Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Przechodziłam z kolegą koło dużego kina. Zatrzymał nas dobrze ubrany młody człowiek. Zagadał: - Bo jest taka sprawa. Złotówkę mi brakuje do biletu na kino. Oczywiście nie dostał ani grosza.


Nr. 1447 dodane w 2010-03-16 22:15:39 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (3) 



Kolejka przed okienkiem informacji PKP się wydłuża. W końcu pierwsza osoba, stojąca najbliżej okienka odważyła się zwrócić uwagę "miłej pani" na siebie. Pani nawet na niego spojrzała, więc on ośmielony zadaje pytanie: - Czy wie pani gdzie tu jest najbliższa poczta?


Nr. 1446 dodane w 2010-03-14 22:41:50 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (0) 



Od wieków nosze podkolanówki, bardzo je lubie. Nigdy nie pytałam męża o zdanie na temat tej akurat garderoby. Pewnego dnia zakładając moje ulubione podkolanówki,mąż sie odezwał: Jak można nosić taką beżową hujnie!!!


Nr. 1441 dodane w 2010-02-26 23:28:13 w kategorii ludzie, przez magdarynka   
Skomentuj! (7) 



Moja koleżanka z pracy zlamała kostkę i zwolniła się u szefa na tydzień albo dwa. A wieczorem widzę jej opis na Gadu - Gadu, że jest u koleżanki!


Nr. 1440 dodane w 2010-02-21 17:26:09 w kategorii ludzie, przez Nejti  
Skomentuj! (4) 



Podsłuchane z rana w autobusie. Młoda osoba narzeka komuś, kto do niej zadzwonił, że wciąż jeszcze jedzie, bo autobus się spóźnił. Słucha potem długiej tyrady z drugiej strony, a potem wzburzona odpowiada: Nieprawda! Nawet jeszcze wcześniej wyszłam! Czekałam, wcale się nie spóźniłam, on po prostu nie przyjechał. :/ Uwielbiam kiedy rodzicielki wiedzą lepiej co robiły ich dzieci:/


Nr. 1434 dodane w 2010-02-16 23:55:46 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (0) 



Właśnie zadzwoniła do mnie przyjaciółka - na poły rozdrażniona, na poły rozbawiona, która opiekuje się 93 letnim tatą. Mówi - wyobraź sobie, tata od rana awanturuje się, bym szybko wzywała fachowca, bo zepsuł mu się domofon. Zerwałam się z pracy, lecę do niego, sprawdzam domofon - działa. Pytam, dlaczego twierdził, że się zepsuł...I wyobraź sobie, że on odparł - no nie wiesz, przecież nie ma sygnału! A mnie, qrde, ręce opadły


Nr. 1433 dodane w 2010-02-16 21:53:55 w kategorii ludzie, przez anza  
Skomentuj! (2) 



Tydzień temu miałam wątpliwą przyjemność jechać autobusem w towarzystwie dwóch pań wiozących zapalone świece. Wyszły z nimi z kościoła i chciały, zgodnie z tradycją (Matki Boskiej Gromnicznej to się chyba nazywa), dowieźć zapalone do domu. Pełnym ludzi autobusem!!! Jedna drugiej opowiadała oburzona, że rok temu kierowca ją wyprosił, bo nie chciała zgasić płomienia. Qrde, czy ludzie nie mają rozumu?!


Nr. 1430 dodane w 2010-02-09 23:28:13 w kategorii ludzie, przez puchatek  
Skomentuj! (6) 



Ostry dyżur laryngologiczny w stołecznym szpitalu. Cała izb przyjęć obwieszona kartkami z informacją, że wobec b. dużej liczby chorych oczekiwanie na konsultacje może trwać parę godzin. Po 2 godzinach syn dostał receptę na antybiotyk, pobrano mu też wymaz z gardła i wręczono fiolkę z instrukcją, że jak chce ten wymaz zbadać, to musi go sam zawieść do jakiegoś laboratorium. Ale jakiego - nie wiedzą. I powiedziano tak choremu, który ledwo stał na nogach.


Nr. 1425 dodane w 2010-01-31 22:20:42 w kategorii ludzie, przez anza  
Skomentuj! (3) 



Przed wczoraj zaprosiłam koleżankę na noc. Przyszła o 16.15 i rozbeczała się bo spadła z sanek (mamy po 13 lat!). A poszła sobie dobiero o 17 następnego dnia! A przy okazji tej nocy dziwnym trafem moje 50 zł trafilo do jej torebki! Jak można się tak zachowywać? o Qurde.


Nr. 1415 dodane w 2010-01-22 14:30:20 w kategorii ludzie, przez Marzena  
Skomentuj! (4) 



Chłopak wypomniał mi, że tydzień temu otwarłam serek, który nadal stoi w lodówce i na pewno już spleśniał. Zajrzał do lodówki i mówi: "Jaki kolor miał ten serek?" Ja, lekko wkurzona, myślę sobie "No, qrde, jaki kolor mógł mieć twarożek z koperkiem?" i odpowiadam mu głupio: "Różowy". A chłopak na to: "Aha, no to ok. Masz szczęście". Zdziwiła mnie taka odpowiedź. Zaglądam więc do lodówki, a serek, qrde, spleśniał na różowo O_o


Nr. 1413 dodane w 2010-01-20 22:57:59 w kategorii ludzie, przez Argh   
Skomentuj! (6) 



Stałam na przystanku i czekałam od 20 minut na autobus (nie, nie jeżdżę PKSem). Przyszły dwie starsze panie, porządnie ubrane. Zaczęły czytać ogłoszenia wklejone we wiacie. Jak już odcyfrowały, to zaczęły komentować, że ooo, jak to dużo chętnych, wszystkie numery telefonu oderwane. No i skoro oderwane, to postanowiły te kartki zerwać, żeby przez szybę było lepiej widać. Tyle, że na tych kartkach u góry były też wydrukowane numery telefonu- nie do oderwania. Dzięki nim dziecko nie znajdzie opiekunki, a mieszkanie nabywcy:/


Nr. 1409 dodane w 2010-01-19 17:37:20 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (4) 



Podsłyszana rozmowa w sklepie z ciuchami. Telefon dzwoni, kobieta odbiera, drugą ręką przegląda ubrania i słychać rozmowę: - Weź ten obrus co go wczoraj prasowałam, tak, krzyż stoi na komodzie, a jak ksiądz wejdzie to powiedz, że jestem na pogrzebie.


Nr. 1408 dodane w 2010-01-17 23:12:42 w kategorii ludzie, przez Rysia  
Skomentuj! (9) 



Poszłam na kontrolę do onkologa, bo pół roku temu zrobił mi się guzek w piersi. Pan doktor w ciszy i skupieniu oglądał tę moją pierś, i dał mi skierowanie na kontrolne USG. Wyszłam z gabinetu,oglądam to skierowanie, a na nim jak wół stoi: guzek w prawej piersi. Qrde! Co jest? Guzek miałam w LEWEJ? Inny mi urósł czy co? Spanikowana wracam do doktora, który w czasie całej wizyty słowem mnie nie zaszczycił i pytam, co jest. A nic - mówi beztrosko pan doktor. Pomyliłem się.


Nr. 1396 dodane w 2010-01-12 13:45:31 w kategorii ludzie, przez Helia   
Skomentuj! (7) 



Niedzielny poranek. Dzwoni dzwonek. Otwieranie zepsute, to wychodzę do kraty (zamontowana jest przed wejściem na korytarz). Stoją dwie laski, lat ok. 16-18 i mówią: Kolędniczki jesteśmy, mamy śpiewać czy od razu dajesz kasę? No i kurde,dałem im dychę bez śpiewania.


Nr. 1390 dodane w 2010-01-10 09:20:26 w kategorii ludzie, przez Micho   
Skomentuj! (6) 



Sąsiadka z piętra niżej zadzwoniła do mnie na komórkę(!) czy jestem w domu. Na moją odpowiedź twierdzącą powiedziała że wpadnie na chwilę, po czym przyszła i zapytała czy mam w domu por. Nie miałam, więc drąży dalej (w końcu pora obiadu zbliża się nieubłaganie)czy mam kostkę rosołową. Zaprezentowałam jej zawartość pudełeczka, okazało się, że jest to kostka mięsna. Nieusatysfakcjonowana westchnęła, że niestety w takim razie będzie musiała przejść się do sklepu (obok bloku)no i poszła do domu.


Nr. 1387 dodane w 2010-01-08 12:33:39 w kategorii ludzie, przez macierzanka  
Skomentuj! (8) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 > następna
Odwiedzono nas już     razy