Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Moja Mama pracowała w pralni. Przychodzi pan, odaje pościel do prania. Mama prosi o nazwisko a pan na to: - ja jestem „niebezpieczny” - a imię? - Karol. I Mamcia napisała na kwicie Karol Niebezpieczny. Przychodzi pan Karol po odbiór prania, podaje kwit i mówi: - ja nie nazywam się „niebezpieczny” – ja się nazywam Granat.


Nr. 1048 dodane w 2009-09-19 23:01:06 w kategorii dzień, przez goska48  
Skomentuj! (6) 



Poprosiłam męża, żeby obrał ziemniaki na drugie danie. Były różnej wielkości, więc poprosiłam też, żeby pokroił je na równe części. Obrał, pokroił i przyniósł do kuchni. Zaglądam do garnka – a tam niespodzianka – każdy ziemniak był pokrojony na dwie (mniej-więcej) równe części, bez względu na wielkość.


Nr. 1047 dodane w 2009-09-19 23:00:31 w kategorii rodzinka, przez goska48  
Skomentuj! (7) 



Idę na spotkanie z gwiazdą, tacham dwie płyty celem uzyskania autografu. Idę na miejsce, 14 minut czekam, aż gwiazda się zjawi, potem pytam wreszcie kogoś z obsługi i dowiaduję się, że tak, gwiazda miała być 14 minut temu, ale w... innym miejscu. Biegnę na rzeczone miejsce(niedaleko) i...okazuje się, że gwiazda właśnie kończy rozmowy z publicznością. Autografy owszem rozdawała, byłam trzecia w kolejce, a przyszło po nie może z 5 osób. Mam ekscentryczny gust?!


Nr. 1046 dodane w 2009-09-19 20:30:40 w kategorii numer, przez guest  
Skomentuj! (6) 



Śpieszyło mi się, wszystko szybko i wybiegam z domu. TOREBKA! myk z powrotem. No dobrze. Już jestem na dole,DOKUMENTY! (legitymacja,dowód,bilet itd). Znowu dom. Wpadam,znajduję i już myślę,że mam wszystko. Dobiegam do schodów,cholera! Nie moje buty!!! Mam z mamą takie same...i wpadając do domu enty raz przypadkiem ubrałam jej...


Nr. 1045 dodane w 2009-09-19 19:29:42 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (3) 



Poszłam na pocztę wysłać polecony. Nie mogę znaleźć długopisu. Panienka nie chce dać, bo kradną. Ubłagałam, przekonując, że ja to nigdy w życiu, na pewno oddam, tylko wypełnię. Wypełniłam, wysłałam, wróciłam do domu. Otwieram torebkę, a tam... długopis z poczty. I jeszcze trzy inne. O-qrde!


Nr. 1042 dodane w 2009-09-19 11:58:07 w kategorii dzień, przez cotam   
Skomentuj! (11) 



Wpis usunięty na prośbę autorki.


Nr. 1039 dodane w 2009-09-19 10:46:09 w kategorii love, przez Filiżanka   
Skomentuj! (3) 



Ostatnio bardzo zapracowana ze mnie dziewczynka,więc dzwonię do MCS (Mojego Cudownego Skarba), żeby kupił mi ze 3 pary czarnych rajstop w niewielkim sklepie z bielizną, który mamy po drugiej stronie ulicy.Wychodziliśmy o 20 na imprezę, ja miałam wrócić do domu o 19, więc sama sprawy załatwić nie mogłam. MCS wyraził zgodę. Wracam Ci ja do domu, a tam Mój siedzi na łóżku,robi podkowę na buzi, pokazuje mi 3 pary legginsów i mówi:Oszukali mnie! Wszystkie wybrakowane i bez stóp! Jak ja Go kocham...


Nr. 1038 dodane w 2009-09-18 22:28:16 w kategorii zakup, przez Pirelli  
Skomentuj! (11) 



Wyjazd służbowy do spa dla ważnych osób. Ja organizator. Zabiegi opłacone, jedna ważna osoba nie dojechała, to kładę się u kosmetyczki. Zagląda kolega z firmy ze sprawą, młodszy prawie 20 lat. „ Małgoniu” – zwraca się do mnie. Kosmetyczka: O, to mąż też do pani mówi Małgoniu, tak jak mój. Błogo mi na stole, a niech tam, prostować nie będę: Tak, trzeci to już mówi. Trzeciego wychowałam od dziecka - odpowiadam.


Nr. 1037 dodane w 2009-09-18 21:10:37 w kategorii dzień, przez Małgonia   
Skomentuj! (6) 



Nie chce ktoś pisać matury z rosyjskiego?... Pytałam już w kilku szkołach językowych i nigdzie sie nie moge zapisac, bo nikt nie chce iśc na kurs przedmaturalny,no chlip. Grupa musi się składac z TRZECH OSÓB. I nie da się tej głupiej grupy uzbierać. Maturzyści,nie lubię was :(


Nr. 1036 dodane w 2009-09-18 18:45:07 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (10) 



Moja matka co roku jeździ z koleżankami na wczasy. I co roku jadę po ich walizy. Od jednej koleżanki, w ramach podziękowania, za każdym razem dostaję obraz własnoręcznie przez nią namalowany. Nie muszę mówić, że malowidła straszne! Lądują u mnie za regałem. W tym roku mam mały samochodzik i nie mogłam jechać po torby. I wiecie, co? Obraz i tak dostałam! O qrde, a już myślałam, że się uda.


Nr. 1034 dodane w 2009-09-18 15:42:13 w kategorii ludzie, przez kajama   
Skomentuj! (7) 



Tym razem nie chcę nic opowiedzieć, tylko zapytać Was, czy żeby się tu zalogować, też musicie nazwę i hasło wpisać dwa razy ?


Nr. 1033 dodane w 2009-09-18 11:18:05 w kategorii dzień, przez saame  
Skomentuj! (9) 



Szefowa, strasznie zawistna zawsze obcina dziewczyny, co która kupiła. O masz nowe? – gdzie kupiłaś, ile zapłaciłaś? I każda z nas zaraz wymyśla:, niee, stare, dostałam, wyszperałam w lumpie. Ja mówię zawsze: mamusia mi uszyła. I ta raszpla wyskoczyła dzisiaj do mnie: A nie mogłaby Twoja mamusia dla mnie uszyć?


Nr. 1032 dodane w 2009-09-18 11:01:33 w kategorii praca, przez Obika  
Skomentuj! (13) 



Stali czytelnicy pamiętają moje perypetie z mailowym spamem oferującym artykuły erotyczne. No i wydawało mi się, że kliknięcie w odpowiedni link to paskudztwo zlikwiduje. Nic bardziej mylnego, dziś też do mnie przyszło:/ Pod wszystko mówiącym tytułem "Artykuły erotyczne już od 2 zł". Nie, nie otwierałam, ale ogłaszam konkurs na koncepcję co też takiego można mieć za 2 złote ;P


Nr. 1031 dodane w 2009-09-18 03:02:48 w kategorii numer, przez guest  
Skomentuj! (8) 



Mam na działce wkopany w ziemię krąg - była w nim woda, ale popękał i stoi pusty. Po pracy pojechałam na działkę pod miastem, rozglądam się i widzę, że do kręgu wpadł jeż. Wyciągnęłam go, położyłam na trawie, obok postawiłam wodę. Godzina mija - nie ruszył się, następne pół - zniknął. Wtedy odetchnęłam, że udało mi się go uratować. Bo gdybym przyjechała na działkę tak jak mam w zwyczaju - dopiero w sobotę, nie wiem, czy by przeżył.


Nr. 1030 dodane w 2009-09-17 19:14:50 w kategorii numer, przez karolcia  
Skomentuj! (3) 



o qurde...Chciałam się dodzwonić do dentysty,tylko,że pomyliłam numer.Odebrała jakaś starowinka,ledwie zipiała, kiedy pytała kto dzwoni.Zaczęłam się tłumaczyć i przepraszać z powodu pomyłki.A ta jak nie ryknie na mnie! "TO PROSZĘ DZWONIĆ NORMALNIE!!!... A NIE...ANORMAAAAAAAAAAAAAAALNIE!" qrde,no.Nigdy nie pomyliła numeru?


Nr. 1029 dodane w 2009-09-17 18:52:32 w kategorii numer, przez Filiżanka   
Skomentuj! (5) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy