Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Koleżanka w pracy się zastanawia: "Czy jeszcze z dziesięć wniosków w tym roku wpłynie?..." a druga koleżanka jej odpowiada: "Jak nie wpłynie to w kostce"...


Nr. 1185 dodane w 2009-10-20 15:47:24 w kategorii praca, przez elster  
Skomentuj! (5) 



Pojechałam do pewnej firmy na test kwalifikacyjny. Całość była zrobiona w najnowszej wersji Worda, z którą wcześniej nie miałam do czynienia. W ferworze pisania wcisnęłam jakąś magiczną kombinację przycisków i wszystkie różnokolorowe tabelki zniknęły. Został tylko tekst... Polecenie "cofnij" nic nie dało. Postanowiłam więc zrobić kopię dokumentu i na niej poeksperymentować z przywróceniem tabelek. Nowy Word jest jednak tak nieintuicyjny, że kilka minut zajęło mi samo rozeznanie opcji "zapisz jako", więc po prostu zapisałam co zdziałałam i wyszłam. W końcu są jeszcze inne firmy... mam nadzieję.


Nr. 1184 dodane w 2009-10-20 12:04:24 w kategorii praca, przez Argh   
Skomentuj! (7) 



Sasiadka ma punkt "Pogotowie krawieckie". Czasem jej pomagam. Żebyście wiedzieli, jakie ludzie potrafią przynieść brudne, śmierdzące, żółte w kroku spodnie męskie do wymiany zamka. Czasem na wymioty się zbiera i trzeba robić w rękawiczkach, bo nie zawsze jest czas sprawdzić w momencie przyjęcia czy są w miarę czyste. Bleeeeeeeee :(


Nr. 1183 dodane w 2009-10-20 09:22:55 w kategorii ludzie, przez monka  
Skomentuj! (7) 



Sąsiadka często prosiła mnie np. żebym jej kupiła , skoro już jadę do miasta, prezent dla kogoś z rodziny, dajmy na to za 50 zł. Kupiłam, zaniosłam, a ona zamiast zwrotu pieniędzy proponuje mi np. paczkę kawy za jakieś 20 zł, bo akurat jej się express zepsuł i nie zużyje jej. Tak próbowała wcisnąć mi ze 3 razy coś, zamiast kasy, aż zdobyłam sie na asertywność. Podziałało na krótko i wróciło do normy. W końcu odmówiłam robienia zakupów i dopiero zaskoczyła. Obecnie ostentacyjnie okazuje mi swój chłód emocjonalny co mi pasuje :)))


Nr. 1182 dodane w 2009-10-19 19:02:52 w kategorii ludzie, przez saame  
Skomentuj! (8) 



Przyszła do mnie na kawę sąsiadka. Byłam w trakcie lepienia pierogów. Najpierw zapytała jak robię ciasto, a potem stwierdziła, że ona też zrobi na obiad pierogi i żebym jej zrobiła tylko ciasto, a resztę to ona już sama... no i qrde zagniotłam jej to ciasto!


Nr. 1181 dodane w 2009-10-19 14:42:35 w kategorii dzień, przez macierzanka  
Skomentuj! (7) 



Brałam benzynę. Kobieta zawzięcie namawiała mnie na płyn do spryskiwania. Jeszcze zastanawiałam się jaki, bo to było przed atakiem zimy. Zapłaciłam za płyn i benzynę, odebrałam fakturę. - A płyn to proszę wziąć samej. Stoi pod stacją. I qrde, myślicie, że wzięłam. Oczywiście, że nie! A o wszystim przypomniałam sobie dzisiaj, jak i się skończył. Po tygodniu! Ciekawa jestem, czy tylko ja zapominam zabrać płynu, jak nie dadzą do ręki.


Nr. 1180 dodane w 2009-10-19 14:14:13 w kategorii zakup, przez Olina44   
Skomentuj! (6) 



Miałam wczoraj panieński przyjaciółki,wróciłam dziś,jeszcze bardzo wesolutka. Mojego Skarba nie było, bo pojechał pomagać rodzicom zamiatać liście z podwórza,itp. Gramolę się do łóżka dwa litry wody i jeden ibuprom później; z miejsca zasypiam. Po kilkudziesięciu błogich minutach - komórka wwierca mi się swoim dźwiękiem w podświadomość. Patrzę - dzwoni MS.Odbieram ćwierćprzytomna:-Osochozi? MS:-Wróciłaś i śpisz? Ja:- Tak, aso? MS (słodziutkim tonem):-A tak właśnie myślałem tylko chciałem sprawdzić,czy mam rację.To śpij. Doprawdy,dziękuję za troskę...


Nr. 1179 dodane w 2009-10-18 15:01:58 w kategorii dzień, przez Pirelli  
Skomentuj! (8) 



Będąc w centrum handlowym zawiesiłam wzrok na pewnej Pani,która stała na ruchomych schodach,pochylona nad dzieckiem. Pomyślałam "ale ma ładny płaszcz.Taki turkusowy i na ciepły wygląda" i w tym tonie ekscytuję się dalej. Dopóki Pani się nie wyprostowała i do mnie nie dotarło,że dzień wcześniej nabyłam drogą kupna identyczny...Pewnie dlatego tak mi się na niej spodobał ;)


Nr. 1178 dodane w 2009-10-17 18:46:10 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (6) 



Poszłam z kumpelą na coś słodkiego. W tym lokalu jest taki system, że napoje się zamawia u kelnerki, a po ciastko trzeba samemu podejść do lady. Podeszłyśmy, koleżanka wskazała wybrane ciacho, a ekspedientka łaps je w dwa palce i gołą ręką niesie na talerzyk (którego nawet sobie nie podstawiła bliżej)! Kurde! Zadowoliłyśmy się samą kawą. Może jej palcami nie sypali...


Nr. 1177 dodane w 2009-10-17 15:44:16 w kategorii zakup, przez puchatek  
Skomentuj! (4) 



To nie opowieść. Przez 3 dni nie mogłam dostać sie tutaj. Też tak mieliście ? Qurde, ale byłam zła !!!!!


Nr. 1176 dodane w 2009-10-16 15:17:03 w kategorii dzień, przez saame  
Skomentuj! (7) 



Poszłam kupić wczoraj dżinsy. Sprzedawca w markowym sklepie znosił różne modele, a tu nic. Jak na nogi wchodzą, to brzuch się wylewa. W końcu trafiłam! Ale mam dylemat - kupić niby w sam raz, ale jakby za luźne, czy na styk. Sprzedawca mówi: Pani położy się na leżance i je wciągnie, a potem się dopasują. Qrde, to wciągnęłam. Dzisiaj ledwie się wbiłam, do pracy dojechałam na stojaka w autobusie. Warto było - zachwyt totalny. Tylko jak usiadłam przy biurku - to nap mi wyrwało w pasku. I tyle miałam nowe dżinsy.


Nr. 1175 dodane w 2009-10-14 08:57:29 w kategorii zakup, przez Orbita  
Skomentuj! (5) 



Ludzie są jednak okropni! Niektórzy przynajmniej. Czekała mnie dzisiaj w szkole atrakcja pt."Dzień nauczyciela". Byłam prowadzącą tego przybytku rozkoszy razem z kolegą. Kilka osób na scenie produkuje się i stara, w końcu kosztowało nas to kupę przygotowań. A z tyłu, na widowni, siedzi parka i w głos dyskutuje, panienka w połowie sobie gdzieś dzwoni itd. Takich chamideł i niewychowańców to już dawno nie widziałam. Miałam ochotę to wygłosić ze sceny, naprawdę! Bo jeśli to im kazaliby coś zrobić, to nie. Bo nie ma czasu, pomysłu, bo coś tam. ALE WYŚMIAĆ I POPRZESZKADZAĆ ZAWSZE MA KTO. Qrde.


Nr. 1170 dodane w 2009-10-13 21:39:08 w kategorii ludzie, przez Filiżanka   
Skomentuj! (6) 



Syn cały dzień siedział w domu z zapchanym kiblem i nawet nie zadzwonił z info. o awarii Jak wieczorem przyszłam po 12 godz. pracy nie wiedziałam co robić. Poleciałam do dozorczyni - też nie wie. Ktoś poradził zadzwonić pod 10 - tkę do pana Z. Przyszedł, poprosił o przepychak i wiadro, zamknął się w kiblu i po 3 min. naprawił. Koszt - 50 zł, bo cytuję "w g... może robić tylko fachowiec". Jak wyszedł, słyszę oburzony głos syna: Zapłaciłaś mu tyle?! Za 5 dych sam bym naprawił. Żałuję tylko jednego, że nie widziałam jak to zrobił. Umiałabym na zaś.


Nr. 1169 dodane w 2009-10-13 21:24:19 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (9) 



Poranny spacer z sunią. Serce mam miękkie, to moja sunia wygląda raczej jak mały baleronik na chudych nóżkach, a nie egzemplarz wystawowy. Mija mnie wylaszczona, właścicielka dwóch egzemplarzy wystawowych. Pieski się do siebie zbliżyły, ja czuję więź, bo teoretycznie obie kochamy tę samą rasę. A ona do mnie z pretensją: Jak można było tak psa utuczyć? O siebie, to Pani umie zadbać, a z psa to co Pani zrobiła? I oddaliła się stukając szplikami po parkowej alejce wziąwszy na ręce swoje egzemplarze wystawowe.


Nr. 1168 dodane w 2009-10-13 16:22:51 w kategorii ludzie, przez Rh+   
Skomentuj! (11) 



Qrde, technika mnie wykończy! Wymieniłam komórkę na nową, w starej miałam ustawiony budzik na dzisiejszy wyjazd w delegację. Wyjazd odwołali, w nowej zmieniłam godzinę pobudki, ale kto by pomyślał, że stara czuwa! Bez karty SIM i czuwa! O czwartej trzydzieści jak zaczęła dzwonić, to się nie uspokoiła, aż jej nie wyłączyłam. A czasu mi trochę zajęło, zanim zorientowałam, że to duch komórki zamknięty w szufladzie mnie budzi.


Nr. 1167 dodane w 2009-10-13 10:40:12 w kategorii dzień, przez asiczka   
Skomentuj! (10) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy