Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Idę ulicą, a tu nagle podjeżdża biały opel, Okienko się opuszcza i słyszę pytanie: "Przepraszam, gdzie tu jest dom publiczny Państwa Brzozowskich??" Zatkało mnie bo u mnie w mieścince jedynymi Brzozowskimi są moi sąsiedzi...


Nr. 1467 dodane w 2010-09-02 20:41:18 w kategorii numer, przez DanieleQ1991  
Skomentuj! (0) 



Witam wszystkich po wakacjach:-)Tak na poprawę nastroju sympatyczna sytuacja z dnia wczorajszego: Idę rano do sklepu, zaczepia mnie tzw. "żul miejski" i prosi o 40 groszy bo mu do mleczka brakuje:-)Pan Żul zalatywał alkoholem dość mocno, więc żeby pozbyć się natręta dałam mu złotówkę, zła na siebie że właśnie dorzuciłam mu do winka! Jakież było moje zdziwienie, kiedy wracając do domu zobaczyłam pana Żula w towarzystwie... ślicznego kotka, któremu właśnie nalewał do miseczki mleko:-)


Nr. 1466 dodane w 2010-09-02 14:21:37 w kategorii dzień, przez dea80  
Skomentuj! (0) 



No i stało się, miesiączka się spóźniała trzeba było tylko potwierdzić to że jestem w ciąży, mąż doznał małego szoku, wygnałam go do apteki po test ciążowy, wraca i opowiada mi swoją historię,- no stoję przed okienkiem, podchodzi pani i pyta co podać, a ja na to- poproszę test przeciw ciążowy-. hmm, takich jeszcze nie mamy dodaje roześmiana farmaceutka;D miałam polewe z niego.;


Nr. 1463 dodane w 2010-07-06 13:55:27 w kategorii rodzinka, przez natijack  
Skomentuj! (0) 



Ja, mąż i córka leżymy na łóżku, dzwoni telefon męża któremu nie chciało się podnosić z wyra i odbierać, chciał odpoczynku, więc marudził pod nosem.. telefon znów dzwoni, córka patrzy na tatę (czasem mówi do niego po imieniu- Krzysiek, ale ze wzgledu na wiek nie wypowiada dobrze- 2 latka) i mówi tak - uła mać cisiu! Powstrzymać śmiech ciężko było no ale trzeba było;D


Nr. 1462 dodane w 2010-07-06 13:48:38 w kategorii rodzinka, przez natijack  
Skomentuj! (1) 



kategoria: życie studenckie co rusz przy otwieraniu szafki pod zlewem miałam wrażenie, że wylatują stamtąd muchy, ale że była to pora "musza" to machnęłam ręką. Gwoli wyjaśnienia: nie byłyśmy czyściochami, a pod zlewem to co u większości: śmieci, zmiotka, szufelka, ziemniaczki. Po jakimś tygodniu zaintrygowana ciągłym pojawianiem się nowych much zajrzałam do szafki...nie będę się tłumaczyć JAK do tego doszło, ale: z ziemniaków zrobiła się czarna breja, na której muchy znalazły sobie pożywkę na rozmnażanie - miliony jajeczek, larw i much... nic dziwnego, że stamtąd wylatywały... bez komentarza


Nr. 1459 dodane w 2010-06-06 18:59:50 w kategorii dzień, przez makika   
Skomentuj! (4) 



Wspaniały dzień-o 7.15 pobudkę zrobiła mi babcia dzwoniąc czy nie mogłabym wpaść po coś ok.9.No dobra- miałam nadzieję się wyspać, ale trudno.Zbieram się i chcę wyjść z domu, a tu niespodzianka- rodzice wychodząc do pracy zamknęli drzwi na dolny i górny zamek.Co robić?Mieszkam na parterze więc wylazłam przez balkon.Otworzyłam drzwi, weszłam do mieszkania i nagłe olśnienie-przecież w tych drzwiach dolny zamek też mogę otworzyć od środka:D Przed chwilą skończyłam porządki, wyniosłam śmieci i postanowiłam jeszcze raz przejrzeć swój dzisiejszy referat...tylko że chyba jedzie on teraz na wysypisko.


Nr. 1458 dodane w 2010-06-02 12:56:44 w kategorii dzień, przez zahira  
Skomentuj! (1) 



Szłam z koleżanką i nagle podszedł do nas dziwny mężczyzna 20-30 lat. Miał śmieszny wyraz twarzy, seplenił i krzywo chodził. Przypominał Jasia Fasolę. Zapytał, czy nie wiemy która jest godzina? Odpowiedziałam, że nie, zepsuł mi się telefon, koleżanka też nie miała przy sobie. On wpatrywał się w nas z głupim uśmiechem. Wyciagnął rękę i zapytał, czy jego zegarek spóźnia. Powiedzialam mu, że jest trochę wcześniej, a on wyciagnął rękę mówiąc: "Krzys jestem". :D Odwrócilam sie i poszłam, a on podszedł do koleżanki. Ona tez zawrócila, a Krzyś pobiegł wymachujac nogami i wołajac: papa koleżanki!


Nr. 1456 dodane w 2010-05-22 21:39:27 w kategorii dzień, przez szmatan  
Skomentuj! (5) 



Moja mama odwiedza mnie w każdy piątek w przerwie zajęć (jest nauczycielką), czyli ok 10 rano. Ale ostatnio coś jej nie ma, wysyłam więc smsa "czy babcia nas dziś odwiedzi?". Za chwilę mama dzwoni i pyta co ja kombinuję? Czy umawiałam się z babcią? Szybki tryb, o co jej chodzi? i żaróweczka: "a aty nie jesteś babcia?" - "Aaa, no jestem...". Mama zapomniała, że jest babcia już, myślała, że miała mnie odwiedzić moja babcia, jej matka, i zastanawiała się dlaczego ją o to pytam...


Nr. 1452 dodane w 2010-04-15 12:43:58 w kategorii dzień, przez makika   
Skomentuj! (1) 



Karmienie piersią na żądanie ma to do siebie, że nawet i co pół godziny trzeba na początku. Mały płacze, mąż go uspokaja na rękach, ja się kładę i przygotowuję, ale mąż coś nie podaje małego. Pytam więc zniecierpliwiona po paru minutach: dasz mi go w końcu do JEDZENIA?


Nr. 1451 dodane w 2010-04-15 12:40:08 w kategorii dzień, przez makika   
Skomentuj! (2) 



Leżę w szpitalu, dwa dni po porodzie, mały koło mnie, koleżanka w odwiedzinach. chodzą po szpitalu lekarze stażyści, zagląda jeden do mojego pokoju i pyta czy są jakieś ciężarne. na co ja - tak, jestem (byłam akurat sama w pokoju), on na to - to proszę na badania. i mnie nagle olśniło: to znaczy nie, ja już urodziłam! - to pani nie wie czy jest w ciąży? i w śmiech... no, najwyraźniej tak się przyzwyczaiłam do tego stanu, że zapomniałam o porodzie - dodam, 24-godzinnym i bardzo bolesnym...


Nr. 1450 dodane w 2010-04-15 12:38:07 w kategorii dzień, przez makika   
Skomentuj! (2) 



Moj brat był swiadkiem takiej oto sytuacji w supermarkecie: Dział alkoholowy. Mężczyzna z dzieckiem w wozku, dziecko tak na oko 3 lata. Facet dokłada do wózka kolejne butelki wina. Zawahał sie, spojrzał na nastepną flaszkę, na dziecko, na flaszkę i po chwili namysłu: - A co tam, wszystko dla ludzi! - następne winko w wózku...


Nr. 1448 dodane w 2010-03-20 23:22:06 w kategorii dzień, przez Milana  
Skomentuj! (0) 



Przechodziłam z kolegą koło dużego kina. Zatrzymał nas dobrze ubrany młody człowiek. Zagadał: - Bo jest taka sprawa. Złotówkę mi brakuje do biletu na kino. Oczywiście nie dostał ani grosza.


Nr. 1447 dodane w 2010-03-16 22:15:39 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (3) 



Kolejka przed okienkiem informacji PKP się wydłuża. W końcu pierwsza osoba, stojąca najbliżej okienka odważyła się zwrócić uwagę "miłej pani" na siebie. Pani nawet na niego spojrzała, więc on ośmielony zadaje pytanie: - Czy wie pani gdzie tu jest najbliższa poczta?


Nr. 1446 dodane w 2010-03-14 22:41:50 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (0) 



Mój piesio ma rozciętą łapkę, nosi więc po domu opatrunek i skarpetkę na nim. Jak wychodzi na dwór, zakładamy jej na opatrunek "paputek" z folii. Wczoraj bylam sama w domu, więc założenie folii kosztowało mnie trochę więcej wysiłku, niż zwykle. Jesteśmy już na schodach - psiak ma skarpetkę (bez folii!!!) O-Qrde, kiedy ona zdjła folię??? Założyłam ją na drugą, zdrową łapkę...


Nr. 1445 dodane w 2010-03-09 21:51:58 w kategorii dzień, przez agaffia  
Skomentuj! (3) 



Dość często jeżdzę na rajdy z koła PTTK. Ostatnio właśnie przed takim rajdem przeszłam się do opiekunki tego koła. Ona mi mówi, że mam się nastawić (dokładne jej słowa to nastaw się ), a ja się pytam: na jaki staw idziemy, bo nie wiem co to za miasto!!! Zaczęła się ze mnie chichrać że szok. Ale wpadka!! O qrde


Nr. 1444 dodane w 2010-03-04 19:04:41 w kategorii numer, przez Marzena  
Skomentuj! (2) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy