Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Witam wszystkich po wakacjach:-)Tak na poprawę nastroju sympatyczna sytuacja z dnia wczorajszego: Idę rano do sklepu, zaczepia mnie tzw. "żul miejski" i prosi o 40 groszy bo mu do mleczka brakuje:-)Pan Żul zalatywał alkoholem dość mocno, więc żeby pozbyć się natręta dałam mu złotówkę, zła na siebie że właśnie dorzuciłam mu do winka! Jakież było moje zdziwienie, kiedy wracając do domu zobaczyłam pana Żula w towarzystwie... ślicznego kotka, któremu właśnie nalewał do miseczki mleko:-)


Nr. 1466 dodane w 2010-09-02 14:21:37 w kategorii dzień, przez dea80  
Skomentuj! (0) 



kategoria: życie studenckie co rusz przy otwieraniu szafki pod zlewem miałam wrażenie, że wylatują stamtąd muchy, ale że była to pora "musza" to machnęłam ręką. Gwoli wyjaśnienia: nie byłyśmy czyściochami, a pod zlewem to co u większości: śmieci, zmiotka, szufelka, ziemniaczki. Po jakimś tygodniu zaintrygowana ciągłym pojawianiem się nowych much zajrzałam do szafki...nie będę się tłumaczyć JAK do tego doszło, ale: z ziemniaków zrobiła się czarna breja, na której muchy znalazły sobie pożywkę na rozmnażanie - miliony jajeczek, larw i much... nic dziwnego, że stamtąd wylatywały... bez komentarza


Nr. 1459 dodane w 2010-06-06 18:59:50 w kategorii dzień, przez makika   
Skomentuj! (4) 



Wspaniały dzień-o 7.15 pobudkę zrobiła mi babcia dzwoniąc czy nie mogłabym wpaść po coś ok.9.No dobra- miałam nadzieję się wyspać, ale trudno.Zbieram się i chcę wyjść z domu, a tu niespodzianka- rodzice wychodząc do pracy zamknęli drzwi na dolny i górny zamek.Co robić?Mieszkam na parterze więc wylazłam przez balkon.Otworzyłam drzwi, weszłam do mieszkania i nagłe olśnienie-przecież w tych drzwiach dolny zamek też mogę otworzyć od środka:D Przed chwilą skończyłam porządki, wyniosłam śmieci i postanowiłam jeszcze raz przejrzeć swój dzisiejszy referat...tylko że chyba jedzie on teraz na wysypisko.


Nr. 1458 dodane w 2010-06-02 12:56:44 w kategorii dzień, przez zahira  
Skomentuj! (1) 



Szłam z koleżanką i nagle podszedł do nas dziwny mężczyzna 20-30 lat. Miał śmieszny wyraz twarzy, seplenił i krzywo chodził. Przypominał Jasia Fasolę. Zapytał, czy nie wiemy która jest godzina? Odpowiedziałam, że nie, zepsuł mi się telefon, koleżanka też nie miała przy sobie. On wpatrywał się w nas z głupim uśmiechem. Wyciagnął rękę i zapytał, czy jego zegarek spóźnia. Powiedzialam mu, że jest trochę wcześniej, a on wyciagnął rękę mówiąc: "Krzys jestem". :D Odwrócilam sie i poszłam, a on podszedł do koleżanki. Ona tez zawrócila, a Krzyś pobiegł wymachujac nogami i wołajac: papa koleżanki!


Nr. 1456 dodane w 2010-05-22 21:39:27 w kategorii dzień, przez szmatan  
Skomentuj! (5) 



Moja mama odwiedza mnie w każdy piątek w przerwie zajęć (jest nauczycielką), czyli ok 10 rano. Ale ostatnio coś jej nie ma, wysyłam więc smsa "czy babcia nas dziś odwiedzi?". Za chwilę mama dzwoni i pyta co ja kombinuję? Czy umawiałam się z babcią? Szybki tryb, o co jej chodzi? i żaróweczka: "a aty nie jesteś babcia?" - "Aaa, no jestem...". Mama zapomniała, że jest babcia już, myślała, że miała mnie odwiedzić moja babcia, jej matka, i zastanawiała się dlaczego ją o to pytam...


Nr. 1452 dodane w 2010-04-15 12:43:58 w kategorii dzień, przez makika   
Skomentuj! (1) 



Karmienie piersią na żądanie ma to do siebie, że nawet i co pół godziny trzeba na początku. Mały płacze, mąż go uspokaja na rękach, ja się kładę i przygotowuję, ale mąż coś nie podaje małego. Pytam więc zniecierpliwiona po paru minutach: dasz mi go w końcu do JEDZENIA?


Nr. 1451 dodane w 2010-04-15 12:40:08 w kategorii dzień, przez makika   
Skomentuj! (2) 



Leżę w szpitalu, dwa dni po porodzie, mały koło mnie, koleżanka w odwiedzinach. chodzą po szpitalu lekarze stażyści, zagląda jeden do mojego pokoju i pyta czy są jakieś ciężarne. na co ja - tak, jestem (byłam akurat sama w pokoju), on na to - to proszę na badania. i mnie nagle olśniło: to znaczy nie, ja już urodziłam! - to pani nie wie czy jest w ciąży? i w śmiech... no, najwyraźniej tak się przyzwyczaiłam do tego stanu, że zapomniałam o porodzie - dodam, 24-godzinnym i bardzo bolesnym...


Nr. 1450 dodane w 2010-04-15 12:38:07 w kategorii dzień, przez makika   
Skomentuj! (2) 



Moj brat był swiadkiem takiej oto sytuacji w supermarkecie: Dział alkoholowy. Mężczyzna z dzieckiem w wozku, dziecko tak na oko 3 lata. Facet dokłada do wózka kolejne butelki wina. Zawahał sie, spojrzał na nastepną flaszkę, na dziecko, na flaszkę i po chwili namysłu: - A co tam, wszystko dla ludzi! - następne winko w wózku...


Nr. 1448 dodane w 2010-03-20 23:22:06 w kategorii dzień, przez Milana  
Skomentuj! (0) 



Mój piesio ma rozciętą łapkę, nosi więc po domu opatrunek i skarpetkę na nim. Jak wychodzi na dwór, zakładamy jej na opatrunek "paputek" z folii. Wczoraj bylam sama w domu, więc założenie folii kosztowało mnie trochę więcej wysiłku, niż zwykle. Jesteśmy już na schodach - psiak ma skarpetkę (bez folii!!!) O-Qrde, kiedy ona zdjła folię??? Założyłam ją na drugą, zdrową łapkę...


Nr. 1445 dodane w 2010-03-09 21:51:58 w kategorii dzień, przez agaffia  
Skomentuj! (3) 



Wczoraj na przystanku stoją dwie dziewczyny. Coś przeżuwają. Nagle jedna do drugiej: Ty, dziś środa popielcowa! Kurde, a ja jem kiełbasę - krzyknęła druga. Tfu, tfu, tfu - zaczęła wypluwać , to co przeżuwała.


Nr. 1438 dodane w 2010-02-18 07:25:11 w kategorii dzień, przez Magys   
Skomentuj! (0) 



Byłam dziś u koleżanki, która ma 6-letnią córkę. Rozmawiałyśmy o tym, że dziś Środa Popielcowa i koleżanka tłumaczy córce, że ksiądz posypuje dzieciom głowy popiołem. A mała z oburzeniem stwierdza,że ksiądz nie posypuje żadnym popiołem tylko BROKATEM :-)Ale się uśmiałyśmy


Nr. 1436 dodane w 2010-02-17 22:12:03 w kategorii dzień, przez macierzanka  
Skomentuj! (0) 



Co znaczy siła przyzywyczajenia! Otóż mój facet od 4 lat mieszka sam, w drugim końcu miasta niż rodzice. I oto wczoraj nieźle popłynął, ale wyszedł z imprezy o własnych siłach. I poszedł.... do rodziców!!!! Było b. późno, starzy spali i nawet nie słyszeli, że ktoś wpycha klucze (oczywiście niepasujące) do zamka. Więc mój ukochany usiadł na wycieraczce i usnął. Rano jego matka o mało nie dostała zawału, gdy otworzyła drzwi!!!


Nr. 1431 dodane w 2010-02-10 11:59:10 w kategorii dzień, przez mimolka  
Skomentuj! (7) 



Wczorajszy pisemny egzamin z prehistorii. Na sam koniec zostawiłam sobie opis Homo erectusa - piszę wszystko co pamiętam-wygląd,zmiany ewolucyjne,najsłynniejsze znaleziska. No i moja pamięć spłatała mi figla-przypomniałam sobie bowiem, że jakiś czas temu w jednej z książek o ewolucji człowieka wyczytałam, że jacyś naukowcy przypuszczają że za czasów H.E.wykształciła się "instytucja babci"- kobiety zaczęły mieć menopauzę po to, by pomagać młodszym w opiece i wychowaniu dzieci. No i kurde z rozpędu to napisałam!teraz mam tylko nadzieję,że poczucie humoru doktora wytrzyma tą próbę...


Nr. 1423 dodane w 2010-01-28 09:23:40 w kategorii dzień, przez zahira  
Skomentuj! (0) 



Cocktail fundacji charytatywnej dla sponsorów, dziennikarzy itp, przystanęłam z talerzykiem przy wysokim stoliku, przy dwóch panach(wiek 50+)- jak się zorientowałam - BYWALCACH. Słyszę "wiesz, wczoraj byłem na otwarciu restauracji u G.(tu pada znane nazwisko). Wjechał tort wielkości 2 stołów, zjadłem 2 kawałki, bo pyszny był. I wyobraź sobie - peroruje bez skrępowania - że jak poprosiłem o porcję na wynos to powiedzieli, że nie mają tacek. Wyobrażasz sobie - nie mieli! - powtórzył zdegustowany! O Qrde - ale świat. Świat elit rzecz jasna...


Nr. 1421 dodane w 2010-01-25 19:33:48 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (4) 



O qrde! dzisiaj pojechałam na basen. wszystko ok. Wychodzę. Ide do przebieralni zabrałam bielizne.(Ja się w strój do kąpieli przebieram w domu). Patrze do worka a tam tylko stanik!.założyłam go i poszłam w samym ręczniku(i tym staniku) do szafki. Nie ma ich! Nie chciało mi się wracać do przebieralni a że w szatni nikogo nie było to tam ściągnęłam ten ręcznik i założyłam spodnie. Jestem ubrana wychodze. A tam na drzwiach wielkimi czerwonymi literami OBIEKT MONITOROWANY! Ochroniarze pewnie mieli niezłą polewkę :)


Nr. 1420 dodane w 2010-01-25 16:04:37 w kategorii dzień, przez Marzena  
Skomentuj! (5) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 > następna
Odwiedzono nas już     razy