Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Przyszła znajoma z dzieckiem. Córeczką konkretnie. Mała była w różowej kurteczce,ściskałą w rączkach różowego króliczka i miała buciki z Barbie ( ma dopiero roczek), a nasza wspólna znajoma klęka przed małą,patrzy uważnie na kręcone włoski,różowe ciuszki i zapytuje " Czy to dziewczynka?" Kurde,dawno się tak strasznie sie śmiałam.


Nr. 1236 dodane w 2009-11-21 18:52:53 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (6) 



Cholera! Żoną miałam być...AKURAT! Miał być ślub...zapowiedzi,sala kościół,wszystko już dograne. Złamałam nogę. Ślub trzeba było przesunąc o 3 miesiące. Wreszcie mogłam normalnie chodzić,wszystko grało, a mój niedoszły mąż przywlókł z Meksyku grypę! AH1N1! NIENAWIDZĘ GO!


Nr. 1235 dodane w 2009-11-21 18:50:15 w kategorii dzień, przez Mazda  
Skomentuj! (10) 



Mój pierwszy egzamin na prawko. Przejechałam plac, miasto też jakoś poszło, ale egzaminator milczy. Wracamy do ośrodka, każe mi zaparkować koło jednej z egzaminacyjnych "elek" (oczywiście, wszystkie czerwone, z numerami). Maksymalnie zestresowana, chcę się upewnić, koło którego mam zaparkować. Myśli dyktują mi pytanie: "Koło dziewiątki?", a słyszę, że moje usta mówią: "Koło niebieskiego?". Egzaminator spojrzał na mnie, minę miał nietęgą i odpowiada przez zęby: "No niech mi pani teraz nie mówi, że jest daltonistką." A ja, qrde, blondynką po prostu jestem!


Nr. 1234 dodane w 2009-11-20 16:47:27 w kategorii ludzie, przez Argh   
Skomentuj! (6) 



Myję mój samochód przeciętnie raz w miesiącu. Wczoraj nadszedł ten piękny dzień. Chociaż autko nie było zbyt brudne, to pojechałam do myjni, zadowolona wróciłam, postawiłam pod domem. Po godzinie wychodzę z domu, a moje auto CAŁE w ptasich g... kurde! Miałam ochotę te wroniska powybijać, serio! Czystszy był przed myciem! Musiały na moje czyściutkie autko narobić:( i teraz to dopiero do mycia się nadaje:/


Nr. 1233 dodane w 2009-11-20 11:50:53 w kategorii dzień, przez mama_synka  
Skomentuj! (4) 



Poranny autobus. Wchodzi facet z krzesłem, a raczej obrotowym fotelem.Stawia go przy oknie, na miejscu dla wózków. Na przystanku przy domu kombatanta wchodzi starsza para. Kobieta... siada na fotelu. – Jakie wygodne są teraz te siedzenia – nie może się nadziwić. Właściciel chciał coś powiedzieć, ale się zakrztusił. My też.


Nr. 1232 dodane w 2009-11-19 18:30:21 w kategorii dzień, przez kalina  
Skomentuj! (7) 



Przychodnia lekarska. Tłum ludzi do rejestracji (5 stanowisk), bo system zmienili. Podchodzi kobieta. Oczywiście miejsca nie ma. I nagle kobieta wrzeszczy: Od dwóch dni dzwonię, nie mogę się dodzwonić, przychodzę i mam czekać do wieczora na dyżurnego. Ja leczę się u psychiatry, jak szyby powybijam, nic mi nie zrobią, a wy sie może opamiętacie! Zaraz pojawia się manager: zapraszam do gabinetu i odprowadza kobietę w furii. Teraz moja kolej. Szok - dostaję numerek na następny dzień, na który normalnie czekałam tydzień.


Nr. 1231 dodane w 2009-11-18 11:21:16 w kategorii dzień, przez Lidka  
Skomentuj! (3) 



Wacamy z wyjazdu moim samochodem. Całe towarzystwo jeszcze świąteczne. Deszcz leje, nowe wycieraczki szorują o szybę wydając charakterystyczny odgłos. Nagle kumpela z tyłu się odzywa: możesz zmienić stację! Jaką stację - pytam. Radiową, bo jakaś dziwna ta muzyka. O-Q.


Nr. 1230 dodane w 2009-11-17 14:34:38 w kategorii numer, przez cotam   
Skomentuj! (6) 



Zmachana po zajęciach w sobotę, czekam na autobus do domu, w końcu wchodzę do niego i mówię nazwę swojego miasta. Kierowca coś burknął, proszę o powtórzenie, powtórzył coś, co zabrzmiało "to jest pani" (w moim zmęczonym mniemaniu chodziło o to, że pojadę za darmo-a zdarzało się), więc ucieszona idę na koniec autobusu dziękując panu kierowcy. A ten woła "ale pani już jest", znowu proszę o powtórzenie. I dopiero do mnie dotarło! Powiedziałam nazwę miasta, w którym byłam; poprosiłam już jak trzeba... Za mną kolejka ludzi, mieszkam w mieście, gdzie jest tzw. psychiatryk, mina kierowcy - bezcenna


Nr. 1229 dodane w 2009-11-16 12:02:50 w kategorii dzień, przez makika  
Skomentuj! (4) 



Wróciłam z zajęć do studenckiego mieszkania, nikogo nie było i sama otworzyłam pośpiesznie zamki, ucieszona faktem znalezienia się w ciepłym przedpokoju chcę drzwi zamknąć i nic! nagle przestały się mieścić w futrynie. Po kilkunastu próbach (wliczając natarcie całym swoim ciałem z rozpędu), klnąc jak szewc zadzwoniłam po brata. Przejechał całe miasto, żeby mi pomóc. Rzucił tylko okiem na drzwi i pokręcił głową... wyjmując klucz przekręciłam jeden zamek z powrotem i wystawał bolec. Qrde!


