Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Wybrałam się dziś do Reala. Najpierw do łazienki. Po wyjściu z niej poszłam na halę. Przechadzam się pomiędzy stoiskami. Co niektórzy ludzie mijając mnie oglądają się z dziwnymi uśmieszkami. Co ze mną ?! Nagle czuję muśnięcie na tyłku, odwracam się w momencie, gdy jakiś facet cofa rękę. Już miałam go zrugać, ale usłyszałam, że miałam zawiniętą spódniczkę za majtki (STRINGI !) i on ją właśnie ściągnął. Qurde, spódniczka powiewna, już mi się takie zawinięcia zdarzały, ale tym razem przeoczyłam :))


Nr. 680 dodane w 2009-07-07 22:26:06 w kategorii dzień, przez saame  
Skomentuj! (8) 



Robię za sekretarkę lekarza, który pojechał na urlop i zostawił swoją komórkę. Przed chwilą zadzwonił facet i kazał zapisać żonę. Nazwisko, trudne, poprosiłam, aby powtórzył. Mówię raz jeszcze, i słyszę: Żona tu mówi, że jakąś ze wsi doktor zatrudnił, jakby z miasta nie było, bo nie potrafi nazwiska powiedzieć.


Nr. 679 dodane w 2009-07-07 16:28:32 w kategorii love, przez Zyta   
Skomentuj! (2) 



Poszłam wczoraj na film "Coco Chanel". Wbiegam w ostatniej chwili. Trochę mnie zdziwiło, że na sali prawe sami faceci, ale siedzę i czekam. Zaczynam się niecierpliwić,bo facetów przybywa, a filmu nie ma. W końcu reklamy i się zaczyna. I zamiast "Coco Chanel", widzę: "Terminator - Ocalenie". Ale bluzgali, jak przepychałam się do wyjścia. "Coco" była w sąsiedniej sali od pół godziny! Qrde!


Nr. 678 dodane w 2009-07-07 11:10:19 w kategorii numer, przez Zuza30   
Skomentuj! (3) 



Kolega powiedział dziś, że jego dziewczyna uważa, że jestem atrakcyjna. Tak, ona się głównie podoba kobietom - skomentował mój mąż. O qrde!


Nr. 677 dodane w 2009-07-04 18:46:44 w kategorii rodzinka, przez aka35   
Skomentuj! (2) 



Nałożyłam dziś szpilki, bo umówiłam się po pracy. Zza zakrętu zobaczyłam autobus i chciałam podbiec. Zaczepiłam się o krawężnik i walnęłam jak długa. Cały szyk diabli wzięli: włos rozczochrany, kolana odrapane. Przychodzę do pracy i mówię koledze, co mnie spotkało. A ten: A wiesz, że od pierwszego upadku na ulicy starość się zaczyna? Kurde, nie mam trzydziestki, a on mi taki tekst zapodał! I jeszcze nie oderwał oczu od komputera!


Nr. 676 dodane w 2009-07-03 08:54:33 w kategorii ludzie, przez Bacha   
Skomentuj! (2) 



Zaczynam w sobotę urlop. Wysłalismy dzieci na obóz, a ponieważ z kasą krucho, postanowiliśmy z żoną pojechać na działkę tym bardziej, że chcemy tam wymienić okna. Przed chwilą zadzwoniła teściowa: Dzieci nie ma, to ja do was przyjadę na działkę. Mógłbyś przyjechać po mnie, bo nie będę się tłukła autobusem - powiedziała. Kurde, czy ja porąbało? Cały rok czekam, żeby odpocząć, a ona mi się zwala na głowę. Co ja z nią będę przez dwa tygodnie robić?


Nr. 675 dodane w 2009-07-02 16:18:56 w kategorii rodzinka, przez urlo-p  
Skomentuj! (5) 



Szefowa przyniosła dziś do pracy lilie. Rosną u niej w ogródku,więc zrobiła bukiet i postawiła u nas w pokoju. Kurde, te kwiaty tak pachną, że nie można wytrzymać.My się dusimy, a ona wpada od czasu do czasu i się zachwyca, że takie cudne. Cudne, tylko czy muszą aż tak pachnieć??? Żadna nie ma odwagi ich wyrzucić...


Nr. 674 dodane w 2009-07-02 15:10:03 w kategorii dzień, przez lala2  
Skomentuj! (2) 



Byłam dziś na randce. Zaprosiłam faceta do domu. Miał być ciąg dalszy. Wchodzimy, całujemy się, i nagle czuję, że coś mi strzela pod nogami. Zapalam światło, a tam zwłoki chrabąszczy. Niektóre się ruszają. Co za obrzydliwość! W tym zakręceniu, jak wychodziłam, zostawiłam otwarty balkon, a kotka urządziła polowanie. Co złapała, przynosiła pod drzwi. Facet zrobił się zielony, i szybko się zmył. A ja, kurde zostałam z tymi ochydztwami.


Nr. 673 dodane w 2009-07-01 23:47:50 w kategorii love, przez ninka   
Skomentuj! (5) 



Założyłem nowe okulary przeciwsłoneczne. Duże złote lustrzanki w żółtych oprawkach. Jadę autobusem, siedzę na poczwórnym miejscu, a tu jakaś panna zaczyna się do mnie dziwnie wdzięczyć. Patrząc mi w oczy poprawia włosy, wyjmuje błyszczyk, zaczyna się malować. Idiotka! Przesiadam się i to samo z jakąś małolatą. Co jest? Nawet mi to się podobało. Dopiero w drodze powrotnej, gdy moja koleżanka zrobiła to samo, zajarzyłem. Moje lustrzanki zamiast lusterka! O kurde, myślałem że to ja taki super men!


Nr. 672 dodane w 2009-07-01 21:35:37 w kategorii dzień, przez kowal5   
Skomentuj! (1) 



Ale jestem wściekła! Na siebie, na szczęście. Facet na ulicy sprzedawał czereśnie. Były piękne. Wiekimi literami pisze, 10 zeta. Drogo, myślę, koło domu są po 6. Ale te takie ładne.Więc biorę kilo. Facet uśmiecha się, częstuje, faktycznie dobre. Ćwierkamy, a on daje mi torbę i mówi: 20zł. Jak to 20??? - Jest napisane (przestał się uśmiechać), i pokazuję kartkę. No tak, 10 za pół kg. Tylko to za pół takimi małymi literkami. I wiecie co? Ja wzięłam te czereśnie! Za 20 zł! Tak jakoś wstyd mi było.


Nr. 671 dodane w 2009-07-01 21:20:20 w kategorii dzień, przez elba   
Skomentuj! (1) 



Toruński rynek, zbiera się na deszcz, więc my z facetem myk, do pubu pod parasol. Więcej nas takich było, prawie nie ma miejsc. Pojawia się kelnerka, chcemy zamówić, a ona - nie podaje," bo mi zamówienie zmoknie. Ale możecie posiedzieć" - mówi. O kurde, no to posiedzieliśmy. Cały pub siedział przy pustych ławach. A deszcz padał...


Nr. 670 dodane w 2009-07-01 21:08:40 w kategorii dzień, przez malutka   
Skomentuj! (1) 



Ponad tydzień spędziłem w szpitalu. Pielęgniarki były miłe, ale i nieco nieudolne. Moje dłonie i przedramiona zdobią teraz rozległe sińce. Mój sąsiad widząc mnie po dłuższej przerwie powiedział:" Oj dała żoneczka po łapach, oj dała". "Dobrze,że reszty pan nie widzi"- dodałem zrezygnowany. Chyba się przejął!


Nr. 668 dodane w 2009-07-01 14:06:22 w kategorii ludzie, przez jasiek  
Skomentuj! (1) 



Poszłam z kumpelą na spacer. Żywego ducha rano nie ma, tereny bardziej odludne. Kumpela głos ma donośny i opowiada o ostatnich wojażach. Pytam - kiedy prześle mi zdjęcia. Nie mam kabelka - mówi. Jakiego kabelka? No, do przegrywania. Nagle słyszę z krzaków: ja mam kabelek. Oglądam się automatycznie. I co widzę: faceta ze spuszczonymi spodniami....O kurde.


Nr. 666 dodane w 2009-07-01 13:50:05 w kategorii ludzie, przez Mary13   
Skomentuj! (3) 



Zawożę córkę pod BUW, bo musi się rozliczyć na studiach. Dam ci sygnał, jak załatwię - mówi. W samochodzie upał, postanawiam wejść do BUW-u. Siedzę i czekam. Czas mija. W końcu ją dostrzegam. Nie mogłam zadzwonić, bo w samochodzie zostawiłam komórkę - mówi. Zdenerwowane biegniemy do samochodu. Szyba otwarta na przestrzał,telefonu nie ma. Ukradli! Histeria, bo jutro wyjazd. Resztką spokoju mówię, że zadzwonię na jej numer. Może ktoś znalazł. I co słyszę: telefon odzywa się w mojej torebce!


Nr. 665 dodane w 2009-07-01 13:31:58 w kategorii dzień, przez Magys   
Skomentuj! (2) 



Wakacje, więc mamy przedszkole w biurze. Dziś koleżanka przyszła z dwójką!O kurde, siedzą obok mnie i wpatrują się w mój komp. Więc mówię, grzecznie się uśmiechając, żeby spier.... do mamusi. A one... wpatrują się we mnie zachwycone i wyją: powiedz coś jeszcze, powiedz. Kurde, chyba po raz pierwszy słyszały bluzgi! I się spodobało. Mamusia szczęśliwa, że ktoś się zajął dzieciaczkami. Ciekawe czy będzie taka szczęśliwa, jak dzieciaczki powiedzą, czego to się nauczyły.


Nr. 664 dodane w 2009-06-30 21:18:05 w kategorii dzień, przez kakaj2   
Skomentuj! (4) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy