Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Dnia 8 czerwca 2009r. koleżanka z pracy wysłała dokumenty do rozpatrzenia do komisji odwoławczej. Potwierdzenie odbioru nie wróciło do niej. Dziś - z nowym rokiem, postanowiła w końcu sprawę wyjaśnić. Zadzwoniła do komisji odwoławczej i ustaliła, że sprawa została już załatwiona i wysłano odpowiedź do nas w dniu... 6 stycznia 2010r. ...a ja muszę pilnować terminów...


Nr. 1388 dodane w 2010-01-08 20:42:00 w kategorii praca, przez elster  
Skomentuj! (5) 



Planujemy taką małą imprezę - konferencję z okazji pewnego wydarzenia. Wszystko pozałatwiane, w oparach nerwówy itd. - udekorowana sala, catering, druki, plakaty, info na stronie, przygotowane teczki z materiałami, dokumenty, wszelkie identyfikatory, ścianki reklamowe, dziewczyna rozdająca foldery, cały scenariusz dla organizatorów - słowem: wszystko. Zostały trzy godziny do "wydarzenia" i pada pytanie do pana szefa: a będą wszyscy? A szef zdziwiony: a wiedzą? No tak - jednak nie wszystko załatwione...


Nr. 1217 dodane w 2009-11-06 12:43:35 w kategorii praca, przez makika  
Skomentuj! (7) 



Moja klientka miała wypadek, leżała jakiś czas w szpitalu a teraz czeka na rehabilitację "na barek". Doprawdy dużo kosztuje mnie zachowanie powagi.


Nr. 1198 dodane w 2009-10-26 13:07:51 w kategorii praca, przez elster  
Skomentuj! (6) 



Koleżanka w pracy się zastanawia: "Czy jeszcze z dziesięć wniosków w tym roku wpłynie?..." a druga koleżanka jej odpowiada: "Jak nie wpłynie to w kostce"...


Nr. 1185 dodane w 2009-10-20 15:47:24 w kategorii praca, przez elster  
Skomentuj! (5) 



Pojechałam do pewnej firmy na test kwalifikacyjny. Całość była zrobiona w najnowszej wersji Worda, z którą wcześniej nie miałam do czynienia. W ferworze pisania wcisnęłam jakąś magiczną kombinację przycisków i wszystkie różnokolorowe tabelki zniknęły. Został tylko tekst... Polecenie "cofnij" nic nie dało. Postanowiłam więc zrobić kopię dokumentu i na niej poeksperymentować z przywróceniem tabelek. Nowy Word jest jednak tak nieintuicyjny, że kilka minut zajęło mi samo rozeznanie opcji "zapisz jako", więc po prostu zapisałam co zdziałałam i wyszłam. W końcu są jeszcze inne firmy... mam nadzieję.


Nr. 1184 dodane w 2009-10-20 12:04:24 w kategorii praca, przez Argh   
Skomentuj! (7) 



Prowadzimy z koleżanką firmę, która obsługuje kilku klientów. Jak podpisałyśmy ważny kontrakt, ona zaszła w ciążę. Postanowiłyśmy nie mówić klientom o jej ciąży, bo nie wiadomo, jak do tego podejdą. Ona szczupła nie jest, zawsze chodziła w szerokich sukmanach, niech myślą, że tyje. Wyglądało, że wszystko gra. Dziś poszła rodzić, a ja sama pojechałam na spotkanie. Ustalamy plan działania, a na koniec słyszę: A pani Beata to już urodziła, czy nadal udaje, że nie jest w ciąży? Qrde!


Nr. 1152 dodane w 2009-10-09 11:36:03 w kategorii praca, przez Zebra  
Skomentuj! (12) 



Chciałam coś zmienić w swoim wyglądzie, więc wzięłam i obcięłam włosy, ufarbowałam nawet (odcień mleczna czekolada). Stoję w pracy przed lustrem w patio i podziwiam się (fajnie wyszło!). Mija mnie kierowniczka działu zagranicznego, która właśnie wróciła z trzytygodniowego urlopu. Przystaje, odwraca się do mnie, marszczy czoło w skupieniu... Nie powiem, czekam na komplement, a ta jak nie wypali: Ależ się Pani ślicznie przytyło!!! Ej, no bez jaj...chyba czas zmienić fryzjera...


Nr. 1151 dodane w 2009-10-08 21:22:48 w kategorii praca, przez Pirelli  
Skomentuj! (11) 



Piątek przed weekendem. Szefa dopadła już piątkowa schiza, że nikt nic nie robi. Lata od biurka do biurka i wyznacza zadania. Nachyla się nade mną: Niech pani napisze dla mnie to sprawozdanie. Ale na jaki temat, szefie? – pytam. Niech pani pisze, a ja potem wytłumaczę, co to ma być. No i qrde, co mam pisać???


Nr. 1113 dodane w 2009-10-02 10:33:51 w kategorii praca, przez 1wika   
Skomentuj! (8) 



U szefowej stoi aparat telefoniczny z funkcją przełączania. Numer ten co u mnie, ale jak dzwonią ludzie z miasta, to często właśnie łączą się bezpośrednio do niej, a ona musi przełączać. Nie dziwię, że jest zła. Zamieńmy się telefonami. Ja wezmę do pokoju twój, a ty mój – mówię. A jak będę odbierać telefony, gdy ktoś do mnie zadzwoni – zapytała.


Nr. 1099 dodane w 2009-09-29 12:58:30 w kategorii praca, przez Umika   
Skomentuj! (6) 



Wczoraj przyszedł klient, który przychodzi od czasu do czasu i chciał zasiłek. Klient jak zwykle był pod wpływem alkoholu, cały dzień przestał z kolegami pod sklepem, a o 15:45 przychodzi bo jest głodny i nie ma nic do jedzenia ...ale do picia to miał... Popatrzyłam w akta sprawy, a tam zaświadczenie od psychologa ds. uzależnień, że w/w dobrowolnie wyraża chęć podjęcia leczenia odwykowego. A klient na to: "No pomyliłem się! To pomylić się nie wolno!" Oqrde, śmiać się czy płakać... sama nie wiem.


Nr. 1085 dodane w 2009-09-26 10:50:25 w kategorii praca, przez elster  
Skomentuj! (6) 



Miałam przesłać szefowej dane na dzisiejsze spotkanie. Chłopak obronił pracę magisterską i zupełnie wyleciało mi z głowy. Napisałam do niej w nocy maila, że siadł mi internet. Orde, tylko jak już wysyłałam, to wiedziałam, że coś jest nie tak.


Nr. 1073 dodane w 2009-09-24 07:07:38 w kategorii praca, przez Utta85   
Skomentuj! (9) 



Szefowa, strasznie zawistna zawsze obcina dziewczyny, co która kupiła. O masz nowe? – gdzie kupiłaś, ile zapłaciłaś? I każda z nas zaraz wymyśla:, niee, stare, dostałam, wyszperałam w lumpie. Ja mówię zawsze: mamusia mi uszyła. I ta raszpla wyskoczyła dzisiaj do mnie: A nie mogłaby Twoja mamusia dla mnie uszyć?


Nr. 1032 dodane w 2009-09-18 11:01:33 w kategorii praca, przez Obika  
Skomentuj! (13) 



Wyjazd służbowy. Maluję się rano, po południu i wieczorem. Śpię cholera w makijażu, żeby dobrze wyglądać. Szykujemy się do uroczystej kolacji, walnęłam sobie makijaż jak się patrzy - moja współlokatorka spojrzała na mnie i mówi: chodź, pomaluję Cię, masz ładne oczy, szkoda, że się nie malujesz na co dzień...


Nr. 980 dodane w 2009-09-10 11:00:12 w kategorii praca, przez bailays  
Skomentuj! (11) 



Najważniejszy szef wziął mnie na rozmowę. Najpierw powiedział, że jestem świetna, a potem, że zatrudni osobę mi do pomocy, by dział się prężnie rozwijał. Po 15 minutach wziął mnie na rozmowę mniej ważny szef i powiedział, że ten zatrudniony, będzie moim kierownikiem, a to jego pierwsza praca w tej branży – to ja mam go NAUCZYĆ. I na co mnie przyszło? Kierownika będę uczyć, kurde. A zawsze myślałam, że ma być na odwrót.


Nr. 971 dodane w 2009-09-08 15:14:16 w kategorii praca, przez Uska666   
Skomentuj! (10) 



Byłam w delegacji z szefem, jego samochodem. Dzisiaj jadę windą, full ludzi, a on daje mi reklamówkę i mówi: Zostawiła pani sweter w samochodzie. Dziękuję, zupełnie zapomniałam. A on radośnie: Dobrze, że Pani biustonosza nie zostawiła. O żesz, kurde, jaki dowcipny.


Nr. 961 dodane w 2009-09-07 10:29:48 w kategorii praca, przez Agulik  
Skomentuj! (9) 



poprzednia < 1 2 3 > następna
Odwiedzono nas już     razy