Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Trafiła mi się fucha - hostesowanie w hotelu przy lotnisku. Oczywiście spóźniłam się, więc błyskawicznie przebieram się w kibelku i daję kumpeli rzeczy, żeby je gdzieś schowała.Po 5 godzinach na szpilkach, nóg nie czuję. Idę po ciuchy, a tam nie ma ...butów. Pytam co się stało, kumpela twierdzi, źe ich nie dałam. Więc ja do toalety, tam też nie ma.Pytam sprzątaczki. No tak, były jakieś stare (!!!) to wyrzuciły! A że to teren lotniska, śmieci są od razu.... prasowane. No i pobiegłam zobaczyć. Moje kozaczki rzeczywiście były.... bardzo płaskie. Za hostesowanie zarobiłam 50 zł. O kurde!!!


Nr. 1419 dodane w 2010-01-23 10:22:14 w kategorii dzień, przez rakija  
Skomentuj! (3) 



Zadzwoniła do mnie dziś sąsiadka z dołu (tak, tak, ta sama....)z pytaniem, czy mogłabym jej pożyczyć.... spodnie od dresu, bo jej własne są brudne, a ona ma jutro w szkole egzamin z zajęć ruchowych!!


Nr. 1418 dodane w 2010-01-22 20:33:14 w kategorii dzień, przez macierzanka  
Skomentuj! (6) 



Prosili mnie znajomi, abym pokazała zdjęcia z ostatniego pobytu w Rzymie. Więc zgrałam co ładniejsze i niosę. Pokaz był w ...klubie emeryta i na WIELKIM ekranie (bo dla niedowiedzących). Zobaczyłam wszystkie swoje pory!!!! Koloseum przy mojej ruinie wygląda cudnie!


Nr. 1417 dodane w 2010-01-22 16:42:02 w kategorii dzień, przez elbora  
Skomentuj! (5) 



Przed chwilką odebrałam telefon:"Dzień dobry!Czy rozmawiam z Panią X.X?" "Tak" "Dzwonię z dziekanatu wydziału filologicznego. Czy mogłaby Pani podać numer konta, bo nie mam jak wypłacić stypendium?" "Stypendium?!Jakie stypendium?!" "Proszę przyjść w poniedziałek do pokoju nr 116 z numerem konta."... Grunt to dowiedzieć się w styczniu, że od października powinnam co miesiąc dostawać 300zł stypendium naukowego...a to że w listopadzie zrezygnowałam z tego kierunku to już inna bajka. Niech żyje chaos na uniwersytetach!


Nr. 1416 dodane w 2010-01-22 15:03:38 w kategorii dzień, przez zahira  
Skomentuj! (6) 



Przed wczoraj zaprosiłam koleżankę na noc. Przyszła o 16.15 i rozbeczała się bo spadła z sanek (mamy po 13 lat!). A poszła sobie dobiero o 17 następnego dnia! A przy okazji tej nocy dziwnym trafem moje 50 zł trafilo do jej torebki! Jak można się tak zachowywać? o Qurde.


Nr. 1415 dodane w 2010-01-22 14:30:20 w kategorii ludzie, przez Marzena  
Skomentuj! (4) 



O kurde, na moim balkonie wczoraj rano usiadł... sokół! Mieszkam w dużym mieście, co prawda na ostatnim piętrze, ale tylko czwartym. Nikt mi nie wierzył, więc dziś rano, jak znowu przyleciał, to zrobiłam mu foto. Warto było widzieć miny niedowiarków!


Nr. 1414 dodane w 2010-01-21 18:07:42 w kategorii dzień, przez hanna  
Skomentuj! (5) 



Chłopak wypomniał mi, że tydzień temu otwarłam serek, który nadal stoi w lodówce i na pewno już spleśniał. Zajrzał do lodówki i mówi: "Jaki kolor miał ten serek?" Ja, lekko wkurzona, myślę sobie "No, qrde, jaki kolor mógł mieć twarożek z koperkiem?" i odpowiadam mu głupio: "Różowy". A chłopak na to: "Aha, no to ok. Masz szczęście". Zdziwiła mnie taka odpowiedź. Zaglądam więc do lodówki, a serek, qrde, spleśniał na różowo O_o


Nr. 1413 dodane w 2010-01-20 22:57:59 w kategorii ludzie, przez Argh   
Skomentuj! (6) 



Kupiłam do pracy piękną orchideę. Choć sztuczna, wygląda cudnie. Stoi na parapecie. Dziś przyszłam wcześniej do biura i widzę, jak sprzątaczka z zapałem podlewa moją orchideę! O kurde, brawa dla twórcy tego dzieła!


Nr. 1412 dodane w 2010-01-20 15:54:53 w kategorii dzień, przez kalina  
Skomentuj! (5) 



Popołudniowy autobus pełen ludzi. Na jedyne wolne miejsce (koło mnie) rzuca się potęźny młodzian. Prawie mnie wcisnął w szybę, powiercił się i wyjął książkę. Gdy wreszcie złapałam dech żeby poprosić go jednak o odsunięcie, młodzian jak nie ryknie śmiechem! Czyta i wyje. I to tak zaraźliwie, że cały autobus razem z nim. No i jak mu powiedzieć, że łokieć mi wbija?


Nr. 1411 dodane w 2010-01-19 20:47:36 w kategorii dzień, przez papaja   
Skomentuj! (4) 



Pchał się do tramwaju staruszek. Ale to tak, że aż ludzi ręką odgarniał. Dorwał jedyne wolne miejsce, zasiadł na nim. Uśmiechnął się do mnie z trumfem, a potem... zaśmiał na cały autobus. Potem zaczepiał stojącą nad nim licealistkę. Z reklamówki Lidl'a wyczytał jej, że ma ratować Bałtyk (!).


Nr. 1410 dodane w 2010-01-19 17:38:51 w kategorii dzień, przez guest  
Skomentuj! (1) 



Stałam na przystanku i czekałam od 20 minut na autobus (nie, nie jeżdżę PKSem). Przyszły dwie starsze panie, porządnie ubrane. Zaczęły czytać ogłoszenia wklejone we wiacie. Jak już odcyfrowały, to zaczęły komentować, że ooo, jak to dużo chętnych, wszystkie numery telefonu oderwane. No i skoro oderwane, to postanowiły te kartki zerwać, żeby przez szybę było lepiej widać. Tyle, że na tych kartkach u góry były też wydrukowane numery telefonu- nie do oderwania. Dzięki nim dziecko nie znajdzie opiekunki, a mieszkanie nabywcy:/


Nr. 1409 dodane w 2010-01-19 17:37:20 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (4) 



Podsłyszana rozmowa w sklepie z ciuchami. Telefon dzwoni, kobieta odbiera, drugą ręką przegląda ubrania i słychać rozmowę: - Weź ten obrus co go wczoraj prasowałam, tak, krzyż stoi na komodzie, a jak ksiądz wejdzie to powiedz, że jestem na pogrzebie.


Nr. 1408 dodane w 2010-01-17 23:12:42 w kategorii ludzie, przez Rysia  
Skomentuj! (9) 



Cd. Z nabytym biletem wsiadam do autobusu, w którym kierowca NIGDY nie prowadzi kontroli biletów. Tym razem - jednak prowadził. Puka na mnie zajadle, że mam bilet pokazać. Więc stanęłam i szukam w czeluściach torebki, a Jakiś Dziadek komentuje na cały autobus, że my "siksy w tym wieku, to wolą cycki pokazywać niż bilet kierowcy!'. Tego to już mi się nawet komentować nie chciało.


Nr. 1407 dodane w 2010-01-17 14:58:40 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (5) 



Coś mam pecha do starszych ludzi ostatnio... Poszłam nabyć drogą kupna bilet w kiosku, u Zaprzyjaźnionej Pani. Ona w tym kiosku, ma takie okienko zamykane, żeby nie wiało do środka. Kupiłam, żegnam się i mówię do Pani: "Niech się Pani lepiej już zamknie, bo zimno" ( -15 było). Pani się cieszy, potakuje i macha, a jakaś Moherowa Babcia krzyczy na mnie, żem "jawnogrzecznica", bo tak do ludzi mówię. Poradziłam jej podsłuchiwać rozmowy w całości...


Nr. 1406 dodane w 2010-01-17 14:56:42 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (0) 



Siedzę w pracy. Wchodzi interesantka. Elegancka, zadbana i przyjemnie uśmiechnięta kobieta podaje nazwisko, a ja zaczynam ustalać co z jej sprawą. A ona w tym czasie opowiada mi swój życiorys. Że sasiedzi żyć nie dają, że to koszmar, że już od lat itd. W pewnym momencie stwierdza:"A teraz, wie pani to już jest naprawdę źle. Zmieniłam okna na plastiki. I one mają takie mikroszczeliny. No i oni(ci sąsiedzi)mi przez te mikroszczeliny do domu wchodzą!" Potem już było tylko coraz trudniej...


Nr. 1405 dodane w 2010-01-16 21:20:00 w kategorii dzień, przez efka   
Skomentuj! (2) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy