Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Postanowiłam być piękna i szczupła i wyrobić sobie umięśniony brzuch. Popijam zielonę herbatę i,co najważniejsze, ĆWICZĘ. Dokonałam pierwszych pomiarów, żeby potem sprawdzić, czy to coś daje. Prawdziwa kobieta winna mieć 90-60-90. No... To biodra mam ok, pas +10 i żuławy wiślane zamiast 90 w biuście. Qrde.


Nr. 1128 dodane w 2009-10-03 23:38:52 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (8) 



Kilka dni temu mieliśmy wyjątkowo upojną noc z mężem... Na drugi dzień przyszli znajomi. Mili ludzie, mocno wierzący i żyjący zgodnie z naukami kościoła. Zaprosiłam ich do pokoju, a na półce, pośród zdjęć rodzinnych stoi... wibrator. O kurde!:-)


Nr. 1127 dodane w 2009-10-03 19:35:05 w kategorii love, przez mama_synka  
Skomentuj! (11) 



Poszłam dziś do swojej hali na zakupy. Staję przy gazetach i oddaję się ulubionemu sobotniemu rytuałowi poznawania, co w wielkim świecie piszczy. I nagle, za plecami, rozlega się wstrząśnięty, męski głos: O kurde, to ONA za mąż wyszła! Obracam się i widzę faceta, lat ponad 30 z gazetą, na okładce której, pręży się kobieta w czerwonej sukniej z fagasem. Słabo widzę z daleka, zaglądam co za niewierna ONA wzbudziła taką rozpacz. Facet nie zauważa moich wygibasów, tak pochłonęła go relacja ze ślubu. A ja kurde myślę, że takiego okrzyku rozczarowania to dawno nie słyszałam.


Nr. 1126 dodane w 2009-10-03 17:45:07 w kategorii ludzie, przez olita   
Skomentuj! (7) 



Wróciłam z Rzymu. Zarezerwowałam pokój w internecie. Wyglądał ok. Był jak na obrazku, tyle tylko, że na poziomie - 1!!!! Kurde, tak to jeszcze nie spałam.


Nr. 1125 dodane w 2009-10-03 14:22:59 w kategorii zakup, przez Alka22   
Skomentuj! (5) 



Ale mnie ta telefonia numer wykręciła! Dzwonię wczoraj do przyjaciółki, a w telefonie głos mi się odzywa: Od 30 września proszę nie poprzedzać cyfrą "0". Qrde, wszystkie numery mam w telefonie zapisane z "0"! Nigdzie się nie mogę dodzwonić, bo przed następnym użyciem telefonu każą mi jakiś modem wyłączyć z prądu i czekać. Od rana szukam instrukcji, co by zapisać od nowa, ale, podejrzewam, że ją wywaliłam. No, normalnie od kontaktów towarzyskich mnie odcięli.


Nr. 1123 dodane w 2009-10-03 07:42:43 w kategorii numer, przez basica   
Skomentuj! (5) 



Pierwszy dzień zajęć na uczelni. Idę na moje drugie studia, umówiona wcześniej na rozmowę z panią, z prośbą by mi przepisała ocenę, bo na wcześniejszych studiach miałam ten sam przedmiot. I co słyszę? (zresztą nie wiem, po co miałam, aż tam iść, nie mogła mi tego napisać w mailu?) Że ona nie ma zwyczaju przepisywać, a ja z PREMEDYTACJĄ wybrałam jej przedmiot, bo ma... dużo godzin. A w ogóle to ten przedmiot mi się na nic nie przyda ;) Doktorat chyba na Allegro kupiła:/


Nr. 1120 dodane w 2009-10-02 19:16:41 w kategorii dzień, przez ambitna paskuda  
Skomentuj! (8) 



Okazało się, że przystanek dalej jest jakaś kraksa, tramwajów nie puszczają dalej. W zamian za to podstawiono zastępcze autobusy, ale oczywiście o nich nie poinformowano. Biegnę na przełaj, na drugą stronę ulicy do tego tajnego autobusu, a ten...rusza. Dobra, nie zdążyłam to zaczekam. Ale widzę, że autobus zatrzymał się nieopodal jeszcze raz, dla innej grupki ludzi. Zatem biegnę i... znów mi zamknął przed nosem:/ Pięknie:(


Nr. 1119 dodane w 2009-10-02 19:08:20 w kategorii numer, przez guest  
Skomentuj! (6) 



Służbowy lunch. Widzę koleżankę, które dawno nie widziałam. Zawsze blondynka, dzisiaj kasztan. Inna fryzura - wygląda super! Jakie masz piękne włosy – mówię. Co ty, to peruka – odpowiada. Rozmowie przysłuchuje się dziewczyna, którą widzę pierwszy raz w życiu. Tak – wtrąca się - u p. Ewy w ogóle nie widać, że to peruka – mówi. A przepraszam, pani, też ma perukę? – pyta mnie. No i tak sobie myślę, co to miało znaczyć.


Nr. 1118 dodane w 2009-10-02 18:10:29 w kategorii numer, przez Nata7   
Skomentuj! (6) 



Znajoma niedawno wyremotowała pokój. Nowy kolor ścian itd. Pyta 4 - letniej wnuczki, czy ładnie. Mała zadarła główkę, rozejrzała się krytycznie i rzuca "Nie...czemu nie różowe?! " Ściany zostały pomalowane na żółto.


Nr. 1116 dodane w 2009-10-02 15:26:25 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (5) 



Czteroletni Sebastian upodobał sobie chodzenie w kaloszach bez względu na pogodę. " - Seba, dlaczego chodzisz w kaloszach po domu?" "-To nie sią kalosie, to sią takie buty..." " -Takie buty do chodzenia po deszczu?" " -Tak."


Nr. 1115 dodane w 2009-10-02 15:15:41 w kategorii ludzie, przez elster  
Skomentuj! (2) 



Zachorowało mi się. Udałam się do lekarza. Wchodzę do gabinetu "Z czym pani przychodzi?"- Wydaje mi się, że z zapaleniem zatok - "Na pewno?" (Skąd mam, qrde wiedzieć?! Chyba dlatego poszłam do lekarza, BO NIE WIEM.). Potem Pani Doktor zagląda mi do gardła z odległości wyciągniętego ramienia i rzecze: "Głowa boli?" -Tak - " To fajnie. Krople XYZ. Do widzenia" O-qrde.


Nr. 1114 dodane w 2009-10-02 13:58:56 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (5) 



Piątek przed weekendem. Szefa dopadła już piątkowa schiza, że nikt nic nie robi. Lata od biurka do biurka i wyznacza zadania. Nachyla się nade mną: Niech pani napisze dla mnie to sprawozdanie. Ale na jaki temat, szefie? – pytam. Niech pani pisze, a ja potem wytłumaczę, co to ma być. No i qrde, co mam pisać???


Nr. 1113 dodane w 2009-10-02 10:33:51 w kategorii praca, przez 1wika   
Skomentuj! (8) 



Właśnie z żoną i kuzynką wróciliśmy z wycieczki po Krymie. Jedziemy na lotnisko aż nagle ktoś z autokaru krzyczy - lecą walizki!!! Zanim alarm dotarł do kierowcy i ten się zatrzymał trochę czasu i metrów upłynęło. Wysiadamy, a za nami droga usiana fantami - a to dezodorant, a to majteczki, jakaś foliówka, bluzka, otwarta walizka... Ktoś nie zamknął porządnie bagażnika i to, co było z brzegu wyleciało z impetem! A kierowca (tubylec) wzruszył ramionami i powiedział - pozbierajcie sobie!!!


Nr. 1112 dodane w 2009-10-01 22:48:19 w kategorii numer, przez Tadeo8  
Skomentuj! (7) 



Historia nieco obrzydliwa, ale z życia wzięta. Byłam dziś u koleżanki, która mieszka z teściową. Siedzę w salonie na kanapie, a ściana za nią upstrzona jest dziwnymi plamkami. Koleżanka zauważyła, że się im przyglądam i wypaliła - moja teściowa jak ogląda telewizję to dłubie w nosie, a to co wydłubie przykleja do ściany. I nie skutkuje podtykanie jej chusteczek higienicznych.


Nr. 1111 dodane w 2009-10-01 22:38:26 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (10) 



Przed chwilą wyszedł ode mnie kominiarz! Żywy, ale nie przyszedł składać życzen, tylko sprawdzić cugi w kominach. Sprawdzał je.... zapalniczką. W kuchniu poszło ok., ale w łazience trzy razy podpalał i nic. Wreszcie podpalił – tyle,że wszystkie śmieci jakie były w kominie i własne brwi! Paliło się żywym ogniem! Ale komin przeczyścił! Fachura kurde.


Nr. 1110 dodane w 2009-10-01 17:29:58 w kategorii dzień, przez olinka  
Skomentuj! (8) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy