlenioną. Zamknęłam korek i wstrząsnęłam. Gdy miałam malować brwi, zadzwoniła komórka. Później już nie było czasu na malowanie. Fiolka czekała w łazience. Aż tu nagle w nocy słyszę huk. Wpadam do łazienki, a tam cała ściana i umywalka w brązowej farbie! Fiolka trafiła (sama) do ubikacji, a korek leżał pod drzwiami. O kurde, wybuchnęło!!!! Samo!


Nr. 633 dodane w 2009-06-22 21:11:00 w kategorii dzień, przez kajkama  
Skomentuj! (1) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy