Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Właśnie zamknęłam drzwi za znajomą, która odwiedza mnie tak gdzieś 2-3 razy w roku. Przyniosła mi prezent - apaszkę, którą podarowałam jej na imieniny rok temu. Qrde - nawet opakowania nie zmieniła!!


Nr. 874 dodane w 2009-08-20 23:15:03 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (7) 



Przyszła teściowa i rozmowa zeszła na zęby, bo miałem niedawno wyrwanego zęba, a żona wróciła od dentysty. Gadamy, ile kosztuje leczenie, ile będę musiał zapłacić za wstawienie. No i się wyrwałem: mama ma przynajmniej ładne zęby. – Tak, sztuczne – powiedziała teściowa.


Nr. 873 dodane w 2009-08-20 21:43:23 w kategorii numer, przez Zięć   
Skomentuj! (11) 



Przyszłam z pracy, nie mam światła. Wszyscy mają, ja nie. Zadzwoniłam na pogotowie energetyczne, bo głupieję w takich sytuacjach. Przyjechał facet, wyjął młotek. Powiedział, że musi znaleźć miejsce, gdzie ma coś przechodzić, co powoduje, że światła nie ma. Mam tapety,na ścianie nic nie widać. To on, łup – młotkiem ścianę. Tu nie ma – mówi. No to w drugie miejsce – łup. Jak się chciał trzeci raz zamachnąć, wrzasnęłam, żeby sobie poszedł. Kurde, mam dwie dziury, a światła wciąż nie ma.


Nr. 872 dodane w 2009-08-20 18:14:59 w kategorii dzień, przez Gościówka   
Skomentuj! (6) 



Były zadzwonił, że będzie przejeżdżał koło mnie, i żebym zniosła mu klucze od jego mieszkania, co dziecko u mnie zostawiło. Miałam malować włosy, odrost mam na 2 centymetry. Ostatnia rzecz, żeby mnie tak zobaczył. Szybko posmarowałam specjalną mascarą. Gadamy chwilę, oddaję klucze, a on pyta: co Ci cię z ręką stało? Qrde, zapomniałam o tej p....mascarze, i poprawiłam włosy, jak z nim gadałam. Rękę miałam w kolorze złoto - gównianym.


Nr. 871 dodane w 2009-08-20 15:15:22 w kategorii dzień, przez Eksica   
Skomentuj! (9) 



Nie było to co prawda pierwsze usg, ale kolejne, jednak na tym konkretnym wydruku widać było płeć dziecka. Chciałam zachować na zawsze i trwale. Postanowiłam... zalaminować. Wszystko ładnie pięknie, ale jak obrazek wychodził już z laminatora zdałam sobie sprawę, że przecież zdjęcia usg są drukowane na termoczułym papierze... Zdjęcie szlag trafił - całe czarniutkie jak niebo w bezgwiezdną noc... Gdzie się podziała moja inteligencja na tamtą chwilę, to nie wiem...


Nr. 870 dodane w 2009-08-20 10:00:19 w kategorii dzień, przez makika  
Skomentuj! (11) 



Od poniedziałku mieli zacząć remont balkonów. Ustawili rusztowania, nic się nie działo, to całkiem o tym zapomniałam. Kurde, idę wstawić wodę na kawę, w przezroczystej koszulce do pępka, a ja mam na balkonie obcego faceta. Nie zdążyłam zareagować, a za mną z sypialni wyskoczył mój chłopak. Nago!


Nr. 869 dodane w 2009-08-20 09:56:27 w kategorii dzień, przez Alisia25   
Skomentuj! (8) 



Toaleta na Okęciu. Wychodzi pani z córeczką z kabiny, ja wchodzę i widzę torbę, wiec wołam panią i mówię "Przepraszam, zostawiła pani torbę", a pani " Dobrze, że dziecka nie zapomniałam!" Bardzo się zrobiło wesoło. Dobra riposta nie jest zła!


Nr. 866 dodane w 2009-08-19 16:01:10 w kategorii ludzie, przez agabird   
Skomentuj! (5) 



Zaparkowałam samochód pod centrum handlowym i wyskoczyłam z córką na zakupy. W samochodzie zostawiłam psa i uchylone okno, aby miał czym oddychać. Wracamy. Samochodu nie ma! No tak, oczywiście ukradli! Sama przecież zostawiłam otwarte okno! Dziecko płacze, że samochód to pryszcz, ale PSA ukradli. Biegamy, szukamy, pytamy o psa, w nadziei, że złodziej go wypuścił. Jest! Samochód! Z drugiej strony centrum, tam gdzie go qrde zaparkowałam. Z psem w środku.


Nr. 865 dodane w 2009-08-19 15:46:59 w kategorii dzień, przez Innaa  
Skomentuj! (6) 



Jak robicie coctail owocowy, to nigdy, ale to nigdy, nie odkręcajcie dolnej części kubka w mikserze! Tak sie śpieszyłam, tak mi się chciało tego coctailu, że odręciłam nie to co trzeba. I właśnie różowa fala zalała mikser i płynie po kuchennych szafkach. Cały pojemnik malin i litr słodkiej śmietanki poszedł w ……


Nr. 864 dodane w 2009-08-19 12:56:19 w kategorii dzień, przez Izunia   
Skomentuj! (7) 



Parkowałam pod pracą samochód. Podszedł facet. Dobrze ubrany, kulturalny. Powiedział, że na mojej uliczce zabrakło mu benzyny, a my kierowcy, świetnie się rozumiemy, to czy mogę mu pożyczyć 20 zł, on mi odda jak tylko kupi benzynę i podjedzie do bankomatu. Dałam. Powiedziałam, żeby zostawił na recepcji na moje nazwisko. To było dwa dni temu. Kasy ani faceta nie ma do dziś.


Nr. 863 dodane w 2009-08-19 10:08:43 w kategorii dzień, przez Santina5  
Skomentuj! (9) 



Koleżanka namówiła mnie na takie coś z Mango. Czarne i oślizłe. Nawet mi pokazała na sobie. Jeszcze mnie przekonywała, że na 100 procent w to wejdę. Zamówiłam. Jak to dziś przyszło, przeżyłam szok. W to coś, to moja noga najwyżej wejdzie. Kurde, wściekła jestem na siebie, że tak sie dałam wrobić.


Nr. 862 dodane w 2009-08-19 00:07:52 w kategorii zakup, przez Gruba333   
Skomentuj! (10) 



Ugotowałam mężowi kalafior. Miał być w całości, jak u mamusi. I był. Tylko jak mąż doszedł do połowy, to coś zauważyłam dziwnego. Nie wyglądało to jak kalafior, ale nic nie mówię. Niestety, on zauważył. Na talerzu leżał wielki, ugotowany robal. Do połowy zjedzony. Teraz mąż się do mnie nie odzywa.


Nr. 861 dodane w 2009-08-18 20:10:51 w kategorii dzień, przez żonka   
Skomentuj! (14) 



Umówiłam sie z facetem z netu. Poszliśmy na piwo. Najpierw szukaliśmy knajpy, bo żadna mu nie pasowała. W końcu usiedliśmy w takiej mordowni, chyba, żeby było tanio. Jak kelnerka przyniosła rachunek, to on zapytał, czy mogę za niego zapłacić, bo knajpa podejrzanie wygląda, a on ma tylko kartę i boi się tam użyć. Normalnie, mowę mi odebrało.


Nr. 860 dodane w 2009-08-18 15:04:21 w kategorii love, przez Wrrr  
Skomentuj! (8) 



Włożyłam piękną bluzkę. Kolor ostry żółty. Dumna wchodzę do pracy, a kumpel pyta: Na rowerze przyjechałaś? Nie, tramwajem – mówię. A dlaczego pytasz? – Myślałem, że specjalnie tak się ubrałaś, żeby Cię na drodze było lepiej widać”. No i mnie załatwił.


Nr. 859 dodane w 2009-08-18 10:28:15 w kategorii ludzie, przez Anika   
Skomentuj! (5) 



Synowie na wakacjach. Pierwszy samodzielny obóz, to z mężem panikujemy. Wysyłam smsa: jak jest? Przychodzi odpowiedź: JEST GIT. Mąż twierdzi, że nie umiem tak dobrze zapytać w sms-ie i on napisze taki, że mu więcej odpowiedzą. Myśli, zastanawia się nad każdym słowem, pisze. Wysłał. Przychodzi odpowiedź: JEDZENIE KIJOWE. POZA TYM GIT.


Nr. 858 dodane w 2009-08-17 20:02:53 w kategorii rodzinka, przez Matka   
Skomentuj! (6) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy