Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Poszłyśmy na spotkanie służbowe do jednej firmy. Na dole recepcja nas puściła, ale na górze drzwi zamknięte na czytnik. Dzwonimy. Jakaś babka pyta, kto i w jakiej sprawie. Każe zjechać na dół na recepcję i tam się meldować. Ja, mam zamiar zjechać, ale koleżanka próbuje raz jeszcze. Tym razem facet pyta, kto tam? A ona: CZERWONY KAPTUREK. I facet drzwi otworzył!


Nr. 857 dodane w 2009-08-17 12:23:11 w kategorii numer, przez koleżanka  
Skomentuj! (9) 



Ale mam debilkę koleżankę! Poszłam do kibla w muzeum, dałam jej torebkę do potrzymania. Wychodzę, torba mokra. Ta idiotka chciała poprawić makijaż, i odstawiła torbę na zlew. Tylko nie przewidziała, że kibel nowoczesny i woda sama leci na dotyk.


Nr. 854 dodane w 2009-08-16 21:16:45 w kategorii ludzie, przez Jusia4  
Skomentuj! (5) 



- Samochodu trzeba strzec jak niepodległości - powiedział facet, gdy postawiłem auto pod ogródkami działkowymi. I zapytał: popilnować panu? No to dałem 5 zeta. Tyle, kurde kosztowała mnie niepodległość.


Nr. 853 dodane w 2009-08-16 15:33:20 w kategorii dzień, przez Jan07   
Skomentuj! (7) 



Pamiętałam cały czas, że przed 15 sierpnia muszę zrobić zakupy, bo święto. Śmiałam się, że 14.08 to nie godzina na bilecie parkingowym, że jutro koncert Madonny. Po wyjściu z kina (22.00) gadamy z kumpelą, że jutro będzie galeria zamknięta... Qurde, nie zrobiłam zakupów!!! A w domku plasterek sera :-( Od czego mamy Żabki!


Nr. 852 dodane w 2009-08-15 20:23:56 w kategorii dzień, przez agaffia  
Skomentuj! (4) 



Przyszła koleżanka, nie widziałyśmy się rok. Wchodzi do sypialni: O masz DVD? Nie, to dekoder. Bo to DVD, co kiedyś Tobie pożyczyłam, to się nie nadaje, bo jak wracałam z nim do domu, to po drodze zgubiłam pilota – mówi. Kurde, przecież ja jej nie dałam żadnego pilota. Od roku leży w szafce w sypialni, bo zapomniałam włożyć go do torby. A tyle razy gadałyśmy przez telefon i nic. Ona myślała, że zgubiła, a ja - że jej niepotrzebny, skoro nie pyta. Ale za to jak się dziś ucieszyła!


Nr. 851 dodane w 2009-08-15 20:00:48 w kategorii numer, przez baszka   
Skomentuj! (6) 



Mam na poczcie wiadomość. Nagrana dziś o 5 rano. Odsłuchuję. Hałas, w tle śpiewy i głos: Kinia, gdzie k…wa jesteś? Zaraz autokar odjeżdża i będziesz sama zap….. . . I tak się zastanawiam, na co ten wypad był. Dobrze, że miałem telefon na milczy.


Nr. 850 dodane w 2009-08-15 10:30:03 w kategorii dzień, przez zuber1   
Skomentuj! (6) 



Wczoraj otwierałam paczkę orzeszków. Takie w pikantnych skorupkach, w woreczku, nie puszce. Ślinka mi leci na myśl o orzeszkach, a tu do kuchni dosłownie wpada mój kot i łasi się do nóg. Szeleściło mu tak miło, że myślał, że to jakaś kocia saszetka. Tłumaczę mu, że to nie dla niego, a ten jak się na mnie nie wydrze! Nasypałam sobie do miseczki i uciekłam z kuchni prędko.


Nr. 849 dodane w 2009-08-15 02:59:58 w kategorii numer, przez guest  
Skomentuj! (6) 



Wracałam z uczelni, a przede mną szło dwóch chłopaków. Zachowywali się dość "rzucająco się w oczy", oglądali się, puszczali jakieś komentarze na mój temat itp. Jeden z nich miał spodnie z krokiem w kolanach. No i tak szli sobie bujając się przy tym, aż nagle jednemu zjechały spodnie i zatrzymały się na butach. Jakież było ich zdziwienie. Podniósł je w sekundzie i dalej szli już "spokojnie", a ja myślałam, że pęknę ze śmiechu.


Nr. 848 dodane w 2009-08-14 15:13:10 w kategorii ludzie, przez gosciowa   
Skomentuj! (9) 



Piątek przed świętem. Siedzimy i gadamy w pracy o głupotach. No i zeszło, na kolor włosów. „Moja babcia mówiła, że rudy to fałszywy ”– mówię. I wszyscy zaczęli gadać, jacy to są ludzie, co mają rude włosy. Jedna koleżanka nic się nie odzywała. A potem poszła po dziecko, które mąż jej przywiózł do pracy. Jak przyszła, to nas zamurowało. Ono było całkiem RUDE! Następnym razem język sobie utnę.


Nr. 847 dodane w 2009-08-14 12:19:08 w kategorii dzień, przez asiczka   
Skomentuj! (3) 



Mam wolne. Chciałam odespać. Telefon o siódmej rano. Na domowy. Męski, agresywny głos: "Do kogo się dodzwoniłem, bo nie wiem, czy to do pani mam sprawę?" Qrde, ja też nie wiedziałam, ale sen diabli wzięli.


Nr. 844 dodane w 2009-08-14 07:43:06 w kategorii dzień, przez Obudzona   
Skomentuj! (3) 



Kurde! Normalnie się włamałam do poczty! Chciałam założyć konto na wirtualnej. Wchodzę, klikam. I… jestem w poczcie mojego byłego. Nie wiedziałam, że się zalogował z mojego kompa i się zapisało. Ciekawe, która z was by nie przeczytała ? Ja przeczytałam wszystkie maile z jego nową i jego poprzednią – tą, po mnie. I mam satysfakcję, normalnie koleś zdradza kochankę z kochanką!


Nr. 843 dodane w 2009-08-13 21:44:11 w kategorii dzień, przez Iris   
Skomentuj! (12) 



Rano zostawiłam do odmrożenia pierś z kurczaka w zlewie, bo przyjaciółka przychodzi po południu i ma być sałatka. Wracam po dwóch godzinach – piersi nie ma! Normalnie znikła! Szukam i szukam. Biegnę do sklepu, kupuję następną. Zaczynam odkurzać. Stara pierś leży pod łóżkiem. Kurde, kot, który jest u mnie na przechowaniu, wyciągnął ją ze zlewu i tam schował.


Nr. 841 dodane w 2009-08-13 15:39:22 w kategorii dzień, przez basica   
Skomentuj! (3) 



Idę osiedlową uliczką. Przede mną mamusia z płaczącą dziewczynką i chłopiec. Nagle pac- dostaję kamieniem w łydkę. Kurde, co jest? Chłopiec wyciąga z kieszeni kamienie i rozrzuca na boki. Grzecznie mówię matce, że dziecko mnie walnęło.” Tak, wiem. On ma karę i musi powyrzucać kamienie z kieszeni, bo wcześniej rzucał nimi w siostrę”. Aha. Chyba powinnam zapytać, a ja za co oberwałam kamieniem w nogę?


Nr. 840 dodane w 2009-08-13 10:02:49 w kategorii ludzie, przez Magys   
Skomentuj! (7) 



Cały dzień u sąsiadów trwa remont. W końcu nie wytrzymuję wiertarki, idę interweniować. Walę w drzwi (nie słychać, bo przecież wiertara chodzi), aż wreszcie drzwi się uchylają, a zza nich wygląda.... istne ciacho! Mówię wam, zaniemówiłam! Z faceta pot się leje, patrzy na mnie, a ja nic! Więc on do mnie - może mi pani wody przynieść, bo mam wyłączoną? O kurde, ja mu tą wodę przyniosłam!!! I zabrał się znów do wiercenia.


Nr. 838 dodane w 2009-08-12 20:43:41 w kategorii dzień, przez Adri84  
Skomentuj! (7) 



Zadzwoniła pani z banku. Chciała mnie namówić na nową ofertę. Powiedziałem, że nie jestem zainteresowany i chcę zrezygnować z konta u nich. Pani zapytała, dlaczego: Bo przeczytałem, że wasz prezes zarabia 5 mln rocznie i uważam, że to nieetyczne. Pani przestała mnie namawiać i się rozłączyła.


Nr. 837 dodane w 2009-08-12 15:13:29 w kategorii zakup, przez On32  
Skomentuj! (3) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy