Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Kąpię się. Nagle mucha wpada mi do wanny. Wielkodusznie wyrzucam ją na stały ląd. Ta się otrzepuje, próbuje dojść do siebie. Ląduje na podłodze. Robi kilka chwiejnych kroków. Czuję się jak dawca nowego życia. Zapominam o niej. Nagle patrzę... padła ofiarą pająka. PAMIĘTAJ! NIE OSZUKASZ PRZEZNACZENIA. Qrde no.


Nr. 959 dodane w 2009-09-06 21:18:34 w kategorii dzień, przez pamperek  
Skomentuj! (8) 



Co kobieta może zepsuć jednego dnia? Dużo. Najpierw chciałam zrobić kawę i nie wiem, dlaczego, przesunęłam wyłącznik w czajniku elektrycznym do góry i teraz woda gotuje się non – stop. Potem miał być cocktail z malin. Nałożyłam pokrywę, włączyłam i lecą wióry. Co jest? Źle nałożyłam i się plastikowe nakładki wzajemnie zaczęły się wycinać. Kubek to cocktailu nie działa. Kurde, idę spać, bo jeszcze jakichś szkód narobię.


Nr. 957 dodane w 2009-09-06 19:47:51 w kategorii dzień, przez elizka   
Skomentuj! (5) 



Niedziela, to śniadanie miało być jak w „Klanie”. Wczoraj przygotowałam na tę okoliczność twarożek z suszonymi pomidorami, o który dzieci prosiły od tygodnia. Zapakowałam do pudełka po lodach. Rano chcę wyjąć – nie ma! Zniknął! Szukaliśmy, wszędzie, podejrzenia były różne ( my - sami, duchy, dziecko sąsiadki). W końcu zjedliśmy jajecznicę. Znalazł się, jak wyjmowałam mięso z zamrażalnika. Mąż, myślał, że to lody i schował. Normalnie trzy razy pyta, co i jak, a tu myk i nie ma!


Nr. 956 dodane w 2009-09-06 11:57:03 w kategorii dzień, przez Linka  
Skomentuj! (9) 



Co jakiś czas na mój adres mailowy przychodził spam-newsletter jakiegoś sklepu internetowego z akcesoriami erotycznymi. Zawsze to kasowałam bez czytania, ale dziś postanowiłam coś zmienić w swoim życiu;) i otworzyłam maila szukając linku, który się klika by podziękować za dostawy newslettera (znalazłam!). Chcąc nie chcąc musiałam przerolować przez cały list. Nie zgadniecie co było pierwszym artykułem: Stringi męskie w moro (!) uwydatniające przyrodzenie. Jak się qrde to uwydatnia i po co?!


Nr. 955 dodane w 2009-09-06 02:28:40 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (11) 



Moja córka chodziła na lekcje baletu. Mamuśki siedziały pod salą i miło sobie rozmawiały. Jedna z nich była mi skądś znajoma. Szkoła średnia, studia, obozy? Myśli przelatywały mi jak rakieta... Pytam mojego męża, czy ją znamy. On mi na to - oczywiście, ona prezentuje pogodę w telewizji! Od tej pory, jeśli kogoś kojarzę, to pierwsza myśl - pewnie z telewizji.


Nr. 954 dodane w 2009-09-06 00:41:56 w kategorii numer, przez agaffia  
Skomentuj! (6) 



W teatrze z moim Lubym. Odstawiłam sie jak pies na szczepienie (7cm szpilki), wychodzimy w trakcie przerwy i idziemy po przewidzianego dla gości teatru szampana. W pewnej chwili zauważam,że mój Luby coś rozpaczliwie się rozgląda na boki,więc zagaduję "Co robisz,Kochanie? - "Ach,tu jesteś! nic,nic...Tylko szukam Cię wsród tych wysokich ludzi"...


Nr. 953 dodane w 2009-09-06 00:36:08 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (6) 



Boli mnie kręgosłup to zapisałam się do specjalistycznej przychodni - o właścicielu, profesorze, czytałam w wielu babskich pismach (nie będę mu robić wstydu i nie podam nazwiska). Ogląda rtg, bada i ordynuje masaż. Zaprasza na leżankę i nawet chwilę ten kręgosłup masuje. Ale szybko czuję, że masaż przeradza się w "macanie", a on dyszy!!! Zdobyłam się na odwagę i głośno powiedziałam, że sobie tego nie życzę. I wiecie co - on się zdziwił i wydyszał, że dlaczego, że będzie mi miło. Kurde,a palant


Nr. 952 dodane w 2009-09-05 21:21:40 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (8) 



Dziś wybrałam się do kosmetyczki. Niespecjalnie się zrelaksowałam, bo szczebiotka była i mnie cały czas zagadywała. A że dwie znane aktorki do niej chodzą, a że ona taka świetna (sama się chwaliła) i rozrywana. W końcu zapytała kokieteryjnie - jak pani sądzi, ile mam lat? Chciałam być miła i zrobić jej przyjemność i powiedziałam 42 (wygląda co najmniej na 50 lat). No nie, tyle to będę miała za rok. Qrde, od dziś na takie pytanie zawsze będę mówiła 18.


Nr. 951 dodane w 2009-09-05 21:05:55 w kategorii ludzie, przez Karolcia  
Skomentuj! (3) 



Lotnisko w Warszawie, tłum witających. Ja czekam na swego mena. Nagle ktoś woła, że przyjechali siatkarze, kadra narodowa. Faktycznie, wychodzą. Są wspaniali, no, mówię orły. Ludzie rzucają się po autografy. Myślę, zrobię przyjemność siostrzenicy i też wezmę. Dorwałam się do jednego, takiego nieco mniejszego. Podsuwam notes, podpisał. Dumna jak paw, pokazuję autograf mojemu menowi. A on w ryk!!! Ty wiesz, mówi, czyj masz autograf??? Masażysty!!!O kurde, też był fajny, nie znam się na kadrze.


Nr. 950 dodane w 2009-09-05 19:45:51 w kategorii dzień, przez karolka   
Skomentuj! (9) 



Pogrzeb w rodzinie. Zmarł brat ojca. Żegnamy się z krewnymi. Stoimy: ja, mój ojciec, jego siostra i jej dzieci. I nagle ociec wyjeżdza z tekstem do swojej starszej siostry: Wiesz, u nas w rodzinie to przynajmniej jak trzeba, po kolei umierają, nie? W tamtym roku najstarsza Wandzia, w tym Staszek ... Myślałam, że ciotka padnie w tej chwili, na miejscu.


Nr. 948 dodane w 2009-09-05 18:05:54 w kategorii rodzinka, przez Rh+   
Skomentuj! (8) 



U mojej bokserki zrobiła się brodawka. Podobno ta rasa tak ma, a więc kazali mi ją obserwować. Brzydzę sie takimi rzeczami, to obserwowałam z daleka. Aż przyjechało dziecko z wakacji: Matka, przecież to kleszcz, a nie żadna brodawka. Widziałam zdjęcie w książce od biologii. Kurde, no i wyszłam na nieuka.


Nr. 947 dodane w 2009-09-05 11:55:52 w kategorii rodzinka, przez Urlopowiczka  
Skomentuj! (7) 



Miejsce akcji - domek w górach. Wzięłam prysznic z moim chłopakiem, wywiesił ręczniki na suszarce na tarasie. Poprosiłam, żeby to samo zrobił z małym ręcznikiem do rąk, bo mokry. Kazali,to wywiesił. Jakiś czas potem powiadam mu: "przynieś ten ręcznik do rąk, bo na burzę idzie i zamoknie i będzie brzydko pachniał". Przyniósł. W łózku pytam :"a nasze ręczniki przyniosłeś? "Nie-dlaczego?! Bo kazałaś tylko do rąk. A co ja się będę pytał, dlaczego nie wszystkie. Jeszcze na głupka wyjdę...


Nr. 946 dodane w 2009-09-04 23:30:08 w kategorii numer, przez Filiżanka   
Skomentuj! (5) 



Wczoraj,po 13-latach, spotkałam kolegę jeszcze z przedszkola. Dyskutujemy sobie bardzo przyjemnie,w pewnej chwili wstaję, żeby rozprostowac kości. K. patrzy na mnie z podziwem: "Ale Ty jesteś szczupła..." - poczułam się super dopieszczona,a on puentuje - "...masz nogi jak patyki!" Orzekłam, że potraktuję to jak komplement, na co on patrząc na mnie jak na kretynkę " No, przecież o to mi chodziło".


Nr. 945 dodane w 2009-09-04 21:08:37 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (10) 



W cukierni chciałam kupić ptysie . Zapytałam, czy są ze śmietaną. Tak, że śmietaną ! W domu okazało się, że z kremem. Dobra. Następnym razem powtórzył się identyczny scenariusz. To już mnie wkurzyło. Poszłam trzeci raz i pytam czy te ptysie są z kremem. Tak, z kremem. Qurde ! Tego juz było za wiele! Nie zdzierżyłam i kulturalnie objechałam sprzedającą. Popyt musi równoważyć sprzedaż:)


Nr. 944 dodane w 2009-09-04 16:51:55 w kategorii ludzie, przez saame  
Skomentuj! (9) 



Kot wyrwał mi listwę pod szafkami w kuchni. Przykleję – myślę. Jest tubka, kolor szary, co lekko mnie zastanowiło, ale lepię. Co ciągnę z jednej strony, z drugiej odstaje. W końcu się trzyma! Jednak nie. Z drugiej strony się nie trzyma, tylko lata. Próbuję spasować i oderwać z tej, co trzyma. Nie da się! Trzyma jak drut. Czym ja lepiłam? Biorę tę tubkę, a na niej napis: SPOIWO PLASTYCZNE.


Nr. 943 dodane w 2009-09-04 15:37:52 w kategorii dzień, przez Okinia   
Skomentuj! (7) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy