Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Stoję dziś w mięsnym, pogrążona w myślach. Podlatuje nagle do mnie jakiś facet, ok. 50-tki "Niemożliwe! Myślałem, że pani to ta znana aktorka, ale pani jest do niej podobna!". Uśmiecham się swoim najrozkoszniejszym uśmiechem, węszę w tym komplement i pomyślałam, że to miłe. Facet dopytuje,czy wiem, o kim mówi, przyznaję,że nie mam pojęcia "No wie Pani, ta aktorka co w w tym serialu na Polsacie chciała utopić swojego męża!" O kurde...To chyba jednak nie był komplement:/


Nr. 1071 dodane w 2009-09-23 10:23:40 w kategorii ludzie, przez mama_synka  
Skomentuj! (10) 



Rozmawiamy z koleżanką o naszych byłych. Ona opowiada, gdzie wyjeżdżała ze swoim, co zwiedzała itp. Na koniec pyta: A ty, gdzie chodziłaś ze swoim? Qrde! Pustka w mózgu! Eee, chodziłam... DO ŁÓŻKA. Noszsz, jedno przyszło mi do głowy. I wtedy dotarło do mnie, że miałam ograniczone horyzonty poznawcze.


Nr. 1070 dodane w 2009-09-23 09:36:34 w kategorii love, przez Gugasia   
Skomentuj! (10) 



Dostaję pismo z banku. Informują mnie jako poręczyciela, że mam do zapłaty 20.000 zł kredytu i mam na ten cel zabezpieczyć środki na koncie. Qrde, jaki kredyt? Najpierw straszę widmem spłaty dziewczynę, której żyrowałam studencki. Ona przerażona, ale to nie jej kredyt. Przypominam, że 13 lat temu żyrowałam kredyt koleżance. Zgadza się, kredyt jej, raty spłaca co miesiąc, tylko dlaczego po 13 latach nagle straszą mnie? Komputer mnie wypluł, czy co?


Nr. 1067 dodane w 2009-09-22 23:31:36 w kategorii dzień, przez Gosica2   
Skomentuj! (7) 



Przeczytałam dziś takie ogłoszenie: "Sprzedam dwie lekramowki ubranek rozm od 50-68 za 50 zł, ubranka wyglądają jak nowe". Ciekawe, co to za "lekramówki"?


Nr. 1066 dodane w 2009-09-22 18:33:26 w kategorii ludzie, przez macierzanka  
Skomentuj! (8) 



Rozmowa dwóch kilkuletnich kuzynów (obaj mieli problemy z wymową "r"): - Skąd masz ten samochodzik? - Mama mi kupiła!- Gdzie? - W tym sklepie na "jogu"- Nie mówi się "na jogu" tylko ""NA LOGU!" Myślałam,że pęknę ze śmiechu.


Nr. 1065 dodane w 2009-09-22 15:24:21 w kategorii rodzinka, przez macierzanka  
Skomentuj! (5) 



Ja tym razem też mam pytanie w kwestii technicznej. Na jakiej zasadzie funkcjonuje dział "najwyżej oceniane" skoro użytkownicy nie mają możliwości oceniania historii? I dlaczego "najczęściej komentowane" nie są poszeregowane wg ilości komentarzy?


Nr. 1064 dodane w 2009-09-22 12:28:41 w kategorii numer, przez guest  
Skomentuj! (1) 



Koleżanka pojechała na cztery dni do Paryża do swojego eksa, z którym rozstała sę dawno temu. Pierwszy jej wyjazd do stolicy Francji, to pytam, co widziała. SUFIT - odpowiedziała. O qrde!


Nr. 1063 dodane w 2009-09-22 08:37:46 w kategorii love, przez Magys   
Skomentuj! (10) 



Z moim Lubym w centrum handlowym. Przypomniała mi się piosenka z przedszkola "my jesteśmy krasnoludki..." i nucę dziarsko. Więc on kończy,że "pod grzybkami nasze budki"- ej,nie...to jakoś inaczej szło-mówię. Na co mój Luby oburzony pyta,czy byłam kiedyś krasnoludkiem. Dla zmylenia przeciwnika z dumą odpowiada "TAK!" no...ja też. I budkę miałem pod grzybkiem!


Nr. 1062 dodane w 2009-09-21 22:11:49 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (6) 



Czemu na komentarz przysługuje więcej znaków (700) niż na nową opowieść (500)? Nie powinno być przypadkiem odwrotnie?


Nr. 1061 dodane w 2009-09-21 21:18:08 w kategorii numer, przez puchatek  
Skomentuj! (4) 



Byłam w sobotę na spędzie rodzinnym. W jednym pokoju stół dla dorosłych, w drugim dla dzieci. Podano schabowe. Półmisek okrążył już większość biesiadników, nagle wpada jedna z mam: "Oj, bo tu był taki specjalny kotlecik dla Kubusia!". Przegrzebała półmisek - nie ma. I dalej zaglądać ludziom w talerze, w poszukiwaniu "specjalnego" kotleta! Wypatrzyła go na talerzu u wujka. Złapała widelec i fru! wujowi kotlet z talerza. "Wujek sobie weźmie drugi, ten jest Kubusia!". Kurde, kotlet jak kotlet...


Nr. 1060 dodane w 2009-09-21 21:14:21 w kategorii ludzie, przez puchatek  
Skomentuj! (9) 



Siedzimy na piwie. Ja, kumpela i znajomy. Oboje palą fajki. Kumpela otwarcie: pudełko na stole, znajomy po tajniacku - wyciąga z kieszonki jednego. Chcę zapalić, pytam czy mogę. Ona: nie mam, skończyły się. On - ani drgnie. W końcu kumpela pyta, czy znajomy może ją poczęstować. Tak, ale ja mam tyko Winstony, nie wiem czy Ci będą odpowiadać - mówi. W końcu wyjmuje jednego i jej daje. Mnie nie proponuje. Qrde, co za zwyczaje!


Nr. 1059 dodane w 2009-09-21 14:48:09 w kategorii dzień, przez Rh+   
Skomentuj! (7) 



Po przyjeździe do Meksyku dopadła mnie Montezuma. Mieszkam u tubylca, a kibel tam dziwny. Od razu się zatkał! Ale obciach, kolesia znam dwa dni i mam mu powiedzieć, że zasr… mu kibel. Razem z moim chłopakiem przepychamy patykiem i nic. Chcemy wzywać hydraulika. Ubłagałam chłopaka, aby wziął winę na siebie. Idzie do Meksykanina, a ten mówi, że nie ma problemu. Mamy chodzić do innej łazienki. Dobre! Przez trzy dni już się nie załatwiłam, a mój chłopak chodził na mieście. Trzeciego dnia woda spłynęła!


Nr. 1054 dodane w 2009-09-21 07:34:10 w kategorii numer, przez andzia  
Skomentuj! (10) 



Stoi młody z młodą na przystanku. I on jej klaruje: A z Piotrkiem to się na jutro umówiłem. Ty wiesz kim jest jego dziewczyna? Jej stary jest policjantem, a matka prokuratorem. No powiedz mi, że to nic nie znaczy? No właśnie! I dlatego ja się Piotrusia tak trzymam! o-q!


Nr. 1053 dodane w 2009-09-20 18:14:36 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (4) 



Budzę się u chłopaka. Rano on do pracy, ja śpię, bo idę później. Chcę wyjść – drzwi zamknięte. Kurde, ten idiota zamknął mnie od zewnątrz. Dzwonię – komórka nie odpowiada. Wyglądam przez okno. Jak na złość, niedziela, na ulicy pusto.W końcu widzę jakąś parę. Help, krzyczę, narzeczony mnie zamknął, zrzucę kluczę, mogą Państwo otworzyć? Facet się opiera: a bo ja wiem, kim Pani jest… A kobieta: Marek idź na górę, Panią trzeba wypuścić. Nie widzisz, że narzeczony ją zamknął. O dzięki, Ci Panie za mądre kobiety.


Nr. 1052 dodane w 2009-09-20 13:51:08 w kategorii ludzie, przez Morka26  
Skomentuj! (7) 



Kiedy byłam nastolatką, poszłyśmy z koleżanką Janiną na spacer „na miasto”. Ubrałyśmy się ładnie (liczyłyśmy oczywiście na jakiś podryw). Zafundowałyśmy sobie po gumie do żucia i tak szłyśmy zadowolone. Natrafiłyśmy wreszcie na grupę chłopaków. Jeden z nich rzucił: - co żujecie? - gówno – odpowiedziała Janina


Nr. 1049 dodane w 2009-09-19 23:14:28 w kategorii dzień, przez goska48  
Skomentuj! (6) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy