CZĘŚĆ 2!
Siedzę więc w autobusie pełnym ludzi. Podchodzi ta babka z kasą i pyta się dokąd. Więc jej mówię, że do Słupska i pokazuję legitymacje o niepełnosprawności. Ona tak ogląda, dziwnie się patrzy na mnie i pyta się: Masz zaświadczenie od lekarza? Mówię jej, że powiedzieli mi w ratuszu, że jest nie potrzebne. Więc ona zaczęła się na mnie drzeć, że kity jej wciskam, że ona lepiej wie i mam się z nią nie kłócić, bo wezwie policję. O Qrde! Taki obciach mi narobiła przy ludziach więc zapłaciłem cały bilet. Chciałem złożyć na nią skargę, ale się w ostatniej chwili powstrzymałem.
Nr. 1302 dodane w 2009-12-05 23:05:51 w kategorii ludzie, przez Zdenerwowany
Skomentuj! (7)