Przyjechałam do koleżanki na weekend. Poszłyśmy do miasta na piwo. Po drodze spotykamy gościa z pieskiem. Oni gadają,ja stoję. Koleżanka pyta, czy się znamy. Nie, mówię,skąd, nie znam tego pana. On też, że mnie nie zna. Dopiero wracając do domu, gdy koleżanka zaczęła o nim mówić, przypomniałam sobie, że go poznałam trzy lata temu.I nawet było sympatycznie. Kurde, rozumiem, że go nie poznałam, bo przytył 20 kilo, ale dlaczego ON mnie nie poznał? Tak się zmieniłam?! Też utyłam? Albo zbrzydłam?
Nr. 905 dodane w 2009-08-28 20:46:39 w kategorii ludzie, przez grusza
Skomentuj! (5)