Nr. 1228 dodane w 2009-11-15 00:43:20 w kategorii dzień, przez Gwi   
Skomentuj! (3) 



Byłem sobie w klubie. Patrzę na dziewczyny, jest dużo ładnych, ale jedna jest cudowną damą, pięknie ubrana, porusza się z niebywała gracją, po prostu cudo. Podchodzę więc i starając się ukryć zdenerwowanie staram się rozpocząć luźną rozmowę. "Podoba ci się muzyka "? "Jesteś stąd ?", "A z kim tu przyszłaś?" - takie tam banalne teksty. Po udzieleniu mi dwóch odpowiedzi położyła mi dłoń na ramieniu i powiedziała tak: "Słuchaj, przepraszam, ale nie chciałabym żebyś marnował czas. Klasycznie kosztuje 200, oralnie 100, odnośnie innych rzeczy można się dogadać ale perwersja bicie itp. odpada". o-qrde


Nr. 1227 dodane w 2009-11-13 23:40:27 w kategorii dzień, przez CrLu  
Skomentuj! (3) 



Tata poszedł do lekarza. Ma z firmy abonament w tzw. dobrej klinice. Specjalista wysokiej klasy z tytułem profesora, wytłumaczył dokładnie ojcu, że jego choroby nie da sią wyleczyć, i być może w przyszłości czeka go amputacja nogi. A gdy skończył wywód, zapytał z wdziękiem: Może cukiereczka i podsunął ojcu talerzyk z firmowymi landrynkami.


Nr. 1226 dodane w 2009-11-13 09:08:48 w kategorii ludzie, przez Ostera   
Skomentuj! (3) 



Historia sprzed chwili, jeszcze mi się trzęsą ręce. Chciałam podładować mojego ukochanego laptopa, jutro zabieram go ze sobą z domu, na dysku same ważne rzeczy. Włączam ładowarkę, a ta... nie działa. Światełko się nie świeci, bateria się nie ładuje. Sprawdziłam kilka kontaktów, przedmuchałam, obejrzałam każde zadrapanie, przeszukałam Internet (wiem wszystko o adapterach!). Nie znalazłam odpowiedzi, w rozpaczy włączyłam jeszcze raz do kontaktu i... działa!!! Co ja się strachu najadłam... Mam nadzieję, że to się już nie powtórzy. Chyba jestem uzależniona od komputera...


Nr. 1225 dodane w 2009-11-12 22:32:37 w kategorii numer, przez guest  
Skomentuj! (4) 



O kurde! Byłam na wytrwornej imprezie, gdzie podali SAME ciasteczka i alkohol. Przy takiej mieszance na efekty długo nie było trzeba czekać. Wróciłam taksówką. Dziś rano patrzę, a jam mam PĄCZKA WBITEGO NA SZPILKE moich wyjściwych pantofelków! No,cudnie.


Nr. 1224 dodane w 2009-11-11 10:21:40 w kategorii dzień, przez korba   
Skomentuj! (7) 



Siedzę z dziewczyną w kawiarni, w której byłem pierwszy raz, wszystko pięknie wyszło do czasu rachunku. Poszedłem zapłacić i pani powiedziała, że musi iść to rozmienić. Poźniej podchodzi do naszego stolika i daje mi czerwone pudełeczko z logiem firmy. Pierwsza myśl "prezent dla nowych gości". Przez przypadek dałem go dziewczynie i od razu go otworzyła. A tam reszta i jej pytanie "a, co to jest?". A ja w tym czasie stałem przy kasie i się patrzyłem w barmanki czekając na pieniądze. O-qrde myślałem, że się spalę ze wstydu.


Nr. 1221 dodane w 2009-11-09 21:39:12 w kategorii love, przez boguś  
Skomentuj! (5) 



Oglądam sobie zdjęcia ze starych folderów. W jednym z nich ja w wieku lat 11 - młodzieńczy trądzik, głupia mina, wyjątkowo źle dobrana fryzura i ubrania. Generalnie... teraz jest znacznie lepiej, nawet jeśli chodzi o rysy twarzy. Pokazuję więc mojej mamie znalezione koszmarki z tekstem "Zobacz jak ja wtedy wyglądałam... Teraz jest chyba lepiej, co?". Mamusia patrzy, myśli, krzywi się... Wreszcie patrzy na mnie i mówi z uśmiechem: "Czy ja wiem..?". O qrde.


Nr. 1220 dodane w 2009-11-08 17:28:21 w kategorii rodzinka, przez malawinka  
Skomentuj! (8) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy