Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Ostatni akt tryptyku z werandy. Aktorzy: Misiek, jego kolega i koleżanka znów rozstają się pod moim domkiem. Trzeźwi nie są. Kolega do Miśka: Wiesz, cały czas myślałem, że to Twoja żona jest zołza, ale to Ty jesteś CHAM! Misiek nie zareagował, tylko swoim zwyczajem skoczył przez płot, bo ośrodek był zamknięty.


Nr. 908 dodane w 2009-08-29 09:45:29 w kategorii ludzie, przez Urlopowiczka   
Skomentuj! (7) 



Byłam dziś u lekarza zakładowego. Mówię, źe boli mnie łokieć. Lekarka popatrzyła i mówi zdecydowanie - no tak, musi pani iść do lekarza. Kurde, to u kogo ja byłam?


Nr. 907 dodane w 2009-08-28 22:26:56 w kategorii dzień, przez najwar   
Skomentuj! (3) 



Lecę służbowo na trzy dni do Turcji, więc wyjęłam torbę kabinówkę, żeby się spakować. Gdy ją już zamknęłam,postanowiłam jeszcze do zewnętrznej kieszeni wsunąć książkę. Otwieram kieszeń i co widzę? Nabój!!! Kurde, oczom nie wierzę, ale to naprawdę JEST wielki nabój! No tak, ostatni raz torbę miał mój ojciec- myśliwy. Dzwonię do niego, opisuję nabój, a on ze spokojem, że to na dziki.Wolę nie myśleć, co by było, jakby mnie złapali na lotnisku z tym nabojem!


Nr. 906 dodane w 2009-08-28 22:24:26 w kategorii dzień, przez karola30   
Skomentuj! (6) 



Przyjechałam do koleżanki na weekend. Poszłyśmy do miasta na piwo. Po drodze spotykamy gościa z pieskiem. Oni gadają,ja stoję. Koleżanka pyta, czy się znamy. Nie, mówię,skąd, nie znam tego pana. On też, że mnie nie zna. Dopiero wracając do domu, gdy koleżanka zaczęła o nim mówić, przypomniałam sobie, że go poznałam trzy lata temu.I nawet było sympatycznie. Kurde, rozumiem, że go nie poznałam, bo przytył 20 kilo, ale dlaczego ON mnie nie poznał? Tak się zmieniłam?! Też utyłam? Albo zbrzydłam?


Nr. 905 dodane w 2009-08-28 20:46:39 w kategorii ludzie, przez grusza  
Skomentuj! (5) 



Dzwoni do mnie koleżanka: Czy mogę przyjść do niej dziś po południu i pomóc posprzątać. Dobra, ale nie możemy jutro? - pytam. Nie, bo jutro przychodzi nowa pomoc domowa, i trzeba posprzatąć dzisiaj, aby nie myślała, że u mnie taki burdel. Kurde, będę sprzątać, żeby pomoc sprzątająca miała czysto.


Nr. 902 dodane w 2009-08-28 13:08:47 w kategorii ludzie, przez olina44  
Skomentuj! (8) 



Zrobiłam wczoraj u fryzjera kolor, i trochę podcięłam włosy. Nienawidzę takich naczesanych kasków, a to wyglądało naturalnie.Wracam w euforii do domu i chwalę się mężowi. - No tak, jakoś inne kobiety wyglądają, jakby wyszły od fryzjera, a ty, jakbyś tam w ogóle nie poszła - powiedział. Kurde, lepiej, żebym wyszła w kasku, bo widać, na co kasa poszła.


Nr. 901 dodane w 2009-08-28 08:44:30 w kategorii rodzinka, przez Onna  
Skomentuj! (6) 



Przez dwa miesiace udawałam, że nie widzę, jak ekran w laptopie robi się czarny. Robił się na chwilę, to, ja idiotka, myślałam, że mu przejdzie. I jak dziś rano zrobił się czarny, to już tak został. I właśnie zadzwonił spec od kompa, że dysk padł. I raczej on czarno widzi, że coś uda się odzyskać. Dlaczego pani od razu nie zadzwoniła do mnie, jak to się zaczęło dziać, to bym coś uratował - on tak mówi. Miałam mu powiedzieć, że ja czułam, że to coś poważnego i dlatego nie dzwoniłam!


Nr. 900 dodane w 2009-08-27 18:36:28 w kategorii dzień, przez Jolka38  
Skomentuj! (6) 



Kurde,moja kotka okazała sie mężczyzną! Miesiąc temu byłam u weterynarza, żeby zaszczepił kota kupionego na rynku. Wet zbadał, założył książeczkę, powiedział, że to kotka i wpisał imię:Tina. Poszłam dziś do drugiego weta, a on mówi, że to KOT! I przeprawił w książeczce na Timon. Mnie wszystko jedno, bo i tak kocham ją - jego, ale wet chyba się powinien znać.


Nr. 899 dodane w 2009-08-27 13:20:14 w kategorii numer, przez Mumka   
Skomentuj! (7) 



Wczoraj znowu z mężem siedzimy na werandzie. Przed naszym domkiem stoi dwóch facetów i kobieta. Popijają z butelki wódkę. Nagle jeden z nich odzywa się do nas: A Państwo co tak siedzą po ciemku? Może wódki polać?


Nr. 898 dodane w 2009-08-27 09:26:08 w kategorii ludzie, przez Urlopowiczka   
Skomentuj! (9) 



Wyprałam dziś rano pokrowiec na deskę sedesową. Szybko wysechł, więc nakładam. A tu coś nie pasuje, jakiś mniejszy się zrobił! Ale wepchnęłam. Popodziwiam swoje dzieło, bielutkie, pachnące... Po chwili chcę skorzystać z sedesu, a tam... nie ma dolnej części klapy!!! Ukradli, czy co? Przyglądam się, i co widzę? Pokrowiec wciągnąłam na obie części. Nic dzwiego, źe był za mały.


Nr. 897 dodane w 2009-08-26 20:20:38 w kategorii dzień, przez gramotna   
Skomentuj! (5) 



Poszłam wczoraj na randkę. Idziemy przez rynek, a tam chłopak gra na skrzypcach. Stanęliśmy i słuchamy. Koleś wyjął portfel, grzebie w nim i wrzuca 10 zł. Dobrze jest – myślę. Ma gest. Po poprzednim mam alergię na skąpców. Patrzę, a on się schyla do futerału. I wygrzebuje drobniaki. Resztę, kurde sobie wydał. 9 złotych!


Nr. 896 dodane w 2009-08-26 10:38:39 w kategorii love, przez Baba  
Skomentuj! (9) 



Tych samych dwóch facetów rozmawia w autobusie o kotach. - Ty wiesz, a szefowa ma też kota. On się nazywa, on się nazywa... angielski. - A ten angielski kot to jaki jest? Że on ma dużo sierści, czy że ma mało sierści. - No sierści to tak ma... normalnie. 2 tysiące on kosztował. - Ooo! - I on jedno oko ma szare, a drugie zielone. - A to mój też ma jedno takie, jedno takie. Jedno oko on ma, a drugiego nie ma. Po usłyszeniu takiego dialogu myślałam tylko o tej jednej stronie.


Nr. 895 dodane w 2009-08-25 22:46:53 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (6) 



Rozmawia dwóch facetów w autobusie. Wiszą nade mną, to słucham. Temat: o kotach. - Ty wiesz, że ja już drugą noc przez kota nie śpię! - Taak? A co? - No jakieś takie ma... kobiece przypadłości. - To trzeba jej było zabezpieczyć te... potrzeby erotyczne. - (zawstydzony) No wiesz, no jak to? A jak to? To ja bym jej musiał dawać te tabletki przeciw...temu no...


Nr. 894 dodane w 2009-08-25 22:44:02 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (7) 



Kurde, nigdy tak się nie cieszyłam, że utyłam 4 kilo jak dziś! Zepsuła mi się waga i ważyłam się tylko u rodziców. Matka zapewniała, że waga dobra, bo ona waży tyle samo, co w szpitalu, a ja, co stawałam, to dół. 8 kilo więcej! Poszłam do swojej lekarki, i powiedziałam, żeby zmieniła mi tabletki, bo utyłam przez rok osiem kilo. Stanęłam u niej na wadze – 4 kilo mniej. I czy kurde, to nie jest powód do radości?


Nr. 893 dodane w 2009-08-25 21:12:25 w kategorii dzień, przez elma1   
Skomentuj! (8) 



Miałyśmy iść do klubu z kumpelą, ale dzwoni, że nie może, bo spuchła. Pytam, od czego? Mówi, że nie wie od czego, ma alergię m.in. na miód, ale nie jadła miodu, bo miód wyczuwa na odległośc, nawet jak ktoś doda kroplę. Kurde, poczułam się jak trucicielka. Wczoraj dodałam miodu do dressingu, którym polałam sałatę. A jej tak smakowała, że zjadła trzy porcje. I żadnego miodu nie poczuła!


Nr. 892 dodane w 2009-08-25 17:29:50 w kategorii dzień, przez Isia28  
Skomentuj! (5) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy